jeszcze raz pisze to sa namacalne przyklady ludzi ktorym mialo sie tu nie udac ....! uda sie zawsze wystarczy pomyslec ..i miec cel w zyciu ! nie nalezy sie zalamywac ...to sa ludzie ktorzy tu przyjezdzajac byli na samym dnie ! a jednak wyplyneli na powierzchnie - to sa przyklady na to ze jak sie pozytywnie i konstruktywnie mysli i dziala to wszystko sie uda - glowa do gory dla tych ktorzy juz nie widza wyjscia ! ono jest wystarczy je tylko zauwazyc !
Witam serdecznie wszystkich, a przede wszystkim Ciebie MARIUSZ!!!Tak u mnie jest w tej chwili ok, ale nie było mi tu samemu łatwo.Teraz kiedy jesteśmy juz tu wszyscy, cala moja rodzinka, warto wracać z pracy do domu. A to co mam w chwili obecnej, w dużej mierze zawdzięczam własnie Tobie Mariusz.Poraz kolejny bardzo Ci dziękuję za to co dla mnie zrobiłeś na początku.Bedąc jeszcze w kraju duzo rozmawialiśmy,podawałes masę przykładów mówiących o życiu tu.Podpowiadaleś mi co mam zrobić, jak mam sie zachować, czego sie uczyć i jak sie przygotować do przyjazdu.Wyszło troche inaczej, ale generalnie, znowu dzieki Tobie, zakończylo się happy endem.Teraz jest extra oprócz jednego.............cholernego mieszkania z councila!!!Ani ja nie wiem, ani nikt nie wie, i nikt tego zrozumieć nie potrafi, dlaczego jeszcze nie pora na przydział.No ale żyć trzeba dalej i radzic sobie też.CZEKAMY.......DO KIEDY???Któz to może wiedzieć, chyba tylko ten co przydziela flat's. Nieważne, ważne jest to,że jestem dzis z moją żonką i trójką wspaniałych bąbli.WARTO ŻYĆ!!!CÓŻ JESZCZE RAZ BARDZO CI DZIEKUJĘ I DOZOBACZENIA NIEBAWEM!POZDROWENIA DLA WSZYSTKICH!MACIEK!PS.A na temat tego niby człowieka przez duże CZ..., to chciałem napomknąć, że lepiej jakbym go na swojej drodze już nie spotkał....tak własnie...słodkopierdzący skurw....l. Mieszkaliśmy razem na poczatku i okradł mnie na ponad 300 f. Ale co tam, Bóg nierychliwy ale sprawiedliwy.Mam nadzieję, że już go ta sprawiedliwość dosięgnęła i dostał od życia po dupie. Cześć!
ten caly mariuszaberdeen to chyba pisze posty z psychiatryka (na tyle tekstu po pierwsze trzeba miec czas). Znalazlam cos b. starego (z moim skromnym udzialem i pod innym nickiem) gdzie prym wiodl szanowny mariuszaberdeen, jak wam sie chce to poczytajcie sobie..http://www.szkocja.net/forum/messageview.aspx?Id=4725&Start=2
Historia Asi i Wlodka zaczela sie tu na tym forum ,dobre 6 -7 miesiecy temu ,pamietam posty Wlodka z prosba o informacje i pomoc w znalezieniu pracy ,pytania ,pytania ..watpliwosci ,rodzina zona (niepelnosprawna) dziecko ciezkie warunki zycia w polsce ,marazm dnia codziennego ! znamy to niemalze wszyscy .Determinacja w znalezieniu swego miejsca do normalnego zycia ! chec skonczenia z egzystenja .Posty Wlodka i Asi nie wzruszyly forumowiczow ! podane przez nich fakty z ich sytuacji powodowaly ironiczne komentarze ,wrecz nasmiewanie sie z decyzji o wyjezdzie do UK ...sytucja ,ze osoba niepelnosprawna chce emigrowac do UK i tu znalezc prace wydawala sie wrecz abstrakcyjna -nawet dla mnie !! . Nie poddali sie ,Wlodek znalazl agencje i jako operator obrabiarek numerycznych dostal prace w anglii.Przylecial sam ,wynajal mieszkanie i zaczal ciezka prace ! Asia wraz z synem zostala w polsce szykujac sie do wyjazdu za mezem .Rozlaka ,tesknota i ta niepewnosc czy sie uda? ..czy sie uda? Sytuacja ludzi pelnosprawnych jest inna moga sie poruszac ,latwiej im znalezc prace ,latwiej zyc z wiadomych wzgledow ..ale jak to zrobic w przypadku osob ,ktore tak latwo nie maja?
I wszechobecny stres na kazdym kroku ..rozmyslania .Wlodek okazal sie czlowiekiem komunikatywnym ,polubiany przez kolegow z pracy nie byl postrzegany jak polak ..ale jako swoj ! co dawalo mu pewien komfort i swobode . Pozwalalo to na jakies ''odskoczenie'' od tych problemow i niepewnosci !
Mieszkanie - mieszkanie ktore Wlodek wynajal nie bylo zle ! ale czlowiek ktory owe mieszkanie mu wynajal juz taki super nie byl ! anglik z polskim pomagierem ..ciagle zerowali na nim jak tylko sie dalo i jak to tylko bylo mozliwe ! oplaty,prad i inne media okazaly sie byc dla Wlodka bardzo DROGIE ..Agencja ,ktora zatrudniala Wlodka zlozyla obietnice (przy zatrudnieniu) ze po okresie 6 miesiecy ,bedzie sie mogl zatrudnic u pracodawcy bezposrednio !? jak mi to opowiadal nie wierzylem znajac realia ,ale coz moze w anglii jest inaczej ? rzeczywistosc okazala sie zgola odmienna ! jedno zapytanie o to czy dotrzymaja ''obietnicy'' skonyly sie na szukaniu sposobu na pozbycie sie Wlodka z fabryki ! ..ale ..ale ! doswiadczenie i kwalifikacje jego okazaly sie niezbedne dla zakladu ! co pomoglo na to aby fabryka postarala sie o zatrudnienie go jednak po za agencja ! absencja miesieczna i powrot do starej pracy okazaly sie zbawienne zarowno dla Wlodka jak tez i jego rodziny ! to byl poczatek - sukcesow !
Asia dojechala do meza po okresie 5 miesiecy ,moze 6 ! zamieszkali w mieszkaniu zajmowanym przez wlodka . I jak to wsrod spolecznosci polskiej-nie dowierzanie ,pukanie sie w glowe i usmieszki ,dogryzania i zawisc ,nieodlaczny atrybut polskiej emigracji !
Zaradnosc Asii dawala rezultaty ..po okresie miesiaca zlozyla aplikacje na benefity ,rente inwalidzka i inne dodatki ktore sie prawnie naleza ! asia porusza sie na wozku .Ale nawet to sprawia jej sporo problemu ! niepelnosprawnosc asi jest powaznie zaawansowana ! Szybko powstal nastepny dylemat ,szkola dla dziecka ..bardzo cieplo przyjeci przez ''tubylcow'' tagze w szkole otrzymali pelna wersje pomocy ,syn Asi i Wlodka jest w koncu dowozony do szkoly i z niej odwozony ! co bardzo pomoglo i ulzylo rodzicom (choc nim sie tak stalo - bylo zgola inaczej)
Pani Polka
Aby otrzymac benefity ,ktore sie naleza , trzeba przejsc sporo rozmow wizyt urzednikow ,formularzy itd . Zaczelo sie ! urzednik za urzednikiem a wraz z nimi pani polka - tlumaczka !!!!!!! hahahah ..ok sorry ...pani przeszkadzala jak tylko mogla ! ile tylko mogla szkodzic to szkodzila ! przy kwestii mieszkania na parterze pani wymyslila ''TEST'' Wlodek mial demonstrowac jak nosi asie na wozku z 2 pietra w dol i w gore ! upokorzenie ktore dostarczyla ''rodaczka'' powodowalo powazne zamieszanie i stres , tlumaczenia pani byly calkiem inne niz to co mowila asia , Placz ..rozgoryczenie ..bezsilnosc ! i satysfakcja Pani Polki ! pamietne slowa ktore wryly sie w asie '' przyjezdzacie tu i chcecie abysmy wam wszystko dali !!! '' ...Asia poszla za rada i zrezygnowala z ''pomocy'' polki ,tlumaczyli i mowila sama !! tak jak potrafila i umiala !
Mozna by tak pisac ,to jest piekna wzruszajaca historia polskiej rodziny ktorej nie wiele osob dawalo szanse ,ktorej nie wiele osob bylo zyczliwej ..
konkludujac - Asia i Wlodek dostali piekne mieszkanie ,na parterze ,dostosowane do potrzeb osoby niepelnosprawnych !..Asia dostala rente - wysoka rente...dzieciak ma pelna pomoc ! Wlodek pracuje jak normalny czlowiek zostal zwolniony z placenia jakiechkolwiek podatkow !!!!!! rodzina dostala talon na NOWY samochod ..ktory maja zmieniac co 3 lata na nastepny NOWY ,paliwo do auta jest refundowane przez Concil City .
Sa szczesliwi ,zyja normalnie ,czesto jak rozmawiamy to lzy w oczach sie kreca ! dostali szanse na normalne zycie ..szanse ktora dostali od ''macochy'' bo ich ''matka'' miala ich w dupie !
To jest tak piekne ,ze az nieprawdopodobne ...a malo kto im dawal szanse !
Asiu Wlodku wszystkiego co najlepsze ! pogody ducha i NORMALNEGO ZYCIA i pamietajcie jak najdalej od ''polakow''