Jest w tym troche prawdy ale nie mysle aby byla to tylko polska przypadlosc...Jest to znane na calym swiecie bo wszedzie sie takie przypadki zdazaja. Mysle, ze narod Polski czuje sie tu troche niedoceniony a nie bedzie dolkow kopal pod chlebodawca (szkotami, anglikami) tylko raczej pod "swoimi". Z drugiej strony sytuacja w Polsce zmusila wielu ludzi do szukania chleba za granica a swojej zemsty szukaja na rodakach przebywajacych tutaj. Pradwa jest taka, ze wielu z nas nie jest tutaj dobrze i boli ich widok usmiechnietych i zadowolonych twarz innych...jednak nie tedy droga...
a nie macie czegoś takiego... że w pewnych kregach polaków mówienie po angielsku w stopniu komunikatywnym jest jak trąd? I spotkasz sie z takim ludzimi a oni ci robia z tego zażut-"ty mówisz po angielsku" . mowie - nauczyłem sie to mówie, nawet pisać umie :D. Poważnie, kilka razy w specyficznych towazystwach odebrałem coś takiego
Hmmm powiem ci tak belzyc czasami czlowiek az glupio ale czuje sie gorzej przez to ze ejst wyksztalcony i stara sie byc lepszym dla samego siebie i nie obnosisie z tym. czasem jest tak ze ludzie skupiaja sie w jednej grupie ludzie do siebie podobni wyksztalceniem czasem tez uroda a gdy pojawia sie ktos inny czasem lepszy pod jakims wzgledem zaczyna byc temiony. Jak pojawia sie osoba gorsza to jest zajebiscie bo mozna ponizyc i upokorzyc a ta i tak zrobi co chca. Zawsze jest tak, że ładna dziewczyna ma mało koleżanek ale kupe kolegów często tak też jest wśrod facetów beznadzieja.
Zgodze sie z Toba Misiaczek. Czesto sie z tym spotykalam. Czasem az jest glupio sie przyznac, ze studiujesz bo od razu jest to odbierane jako stwierdzenie : "ja jestem madra a ty glupi". Tak samo z tymi zawistnymi dziewczynami. Niby Twoja dobra kolezanka ale gdzie tylko moze to dolki pod Toba kopie bo zazdrosna, ze masz przyjaciol, kochajaca rodzine i powodzenie u mezczyzn... Najgorsze jest to ze nic sie z tym nie da zrobic jak tylko starac sie omijac takich ludzi...
prawda jest taka, ze z psychologicznego punktu widznia dobieramy sobie najbliższych przyjciół szukajac w nich jak najwiecej cech które my mamy.Wiec jesli, jestesmy ładni to wolimy przebywac w towrzystwie ładnych osób.Co do tych "babsckich koleżeństw" to macie racje. KObiety potrafią być naprawde okropne-w prześciganiu sie, i w opowiadaniu o sobie głupot, i zazdrosci
a co do tego jak przetrwać => normalnie koko dżambo i do przodu:P zasady współżycia są takie podobne w PL i UK. Tyle, ze w PL poruszaliśmy sie po swoim terenie w kręgu sprawdzonych ludzi. A niech sobie myślą co chcą-masz swój cel do do niego dąż. Nie po trupach, ale nie przejmuj sie tym co inni mówią.
belzyc - miałam kiedyś taką sytuację: w pracy przechodziłam obok sektora, w którym pracował 2 Polaków, Polka i Szkot. Ten Szkot juz wcześniej zwracał uwagę przełożonym, że źle się czuje, jak tamci rozmawiają w jego towarzystwie po polsku, a on nie rozumie, zwłaszcza, że nie odzywali się do niego w ogóle. Mimochodem usłyszałam, że rozmawiając nabijają się z chłopaka, więc zareagowałam. Zwróciłam im uwagę - po angielsku, żeby im wstydu narobić. Pracująca tam Polka zwyzywała mnie od antypolskich elementów! Brak słów.
A propos babskich relacji w pracy, to się zgodzę - jedna wielka intryga. Swego czasu pracowałam w hotelu. Wytrzymałam krótko - 7 dziewczyn i nie było dnia bez kłótni, obgadywania i przegrupowywania sił. Strasznie to było męczące. Kolejna moja praca - sami faceci i tylko ja jako ta ładniejsza:) I takie rzeczy w ogóle nie miały miejsca. Owszem obgadywali się trochę, ale nikt tym nikomu krzywdy nie robił.
Po przeczytaniu kilku postów nasunęła mi się myśl, co zrobić i jakim być tutaj żeby przetrwać. Ja zazdroszcze ludziom, który nie mają u siebie w pracy żadnego Rodaka tylko samych Szkotów. Ja pracuje z Polakami i nie moge powiedzieć, że wszyscy są źli bo tak nie jest, ale zawsze znajdą się osoby, które coś pozazdroszczą chociażby aprobaty wśród innych i wtedy się zaczyna ...... prawdziwe polskie oblicze "noża w plecy". Czemu większość z nas nie potrafi być bezinteresowna i chociażby miła. Mnie życie tu zmieniło i to bardzo, bo nauczyłam się braku zaufania do rodaków, co smuci!!!! Zauważyłam, że często najlepiej być tutaj głupią,brzydką i niewykształconą dziewczyną to wtedy są sami znajomi, którzy dobrze się czują bo są lepsi. SZARA PRAWDA naszczęscię nie wszyscy są tacy