Dostać mieszkanie z cansila to nie jest tak prosto wszystko zależ od tego jaką masz sytuacje. Żebyś w ogóle przez nich został zauważony to musisz mieć priorytet. Napisz jaką masz sytuacje mieszkaniową i ile osób mieszka w nim.
Priorytet można np.: dostać za przeludnienie czyli 2 dzieci na jednym pokoju lub rodzice z dzieckiem na jednym pokoju itd.
p.s. najlepiej jak wiecej osób mieszka na mieszkaniu wtedy szybciej dostaniesz a tak poza ty to różnie się czeka nawet i 4 lata
Wiem, ze roznie. Slyszalem, ze niektorzy w Abdn dostaja po 2-3 miesiacach, majac 40 punktow. Inni mowili, ze teraz jest bardzo trudno cos dostac, ale kiedys to 2 tygodnie i miales mieszkanie. Swoja sytuacje opisalem im dokladnie, mysle, ze mam na tyle zla w ich rozumieniu, ze mnie "zauwaza". Ciekawia mnie doswiadczenia wiekszej ilosci ludzi, niz dwie rodziny, z ktorymi rozmawialem.
witam.to kiedy dostaniesz mieszkanie zalezy najbardziej od Councilu,teraz jest taka sytuacja ze nie maja mieszkan.to tez zalezy od tego jak dlugo tu jestes,czy sam,czy z rodzina,no i te punkty.mielismy najpierw 44 punkty i mialo byc szybko mieszkanie,pozniej zniesli na pkt.15 i mieszkanie dostalismy po roku i 3 miesiacach.zycze powodzenia.
ja czekam 2 lata, mieszkaliśmy z mężem w jednym pokoju z dwójką małych dzieci i sytuacji nam to nie zmieniło,warunki mieszkaniowe mieliśmy dobre,nie lało się na głowę,zimno nie było,z ciepłą wodą problemu nie było,więc mieszkanie nam się należało,mimo ,że przeludnienie było,ale co tam ich to obchodziło.Teraz to już tym bardziej nie liczę na mieszkanie bo jest mniej mieszkań,więc już nawet jak cieknie na głowę to pięć razy się będą upewniać o tym,zanim ci mieszkanie przydzielą.Ja jestem z Glasgow,Shettleston i tutaj jest marnie z mieszkaniami,nie wiem jak jest na Aberdeen,pozdro
WITAM.ZNAM OSOBY KTORE DOSTALY PO DWOCH TYGODNIACH(BEZ DZIECI I PRZELUDNIENIA),WARUNKI MIESZKANIOWE MIALY DOBRE,I ZNAM RODZINY Z DZIECIMI CO CZEKALY DWA LATA I SIE DOCZEKAC NIE MOGA.WSZYSTKO ZALEZY OD SZCZESCIA ALBO JE MASZ ALBO NIE.MIESZKAN MOZE I JEST MNIEJ ALE COUNCIL-OWI TEZ NIE SPIESZY SIE Z REMONTOWANIEM TYCH WSZYSTKICH MIESZKAN BO BARDZO CZESTO STOJA PUSTE PO KILKA MIESIECY.
Ja czekalam 1,5 roku z rodzinka 8 osobowa .Teraz jest bardzo ciezko dostc mieszkanie ,nie zwracaja juz takiej uwagi jak kiedys na warunki mu mieszkalismy w malym mieszkaniu ,ale po interwencji szkoly mojego dziecka dopiero sobie przypomnili ze ja czekam na mieszkanie wiec mi je dali.Ale oczywiscie w oplakanym stanie .Coz przyjelismy wyremontowalismy i tak juz 12 miesiecy jak mieszkamy i jest wszystko oki .Pozdrawiam
Do tego różnie z tym przeludnieniem,bo mieliśmy wpisanego syna który kończy szkołę w Polsce,że do nas dojedzie i pan (bardzo miły Szkot) w cansilu mi podpowiedział,by go skreślić w aplikacji to dostaniemy szybciej,bo nie mają akurat 3 sypialni,tylko 2sypialnie+ dzienny.Tak zrobiliśmy i dostaliśmy telefon po 3 dniach i mieszkanie.
Nie wiem,czego spodziewają się osoby po mieszkaniach cansilowskich?Jak masz dwie ręce i mózg sprawny to sobie wyremontujesz i podłogi zrobisz,cała reszta jest,ważni są sąsiedzi,bo ich nie ,,wymienisz,, i okolica,my tylko na to patrzyliśmy,uszy do góry ...:):):)
jak dla mnie pytanie: "Co dodac do aplikacji aby nasza sytuacja wygladala wyjatkowo zalosnie?" już samo przez się, trąci naciąganiem. Są ludzie, których sytuacja jest naprawdę tragiczna i oni, niestety, muszą czekać, bo ktoś inny "koloryzuje" swoje, często - nie najgorsze, położenie. Znam ludzi, rodziny, które, mimo naprawdę nieciekawej sytuacji mieszkaniowej, oczekiwały (lub oczekują nadal) długi okres czasu; znam tez takich, którzy mimo dobrych warunków, tak materialnych, jak i mieszkaniowych, otrzymywały szybko, dlatego, że potrafiły znaleźć (nie do końca uczciwie - według mnie) sposób, który udramatyzował ich położenie:(. No, ale wszystko to kwestia sumienia;
Dorocina, kazdy dodaje cos aby ukoloryzowac, a ludzie z councila wiedza o tym , odejma te 10-20% jako naciagane i znaja twoja sytuacje, jesli nic nie dodasz, odejma te same 10-20% od Twojej prawdziwej sytuacji i potem mozesz czekac kilka lat. Tak uwazam. Poza tym urzedniczka councilu w Abdn tak mi poradzila, aby probowac wszystkiego, nic to nikomu nie szkodzi a nam moze pomoc.
My czekalismy na mieszkanie 4,5 roku,jestesmy rodzina 5 osobowa ,w tym trojka dzieci najmlodsze teraz ma 2 lata,mielismy 37 punktow.Dostalismy mieszkanie w nie za pieknej okolicy bo na logi ale sasiedzi nas nie interesuja dzien dobry ,dowidzenia .Mieszkanie naprawde w oplakanym stanie ale teraz po 10 miesiacach jest pieknie,moze budynki pojda do rozbiorki bo tak mowia od dluzszego czasu to bardzo bysmy chcieli wrocic na torry ,jest to dla nas najlepsza dzielnica mieszkalismy tam 4,5 roku i chcielibysmy tam wrocic ,szkola na walker road super nauczyciele bardzo przyjazni,wszedzie blisko
Zlozylem podanie w piatek. Moze podzielicie sie doswiadczeniami :) Ile czekaliscie na mieszkanie z Councilu? Ile dostaliscie punktow? Moze ktos wykupil takie mieszkanie, ile kosztowalo? Co dodac do aplikacji aby nasza sytuacja wygladala wyjatkowo zalosnie?