Do góry

mieszkac w aberdeen

Temat zamknięty
witekp
17
witekp 17
19.08.2012, 20:02

mam pytanie do forumowiczow! Jak sie mieszka w Aberdeen?

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#9122.08.2012, 09:20

@Vespa82, dla mnie albo duza Metropolia albo urzekajaca wioska gdzies wsrod pieknego krajobrazu - cokolwiek jest po srodku to niepotrzebny zestaw kompromisow. Idealem jest wiec wioska, w odleglosci 45min do metropolii.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#9222.08.2012, 09:39

esha_
#81 | Dziś - 08:51

Livingston nie ma złej reputacji :D

Potwierdzam. To zła reputacja ma...Livingstone.

itak jest lepsze niż zasrany Londynek "Zdrój"

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#9322.08.2012, 09:43

No jo, jak widać Londynek "Zdrój" zamieszkuje wyłącznie patologia...

Vespa82
402
Vespa82 402
#9422.08.2012, 09:45

Snow, dla mnie największe znaczenie ma lokalizacja. Blisko w góry, blisko na Północ. Jeżeli znaleźlibyśmy oboje przyzwoite prace, nie zastanawiałabym się ani chwili. Tyle że jeszcze przez dwa lata jestem uwiązana, więc na razie nawet nie ma co szukać...

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#9522.08.2012, 09:47

Vespa, czy Ty przypadkiem nie jesteś moją " utajoną" siostrą?

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#9622.08.2012, 09:48

snow_crash
#82 | Dziś - 08:55
@chabrowa, jesli chodzi o wymienione przez ciebie 'miasta' to niczym - chociaz Livingstone ma + za lokalizacje pod M8 miedzy Edi a Glasgow.
____________________________________

Poprawiam paru użytkowników: "Livingston", nie "Livingstone". Tzw. "miasto w krzakach", raj dla rowerzystów I miasto bez żadnego centrum. Żadnego - poza ogromnym centrum handlowym.

Jak centrum miasta może wyglądać w ten sposób?

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#9722.08.2012, 09:51

Livingston jest OK. Zdarzaja sie zle dzielnice, ale ci przynajmniej lba nie odstrzela tak jak sie to moze wydarzyc w L Zdroju.

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#9822.08.2012, 09:52

Eee tam, dla mnie to Livingstone!

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#9922.08.2012, 09:53

esha nie znasz sie,
prawdziwe centrum jest na Deansie. To co pokazujesz to jedynie centrum handlowe.
To tak jak gdyby pokazywac Janki jako centrum Warszawy.

Vespa82
402
Vespa82 402
#10022.08.2012, 09:54

Livi to zuo. Wszystkie drogi prowadzą do centrum handlowego. Klimat jak na amerykańskich przedmieściach. Chociaż znam osoby które cenią sobie to ze jest zielono i spokojnie.

Ale najgorsze są te depresyjne osiedla jak Howden czy Craigshill, styl architektoniczny "wczesny council". Jeszcze latem to jakoś wygląda bo jest zielono, ale jak miałam zimą praktyki na Craigshill i wędrowałam przez nie piechotą o poranku, regularnie miałam ochotę się powiesić.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10122.08.2012, 09:55

Na Deans? W którym miejscu? :) Nie przypominam sobie , serio :)

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#10222.08.2012, 09:55

To tak jak gdyby pokazywac Janki jako centrum Warszawy.

Albo jakby pokazywać koleżance "małego" w szopie, podczas zabawy w doktora.

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10322.08.2012, 09:57

Rzeczywiście jest bardzo zielone, ale ta atmosfera sypialni...

snow_crash
9 022
snow_crash 9 022
#10422.08.2012, 10:01

@Vespa82, gory jak gory - ze pienkne nie zaprzecze - ale Szkocka aura niestety przez wiekszosc roku raczej niesprzyjajaca... Btw. z Glasgow nawet nie 1.5h autem i tez juz jestes w Highlandach...

Vespa82
402
Vespa82 402
#10522.08.2012, 10:04

Snow: e tam, takie Highlandy ;) Myśmy się zakochali w Sutherlandzie, tyle że tam faktycznie jest ciut zbyt zadupiasto żeby mieszkać. A właśnie z Inverness jest już blisko. Podobnie na Skye.
Kurna, ja to bym nawet w Ullapool mogła żyć, jakbym znalazła robotę w zawodzie. W końcu mają Tesco i Bootsa, znaczy jest git :P

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#10622.08.2012, 10:06

No ale jak żyć bez polskiego sklepu? Pytam: JAK ŻYĆ?! ;P

Negocjator
8 099 9
Negocjator 8 099 9
#10722.08.2012, 10:09

jeszcze posepniejsze wrazenie na mnie wywoluje pobyt w Cumbernauld.
To miasto po prostu przepuscilo droge przez centrum handlowe.

View Larger Map

kaviankalavazza
379
#10822.08.2012, 19:29

itak.figurowicz
#69 | Dziś - 01:23
kaviankalavazza czy koniecznie chcesz być uważana za aberdyńską wersję ryby młota?

itak.figurowicz mnie na tym forum malo kto jest w stanie zaskoczyc, a jak chcesz koniecznie znac odp. to ci powiem, ze do rekina doprawdy jest mi baaardzo daleko :P

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#10922.08.2012, 21:47

Ok o Livingston już było, teraz może o Dundee?

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#11022.08.2012, 21:50

w dundile fajna zaglowka jest

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#11122.08.2012, 21:54

cześć;)]

a tak wiem gdzie

Vespa82
402
Vespa82 402
#11222.08.2012, 21:56

W Dundee byłam ze trzy razy, u kolegi, na wystawie kotów i na ściance, i załapaliśmy się przypadkiem na jakiś międzynarodowy jarmark na rynku :P Fajnie było. Mam wrażenie że to takie bezpretensjonalne miasto, bez zadęcia ale przyjazne. No i podobno mają tam specyficzny mikroklimat, pogoda jest z reguły lepsza niż w innych częściach kraju.

MakasUK
78 455
MakasUK 78 455
#11322.08.2012, 21:58

Lepsza pogoda, masz na myśli mniejsze wiatry?:)

Vespa82
402
Vespa82 402
#11422.08.2012, 22:02

Nie wiem, być może, po prostu słyszałam że tam bywa słoneczniej (nie mam pojęcia dlaczego, nie znam sie na meteorologii), podobnie jest jakoby z rejonem Ayr i Prestwick. Jakby co to pytać Mazia. Od niego słyszałam :)

Pulkownik
Aberdeen
7 807 62
Pulkownik Aberdeen 7 807 62
#11522.08.2012, 22:15

ale jak dojechac na prestwick?

Vespa82
402
Vespa82 402
#11622.08.2012, 22:20

"Trzy stajania i dwa pacierze wedle tych brzózek..." jak to z właściwym sobie wdziękiem ujął Mazio kiedy mieliśmy prpblem z dostaniem sie na autostradę w okolicach Łodzi.

squit
3 108
squit 3 108
#11722.08.2012, 23:46

@#71

Fajny ten cytat ...jozef ;co myslisz o Berlinie ?

PaniLala
626
PaniLala 626
#11824.08.2012, 20:06

niestety, nie moge stanac w obronie Aberdeen. Mieszkam tu 4 lata i nie pojmuje jak tak bogate miasto moze byc tak beznadziejne...Centrum miasta jest syfiaste, nie z powodu szarosci ale zaniedbane witryny sklepowe, brak kawiarenek, brak deptaka, stare pseudo centra handlowe i pewlno zuli, szczegolnie w okolicy Market st, George St i tego cmentarza przy Union St. Centrum rozrywki jest tutaj pordzewiale wesole miasteczko i pare kawiarenek z syfiatym jedzeniem i lodami z proszku. 2 male centra handlowe, gdzie nie ma polowy najbardziej popularnych marek, juz nie wspomne o luksusowych (nie wiem gdzie sie ubieraja babki tych bogatych inzynierow:)). Architektura i zagospodarowanie terenu-japierdolekurwamac :) szczegolnie w dzielnicach councilowych i post-councilowych. Transport miejski- bilety drogie, a autobusy juz rzadziej jezdzic nie moga. Kultura- przejdzmy dalej, bo takowej tu nie ma.
Sa fajne parki to trzeba przyznac, duzo zieleni poza miastem, lasy, grzyby, jeziorko, morze, itd...Ale ilez sie z tego korzysta jak wiecznie wietrznie i ponuro.
Daje swojej rodzinie max 2-3 lata na ten padol a potem baj baj:) Dodam, ze mieszkalam wczesniej w podobnej wielkosci miastach w Polsce, Wloszch, Hiszpanii i bez porownania...Wiem, wiem, tam zmowu finansowo nie jest tak rozowo i ja sie w sumie z ta marnoscia tego miasta latwiej pogodzila gdyby nie to, ze to jest ZAJEBISCIE BOGATE miasto! A kolo mojego domu nie ma nawet hustawki...na cala dzielnice nie ma hustawki!:)

Esha_
42 985
Esha_ 42 985
#11924.08.2012, 20:17

Żeby ktoś się nie wyhuśtał.

emtec
182
emtec 182
#12024.08.2012, 22:49

@Panilala
"nie wiem gdzie sie ubieraja babki tych bogatych inzynierow:)"
Cruise?

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis