jednak jest to temat o konkretnej rodzinie ..Wlodek wraz asia w polsce lekko nie mieli ..nie zauwazacie jaka determinacja ich dopadla aby az tak zaryzykowac ,nie widzicie jak karkolomnego zadania sie podjeli ! ...jakiej odwagi to wymagalo i samozaparcia ! wielkie brawa sie im naleza za ODWAGE !
Polacy tez (WOSP) tylko mało takich rzeczy się organizuje,a jak coś jest niezbyt nagłośnione to my wyczuwamy w tym juz jakiś przekręt,bo nic o tym nie wiadomo w telewizji a chodzi mi gość po bloku i zbiera kase na Dom Samotnej Matki,ma identyfikator,ma cegiełki sygnowane DSM etc ale w telewizji o tym nie mówią. Jesteśmy opanowani sterują nami media i szmalec.
jezu ludzie o czym wy mowicie, przeciez to czysta psychologia,a nie pieniadze ktore rzadza zyciem.
zasada jest taka,masz pieniadze na normalne zycie, czesciej masz usmiech na twarzy i latwiej ci jest pomagac innym. to jest normalne.
Bartek skoro pieniadze szczecia nie daja i nie sa takie wazne to co do jasnej cholery tu robisz??? tysiace kilometrow od domu??? nie powiesz mi chyba ze uwielbiasz szkocje a twoja narodowosc to zbieg okolicznosci. mozna przeciez ułozyc sobie zycie w polsce, za 800-1000 zl/mc i miec usmiech na twarzy od ucha do ucha,uwielbiac swoja prace, a w weekendy pomagac ubogim i potrzebujacych z dobroci serca.
hm ja juz napisalam ze niepelnosprawni w uk nie sa traktowani jak tredowaci, poza tym nie ma tu zlodziejstwa w urzedach i kasa przeznaczona na pomoc ludzia w takich sytuacjach naprawde na to idzie.
a poza tym to ludzie niepelnosprawni maja tu szanse na wmiare normalne zycie, wozeczki elektryczne dzieki ktorym moga sie bez problemow poruszac, nikt ich na ulicy palcami nie wytyka, normalnie jezdza na wakacje i ciesza sie zyciem...
Witamy.Jestesmy wlasnie ta para ktora opisal Mariusz.Rzeczywiscie decyzja o emigracji byla bardzo odwazna,ale nalezymy do ludzi walczacych o to by zyc godnie.Czasem na poczatku bylo nam ciezko i to przede wszystkim dzieki "zyczliwym ludziom"ale teraz mamy to juz za soba i wokol nas sa tylko naprawde dobrzy ludzie.Smiejemy sie czasem,ze zdobylismy Anglie,ktora uwazamy za ojczyzne.W Polsce spotykaly nas tylko przykrosci.Wspominamy ten okres jak koszmar.Pozdrawiamy wszystkich.Trzymaj sie Mariusz
..Kazdy czlowiek zywi jakas nadzieje, poniewaz sa one motorem jego
postepowania. Nadzieja nadaje cel dzialaniu czlowieka, przez co
motywuje go do codziennego wysilku. Wiara w lepsze jutro moze zachecic
zwyklego czlowieka do podjecia zadan, ktore moglyby sie wydawac
niemozliwe do spelnienia... A jednak cuda sie zdarzaja... :)
Pogratulowac ino !!!! i zyczyc pogody ducha na dalsze lata :)
zielona- szanse na normalne zycie dla tych ludzi daja ludzie w urzedach,roznica polega na tym ,ze w UK dba sie o te sprawy ! a w polsce urzednik jak zakombinuje aby nie dac pomocy ,i w ten oto sposob ''zaoszczedzi'' forse dla urzedu to dostanie nagrode i bedzie uwazany za sprawnego urzednika ! dostanie pochwale i nagrode ..za co? pytasz a no za to ze ..pomoc ktora sie nalezy nie zostanie udzielona to sa ''zaradni urzednicy'' ja ich bym nazwal ''urzednicy powiatowej znieczulicy ''
pozwole sobie przytoczyc jeszcze jedna historia zgola odmienna ;
Piotr lat 28 miejsce zamieszkania Londyn ..miejsce pochodzenia Lublin ...Piotr przylecial do Londynu 3 lata temu , zamierzal zarobic i wrocic do polski ,chcial otworzyc pub ..zyc w polsce ! Norlmanie zyc ! w polsce wiodlo mu sie nie najlepiej bieda wygnala go az Tu. Podjal prace w fabryce na obrzezach londynu ...ciezka praca od 7-19 mase overtimow ..kazdy grosz odkladal ,mieszkal z innymi na erlingu w jednym mieszkaniu (2 bed) mieszkalo 6 osob ..po 19 wracal do domu na godzine po to aby isc do nastepnej pracy (part time ) do 24 ..i tak dzien za dniem -Caly Tydzien - oszczedzal jak tylko mogl ,niedojadal ..odkladal kazdy grosz cel ktory sobie wytyczyl dodawal mu sil i otuchy .
Po 2 latach nastal umarzony dzien powrotu ! spakowal sie ,pozegnal z kolegami ..wsiadl w Tira umowionego wczesniej z polski (bo taniej) i do domu ! szczesliwy czas ,geba smiala sie sama. I wreszcie umarzony dom Polska ...rodzina ..koledzy ..przyjaciele , przywiozl troszke salaty ! wystarczy na start ! ..tydzien oddechu i do dzialania ! ..wynajal lokal,wyposazyl go w angielskim stylu ! lokal super . Dzien za dniem dochodzil do przekonania ,ze plan sie powiodl.
minal miesiac i sie zaczelo !
dzien za dniem ''wizyty'' wszelakiej masi ''kontrolerow'' zaczelo sie od sanepidu ! szukanie dziury w calym aby tylko ukarac aby tylko zgnoic ..3-4 kontrole na tydzien ..21 mandatow np za to ,ze sufit jest ''brudny'' za to ,ze frytownica jest zrobiona z plastiku a nie ze stali nierdzewnej ..itd itd itd ... padlo w koncu pytanie ''czy chce pan miec spokoj''?? to znaczy zapytal piotr ..spokoj odpowiedziala pani z sanepidu ..odpowiedz- tak ..inna byc nie mogla ! pani zatem zlozyla swoja oferte ..5000 zl cena spokoju cyt za piotrem ; wie pan ,pan wrocil z anglii ..nazarabial pan i co ! trzeba sie jakos dzielic z innymi a pan co sobie mysli ze pan taki cwany ..wie pan my tu mamy mozliwosci ...'' Piotr zdebial ! ale dal ...pani odpuscila ..koszt sanepidu lacznie z lapowka i mandatami 10 000 zl !
myslal ,ze to juz koniec hahahah po tygodniu ..zjawili sie z US ..pan z pania urzednik stwierdzili ,ze kasa fiskalna nie ma jakies nalepek i certyfikatu ! kara polubowna 600 zl ..zaplacil ...po 5 dniach zjawili sie ponownie niby to sprawdzic czy ''usterki'' zostaly usuniete ! ..ale ale znalezli nastepne ! ''napiwki '' podobno w/g pani urzednik , sa ludzie ktorzy doniesli ,ze dostaje spore napiwki a sa to podobno dochody ,od ktorych piotr nie odprowadzal podatku ! nastepny mandat - 500 zl . ta gehenna trwala miesiac - w koncu dal po 2000 zl ..odczepili sie .Piotr zatrudnial 2 osoby wiec nie trzeba bylo dlugo czekac na wizyte PIP .. hahahah podobna sytuacja ! koszt spokoju 5000 zl ..zaplacil . Nalezalo juz tylko czekac na nastepnych i przyszli ..panowie z UM z informacja ,ze wlasnie konczy mu sie licencja na sprzedaz alkoholu i jesli chce aby ja przydluzyli nalezy zlozyc podanie ,ale pan zaznaczyl ze ponoc limit na koncesje na ten teren juz jest wyczerpany ..ale oni oczywiscie sa rzyczliwi i moga pomoc ! wiadomo pub bez alkoholu ...dal ! po roku ..rowno po roku - ZOSTAL BEZ GROSZA ! miesiac temu z gala D*** wrocil do Londynu i ZACZAL OD NOWA !
to taka przestroga ,przed checia budowania POLSKI ! OD NOWA :)
Piotr pozdrawiam i zycze powodzenia . Zapraszamy cie do nas na swieta - BEZ OPLAT :)
Sam powinienes sie trzymac jak najdalej od polakow bo takie pacany jak ty po praniu mozgu tylko potrafia zaszkodzic mariuszku. To co tu wypisujesz przyprawia o zgroze. Jak mozna wypisywac takie banialuki a komentarzy twoich czytalem juz wiele i nic madrego z nich nie wynika. Pozdrawiam.
od jakis 2-3 miesiecy prowadzilem dyspute z poznanym na necie kolega z polski ,pamietam jego posty na szkocji net na temat pracy w policji ,a ze sam policjant jakos mi do gusta nie przypadl ! ale od slowa do slowa i tak sie zawiazala nic przyjazni ...objasnilem mu jak sie tu zyje ,jak pracuje ..itd maciek (tak ma na imie) ciagle pracowal w policji w polsce ale jeden cel mu nie dawal spokojnie spac - szkocja - w polsce mu sie nie przelewalo ! spora rodzina ,wynajete mieszkanie nie zbyt wielkie ...i psia pensja ...na wiele nie starczalo ,rozchorowane dzieci i ciagle podejmowanie decyzji na co wydac kase na leki a moze na prad ? czy gaz ? ..poradzielem mu aby zrobil kurs spawacza -posluchal sie !! kurs zrobil otrzymal certyfikat miedzynarodowy ...mowie mu aby zaczal chodzic na lekcje angielskiego tak tez uczynil w ciagu 3 miesiecy podlapal podstawy ,doslownie !! i juz i juz mial tu przyleciec gdy nagle na jego drodze stanal kolega -zolty- posiadajacy restauracje w polsce ,na wiesc ze ten zamierza wyjechac do UK ...zolte cos ..zaproponowalo mu prace !! w londynie w jego restauracji !! historia jak z bajki ! ''kolega'' zapewnil go ,ze nie potrzeba mu kasy na wyjazd ,ze tam u niego bedzie pracowal i tam jadl i mieszkal malo tego ten zbawca kupil mackowi bilet na samolot !! no cud marzenie ! haha taaa co sie okazalo ..ano ,ze pracowal po 14 i wiecej godzin dziennie ..ze spal na podlodze ! za ktora placil 50f tyg ...pracowal 7 dni w tygodniu za 200 f minus loze na podlodze ! jak se podliczyl to wychodzilo mu po 1.30 1.50 f/h ... coz sam se to wybral taka decyzje podjal ! ...coz bylo poradzic kazalem mu wziasc walizki i uciekac od tego ''pracodawcy'' z hanoi :) maciek z resztka kasy jaka mu pan zplacil jakies 100 f wsiadl w autokar i przyjechal do aberdeen ... prace mu znalazlem w ciagu 1 dnia ma prace za 6.80f/h plus bonus mozliwosc overtimu ...ale jak to w zyciu bywa ...skad teraz wziasc na mieszkanie ! obdzwonilem ludzi ktorym pomagalem wczesniej tutaj ,ludzi ktorzy byli w takiej samej sytuacji jak on ! i podziekowania naleza sie glownie Robertowi Nowickiemu !! ktory stanal na wysokosci zadania i znalazl kolege ktory sie zlitowal i wzial macka do siebie ..bez pytania o kase !! i jemu sie naleza tez wielkie podziekowania bo okazal wielkie serce ! Krzysiek Balut ...czlowiek przez duze CZ .. maciek mieszkal u krzyska tydzien ...sytuacja jaka sie wytworzyla z pracodawca krzyska nie byla wesola a mieszkanie firmowe ... znalazlem krzyskowi prace w ciagu 1 dnia ...po mimo ze nie szukali w fabryce pracownika ,ale po prosbie pomogli jak slowo PROSZE dziala cuda ! ...zatem sytuacja wrocila do pkt wyjscia obaj nie mieli gdzie mieszkac !!! teraz obaj na ulicy ale z praca ! co robic ? kasy nie maja poniewaz wyplaty za tydzien ! ..hmm maja gdzie mieszkac ...znalazlem im pokoj za 30 f na tydz ! teraz juz maja kase i maja za co wynajac swoje mieszkanie ...sa na etapie aplikowania o mieszkanie ...nastepnie sciagna tu swoje rodziny i mam nadzieje ,ze zaczna normalnie zyc ! chcialem tez podziekowac michalowi tutaj z forum oraz andrzejowi za checi ! to tez cos znaczy . jak macocha potrafi kochac co ?
i jeszcze jedno ...proby szukania lokum ...podejmowane przez krzysia ..mysle ,ze juz wie ,ze pomocy nie szuka sie u polskich ksiezy ! na prosbe o pomoc w przenocowaniu choc tydzien ,choc na podlodze ...spotkalo go tylko wielkie rozczarowanie tacy sa ksieza ! nastepny sie juz przekonal co to jest za zaraza !
;D.po pierwsze gratuluje przekroczenia 3000 postow. po drugie - wspanialomyslnosci. Po trzecie autoreklamy.Ale klerowi to musiales dowalic, he ;P???Ja ci powiem, ze rozumiem ksiedza... Wyobraz sobie, ze by sie zgodzil. To by od razu musial noclegownie zakladac... Czemu ty tego faceta nie przenocowales??? Mimo, ze go znales...?
Historia Asi i Wlodka zaczela sie tu na tym forum ,dobre 6 -7 miesiecy temu ,pamietam posty Wlodka z prosba o informacje i pomoc w znalezieniu pracy ,pytania ,pytania ..watpliwosci ,rodzina zona (niepelnosprawna) dziecko ciezkie warunki zycia w polsce ,marazm dnia codziennego ! znamy to niemalze wszyscy .Determinacja w znalezieniu swego miejsca do normalnego zycia ! chec skonczenia z egzystenja .Posty Wlodka i Asi nie wzruszyly forumowiczow ! podane przez nich fakty z ich sytuacji powodowaly ironiczne komentarze ,wrecz nasmiewanie sie z decyzji o wyjezdzie do UK ...sytucja ,ze osoba niepelnosprawna chce emigrowac do UK i tu znalezc prace wydawala sie wrecz abstrakcyjna -nawet dla mnie !! . Nie poddali sie ,Wlodek znalazl agencje i jako operator obrabiarek numerycznych dostal prace w anglii.Przylecial sam ,wynajal mieszkanie i zaczal ciezka prace ! Asia wraz z synem zostala w polsce szykujac sie do wyjazdu za mezem .Rozlaka ,tesknota i ta niepewnosc czy sie uda? ..czy sie uda? Sytuacja ludzi pelnosprawnych jest inna moga sie poruszac ,latwiej im znalezc prace ,latwiej zyc z wiadomych wzgledow ..ale jak to zrobic w przypadku osob ,ktore tak latwo nie maja?
I wszechobecny stres na kazdym kroku ..rozmyslania .Wlodek okazal sie czlowiekiem komunikatywnym ,polubiany przez kolegow z pracy nie byl postrzegany jak polak ..ale jako swoj ! co dawalo mu pewien komfort i swobode . Pozwalalo to na jakies ''odskoczenie'' od tych problemow i niepewnosci !
Mieszkanie - mieszkanie ktore Wlodek wynajal nie bylo zle ! ale czlowiek ktory owe mieszkanie mu wynajal juz taki super nie byl ! anglik z polskim pomagierem ..ciagle zerowali na nim jak tylko sie dalo i jak to tylko bylo mozliwe ! oplaty,prad i inne media okazaly sie byc dla Wlodka bardzo DROGIE ..Agencja ,ktora zatrudniala Wlodka zlozyla obietnice (przy zatrudnieniu) ze po okresie 6 miesiecy ,bedzie sie mogl zatrudnic u pracodawcy bezposrednio !? jak mi to opowiadal nie wierzylem znajac realia ,ale coz moze w anglii jest inaczej ? rzeczywistosc okazala sie zgola odmienna ! jedno zapytanie o to czy dotrzymaja ''obietnicy'' skonyly sie na szukaniu sposobu na pozbycie sie Wlodka z fabryki ! ..ale ..ale ! doswiadczenie i kwalifikacje jego okazaly sie niezbedne dla zakladu ! co pomoglo na to aby fabryka postarala sie o zatrudnienie go jednak po za agencja ! absencja miesieczna i powrot do starej pracy okazaly sie zbawienne zarowno dla Wlodka jak tez i jego rodziny ! to byl poczatek - sukcesow !
Asia dojechala do meza po okresie 5 miesiecy ,moze 6 ! zamieszkali w mieszkaniu zajmowanym przez wlodka . I jak to wsrod spolecznosci polskiej-nie dowierzanie ,pukanie sie w glowe i usmieszki ,dogryzania i zawisc ,nieodlaczny atrybut polskiej emigracji !
Zaradnosc Asii dawala rezultaty ..po okresie miesiaca zlozyla aplikacje na benefity ,rente inwalidzka i inne dodatki ktore sie prawnie naleza ! asia porusza sie na wozku .Ale nawet to sprawia jej sporo problemu ! niepelnosprawnosc asi jest powaznie zaawansowana ! Szybko powstal nastepny dylemat ,szkola dla dziecka ..bardzo cieplo przyjeci przez ''tubylcow'' tagze w szkole otrzymali pelna wersje pomocy ,syn Asi i Wlodka jest w koncu dowozony do szkoly i z niej odwozony ! co bardzo pomoglo i ulzylo rodzicom (choc nim sie tak stalo - bylo zgola inaczej)
Pani Polka
Aby otrzymac benefity ,ktore sie naleza , trzeba przejsc sporo rozmow wizyt urzednikow ,formularzy itd . Zaczelo sie ! urzednik za urzednikiem a wraz z nimi pani polka - tlumaczka !!!!!!! hahahah ..ok sorry ...pani przeszkadzala jak tylko mogla ! ile tylko mogla szkodzic to szkodzila ! przy kwestii mieszkania na parterze pani wymyslila ''TEST'' Wlodek mial demonstrowac jak nosi asie na wozku z 2 pietra w dol i w gore ! upokorzenie ktore dostarczyla ''rodaczka'' powodowalo powazne zamieszanie i stres , tlumaczenia pani byly calkiem inne niz to co mowila asia , Placz ..rozgoryczenie ..bezsilnosc ! i satysfakcja Pani Polki ! pamietne slowa ktore wryly sie w asie '' przyjezdzacie tu i chcecie abysmy wam wszystko dali !!! '' ...Asia poszla za rada i zrezygnowala z ''pomocy'' polki ,tlumaczyli i mowila sama !! tak jak potrafila i umiala !
Mozna by tak pisac ,to jest piekna wzruszajaca historia polskiej rodziny ktorej nie wiele osob dawalo szanse ,ktorej nie wiele osob bylo zyczliwej ..
konkludujac - Asia i Wlodek dostali piekne mieszkanie ,na parterze ,dostosowane do potrzeb osoby niepelnosprawnych !..Asia dostala rente - wysoka rente...dzieciak ma pelna pomoc ! Wlodek pracuje jak normalny czlowiek zostal zwolniony z placenia jakiechkolwiek podatkow !!!!!! rodzina dostala talon na NOWY samochod ..ktory maja zmieniac co 3 lata na nastepny NOWY ,paliwo do auta jest refundowane przez Concil City .
Sa szczesliwi ,zyja normalnie ,czesto jak rozmawiamy to lzy w oczach sie kreca ! dostali szanse na normalne zycie ..szanse ktora dostali od ''macochy'' bo ich ''matka'' miala ich w dupie !
To jest tak piekne ,ze az nieprawdopodobne ...a malo kto im dawal szanse !
Asiu Wlodku wszystkiego co najlepsze ! pogody ducha i NORMALNEGO ZYCIA i pamietajcie jak najdalej od ''polakow''