A mnie na tej emigracji szkockiej to wkurzaja ztykajace sie kible. Odwali czlowiek kloca splukuje i bez pomocy przepychaczki ani rusz. Mam tak w kiblu zarowno prywatnym jak i sluzbowym.
Jak bylem w Norwegii to gdy tam mnie przycisnelo i nawalilem ze 2-3 kilo, do tego tona papieru na usmarowana dupe.
Juz sobie mysle jaki bedzie problem a tu po nacisnieciu guziczka kibel marki Gustafson (czys jakos tak) polknal cala zawartosci i BYL CZYSTY!!!
Chyba wyjade do Norwegii.
kosa77
#163 | 23.01.15, 00:12
.
dlaczego uk?czemu to bagno zasyfione,brudne,szare,pada 300 dni w roku i ta depresja,czemu nie inne piekne kraje europy?cieple i zielone poprostu zajebiste, dlaczego tu przyjechalo tylu inteligentnych,wykrztalconych i madrych polakow? ano dlatego ze kilka lat temu ktos dal cynk ze w uk przyjmuja do pracy w fabrykach,farmach,domach opieki,magazynach i hu..j wie gdzie jeszcze wszystkich nieudaczników i glabow jak leci, zapotrzebowanie bylo b duze bo zaden miejscowy glab, ciapaty czy bambus nie czepił sie tego gownianego zajecia wolal siedziec na zasilku pierdziec w stolek i smiac sie z glupich polaczkow jak zapieprzają za najnizsza krajowa po 10-12h/d i teraz ci sami nieudacznicy i glaby pozakladali rodziny,kupili ladne samochody na raty i byc moze zmienili prace na lepsza,ogolnie osiagneli mini sukces biarac pod uwage ich mozliwosci,ale co z tego jak w ich zylach plynie ta sama krew nieudacznika ktory musial wyjechac z wlasnego kraju zeby zostac czarnuchem takim jak bebej
________________________________________________________________
Polacy wybieraja UK, bo maja tutaj warunki do normalnego zycia, to proste chyba?
Nie kazdy w Polsce ma mozliwosc znalezienia dobrze platnej pracy na caly etat na umowe o prace. Taki mamy kraj i to nie wina spoleczenstwa.
Trzeba podziwiac tych, ktorzy maja odwage by zmienic swoje na lepsze i zyc ( godnie) w obcym kraju.
Nie ma sensu komentowac tych przypadkow przytoczonych przez ciebie w pierwszysm poscie, to jest margines, ktory nie wie czym jest emigracja. Dlatego tacy ludzie nie powinni nigdzie wyjezdzac.
Ty jednakze generalizujesz i to ostro, a wystarczy tylko zmienic srodowisko by zobaczyc ilu wartosciowych Polakow mieszka na Wyspach.
Wystarczy odwiedzic jakakowielk uczelnie brytyjska, teatr, galerie by zobaczyc ilu mozna tam spotkac Polakow. Dodam tez, ze Polacy rowniez podrozuja i nie mam akurat na mysli Majorki czy Teneryfy, chca tez poznawac najdalsze zakatki wysp a to poszerza horyzonty.
Twoje opisy sa najnormalniej w swiecie tanie.
Proszę bardzo trutniu
Cyt - w ich zylach plynie ta sama krew.
Zacytowałeś chłoptasiu fragment z polskiej komedii.
Teraz druga kwestia - a kto tu mi "jedzie"? Twoje wypociny może poruszą kosę. Bo równie tępy, jak druga strona mych noży, czy ty. Mnie to raczej zasmuca. Bo oto dorwał się do klawiatury stawonóg i klika. W grajdołku ci ciasno, to ze swymi pomyjami tu usiłujesz mącić?
A co do łez, to pojawią się raczej ze śmiechu, gdy czytam twe "górnolotne" stwierdzenia. Jakiś ty mądry. Masz jakąś babę, czy kosa ciebie posuwa? No bo przed kimś z pewnością się chwalisz swą niecodzienną bystrością umysłu. Kto jest odbiorcą twych przemyśleń(?) Emito pomijam. Mam na myśli przekaz werbalny. Jest na świecie jakiś dobrowolny słuchacz?
Wiesz jak cię widzę? Jak młodego zasmarkanego gówniarza. Pyskatego trochę, za to z gilem u nosa. W sumie niegroźny. Dlatego też z tobą się droczę misiu :)
Cofnięty w rozwoju homoledwosapiens, cofnij się w górę i zobacz kto napisał "w ich żyłach płynie ta sama krew".
Jak zwykle, błazen zawsze będzie błaznem, to cytat kosy77 ty pajacu, przepocony zbieraczu bawełny.
UWAGA!!!!!!!!!!!!!
BEBEJ ZNOWU TRAFIŁ,,,,, ale siebie w kolano, hahaha, takiej sieroty, ofiary losu to jeszcze nikt nie widział.
Bebej, mam 38lat, ty nawet nie jesteś w stanie rozpoznać czy to chłop czy baba pisze, jesteś jak ten murzyn co z gównem w ręku wchodzi do knajpy i mówi: "widzicie, prawie w to wdepnąłem".
ty nigdy nie zrozumiesz różnicy między byciem czarnym a czarnuchem, zrób tak, wejdz do autobusu, usiądz koło afrykanina, czarnoskórego i wyciągnij lusterko, nakieruj tak by w lusterku widać było was obu, kiedy zobaczysz siebie i afrykanina to ten afrykanin jest czarny, a ten obok niego(w tym wypadku ty) to czarnuch.
Czyżbyś mi współczuł? Nie sądzę. Takie coś jest obce takiej amebie. No, może się mylę. W takim razie kolego sympatyczny. Po raz enty proszę o nakreślenie sposobu życia w UK. Jak żyć by nie lizać rowa? Ty, wnosząc po treści wpisów wiesz. Podziel się z nami tą wiedzą. Gdybyś miał problem z wyartykułowaniem, masz pomocnika Waltera. Z pewnością rwie się do pomocy. Kosa zaczyna się tępić, może was być mało. No to jak będzie? Opowiesz?
Tekst Kosy jest dobry, zabawny bardzo chwilami mimo ze bardzo jednostronny,
zauwazmy iz on nie mowi : nie ma lepszych Polakow w uk, a po prostu opisuje to co go mierzi i tyle.
Ogolnie to prawie wszystkie te komentarze podszyte sa-mym subiektywnym zdaniem - takim czyms typowo polskim gorzkim :
wielkim zalem i frustracja, ze ta Europa okazala sie taka a nie inna, jakas malo europejska i nami polaczkami europa owa niespecjalnie sie przejmuje.
Zatem heja wywalmy swoje frustracje na kolorowych i reszte. Co widze na polskich emi forach od 8 lat ponad.
Bo to sie az wylewa i z tego tekstu Kosy, jak i z waszych przemyslen...
pozdro z cieplejszego kraju i wiecej szczescia w zyciu zycze,
Europa nigdy się nami nie przejmowałą i przejmować nie będzie, niech niemcy martwią się o niemców, francuzi o francuzów, brytole o brytoli, a Polski rząd o Polaków, i tu jest właśnie pies pogrzebany, nasz rząd ma nas w d...., głęboko na styku jelita z rzołądkiem, jeżeli oni mają nas w d... to niby z jakiej racji inne kraje ue mają nas pieścić? nie będą tego robić a nawet jeżeli trafi się okazja i potrzeba to wytrą sobie nami gebę.
A dlaczego niby rzad sie ma o nas, emigrantow, troszczyc?
Najlepiej niech kazdy sie zatroszczy o siebie i bedzie najlepiej.
Ale do tego to trzeba troche popracowac, nauczysc sie jezyka, moze isc na kursy doksztalcajace lub moze na studia?
A jak sie siedzi na dupie i zada "dajcie mi kansil-flata i bede szczesliwy" to sie za chinskiego boda z gnoju nie wydostanie.
Np piszacy tego posta w chwili obecnej zwiedza sobie Poludniowa Ameryke na koszt pracodawcy i oprocz darmowego hotelu i zarcia to za kazdy dzien wpada mu ladna sumka delegacji.
Emigracja to porazka, kto byl to wie. Zajacowanie na tasmach, w fabrykach, sortowniach smieci I odpadow, paint shopach wdychajac toksyczne smrody, azbest, cynk, farby, w domach opieki podcierajac koncowki przewodu pokarmowego u brytow I ich brazowych braci. Praca czesto przez agencje, za minimalne stawki, najgorsza robota ktora zaden angol nie bedzie robil, czesto na telefon. Wielu siedzi po 10 na flatach, czesto wspoldzielac ten sam spiwor /nocka-dniowka), jak rowniez te sama bezzebna Irenke czy mariole.
Odzywianie sie byle czym, zazwyczaj wycieczki po marketach pod wieczor po ''okazje'' z zolta naklejka przecenione, fasola, gliniasty chleb, bekony, a potem zabryzgiwanie toalety.
SRODKI TRANSPORTU
Koniecznie pasek w tdi, albo przerdzewiala stara betka wypierdziana po jakims paku albo innym troglodycie, majacym passaty w spodniach po przecenionych puszkach fasoli I gliniastym plesniejacym loaf'ie Hovisa.
Na dachu koniecznie bat antenowy /co za obciach/ zeby miec lacznosc z innymi bzdzicielami na trasie I policja ktora nadaje: sciezka czysta mobilki na Rzeszow, Konskie, Sanok, Pcim.
Pod tylna szyba palety z jajami, w bagazniku kabanina niewiadomego pochodzenia zalarwiona insektami, smierdzace skisniete ogorki od mamusi, surchary chlebowe, browar etc tzw wyprawka emigranta do UK.
Na promie naszych latwo rozpoznac po tzn zolwiu na glowie, potato head czyli wygolona glowa.
Auta to same passaty, bmki etc wszystko kupuje auta za wszystkie pieniadze zeby sie na wsi pochwalic czym to nie jezdza (jaby nikt w polsce auta nie mial hehe)
Na promie spanie pod schodami na podlodze zdaleka od sklepu a jakze (bo drogo, lepsze jaja zawiniete w gazete, popite cocacola), chodzenie szeroko, wycie, pokrzykiwanie, nawolywanie sie jak dzikusy, szare dresy zakleksione odchodami podczas postojow na trasie w krzaczorach (na toalete szkoda), dresy przepasane saszetka z calym dorobkiem z jukeja, czesto laptop wiszacy na ramieniu. W autach czesto siedzi po 7dmiu nedzarzy wygolencow, 7 zeby bylo taniej, czasami jeden w bagazniku na zmiane, czesto przystanki na autostradach I odlewanie sie /wszyscy na raz na asfalt/
W samolocie klaskanie, wielu cuchnie piwskiem i czosnkiem w samolocie, awanturuje sie o wszystko, dajac sie tym samym rozpoznac na odleglosc nie tylko po szczerbatym glupkowatym usmieszku. Czesto konsumowanie zjelczalych jaj zawinietych w gazete w samolocie jak tylko wystartuje.
Na lotniskach odgrywanie ''bananowego songa'' tj lyse paly z piwem w reku, obok nabijane cekinami irenki mariolki szczerbate, reszta towarzystwa czekajaca w przerdzewialych audikach czy innych passatach na trawie bo parkingi drogie.
Obraz nedzy I rozpaczy- tak was idzie na kilometr rozpoznac.
PODSUMOWANIE EMIGRACJA
Wiekszosc trwa na emigracji niczym smrod po przykrym baku bo boi sie wrocic do macierzy przed wstydem przed rodzina i strachem przed bezdomnoscia (poczciwe staruchy nie wezma juz starych koni pod strzeche)
Wiekszosc stracila zdrowie (hemoroidy, garb, zylaki, gosciec, wagry, jelito, STD) odzywiajac sie byle czym i byle gdzie, zabryzgujac toalete I tak przez lata...od 2004
Nie jeden zlapal chorobe weneryczna wspoldzielac ta sama bezzebna Irenke z konskich co inny pryczmejci dosiadali wczesniej. Troglodyci wachaja swoje baki siedzac po robocie w przepoconych bokserkach i popijajac ciderek przy klejacym sie laptopie I czytajac onet pisza jak to w polsce zle, jak to im polska pracy I zyc nie dala, niezastanawiajac sie przez moment dlaczego wyladowali na emigracji w poniewierce- dlatego ze nic nie potrafia, jezyka nie znaja, slowem nic. W polsce dlugo jeszcze nie beda dawac 800£ za zajacowanie na tasmie czy bycie przenosicielem skrzynek z miejsc na miejsce.
Czesc na emigracji cos zbuchala z byle kim I byle gdzie I teraz placi alimenty, czesc siedzi na benefitach albo na socjalnych zaplesnialych flatach w slabych dzielnicach, podjadajac sobie fasolke z lodowki, I podkradajac cukier.
Pojawiaja sie idiotyczne imiona jak: Okuku Oleule, Mgembe, Koleslaw, Dzak, Vanessa, Dzefrej, -tu jest ciekawa zaleznosc bo angielskosc I dziwacznosc imienia nadawanego dziecku jest wprost proporcjonalna do wiesniactwa rodzicow I do ich nedzy umyslowej. Za kilka lat jak powroca do pl bedzie obciach w szkole bo od razu bedzie widac ktorys z rozicow byl na emigracji.
Czy choc jedna mariola czy inna irenka nie zostala konkwistadorka oliwkowych bolcow, i tym samym narzedziem w islamizacji europy?
Podsumowujac wiekszosc klepie biede za to w polsce opowiadaja jakie to maja luksusy hehehe ciekawe czy ktos lyka :P
Ilu z was zajace tasmowe, przenosiciele skrzynek z miejsca na miejsce, wdychacze azbestu, czysciciele koncowek jelita- nie zawdziecza pelnego garnka krolowej, no ilu z was by sobie dalo rade w polsce
zwiń