Już mam na was kategorie. Jesteście razem z dugnatem takimi wiecznymi komentatorami i podglądaczami, stoicie zawsze z boku, krytykujecie i jak nie dajecie rady to zwyczajnie uciekacie się do opluwania, ośmieszania i zwykłego prymitywnego przezywania - jak dzieciaki w piaskownicy. Spotykam takich na co drugiej sesji fotograficznej jeśli odbywa się w publicznym miejscu - zawsze staną obok i dodają swoje żałośne komentarze w stylu: dopal flashem, tylko szeroki obiektyw albo tylko 50'tka itp. Nie wiem skąd tacy ludzie się biorą i nie będę tutaj dociekać. Twoje zdjęcie dugnat - tylko to z kobitą na tle piaskowej ściany - jest ok fajna emocja na twarzy, ale technicznie jest totalnie skopane. Po pierwsze przeostrzone być może tylko dlatego że użyłeś domyślnego trybu zmniejszania zdjęcia, przepalony bezrękawnik, całe mnóstwo artefaktów na skórze, wygląda jakby było zrobione tanim kompaktem a pewnie użyłeś lustrzanki. To tyle, sorry ale nie będę odpowiadał na prymitywne inwektywy.
A nawiązując do Twojej psychoanalizy- jeszcze nigdy na żadnej sesji z osobnikami twojego pokroju nie byłem i nie mam absolutnie najmniejszego zamiaru być. A osobnikom innego pokroju na sesjach na których dane było mi być, nigdy nie doradzałem jak ktoś ma cokolwiek ze swoim zdjęciem robić. Tak więc to co pisałeś o skromności i samokrytyce możesz spokojnie zacząć stosować. Choćby od jutra nawet. W końcu to twój własny projekt... więc zacznij proszę od siebie.
36 nawiązałem do skierowanego od filorpa do mnie komentarza.
jak pisałem wczesniej. Jacek przelamujesz bariery i łamiesz schematy i dobrze bo inni je powielaja, podobaja mi sie twoje zdjecia koniec i kropka. Filorpa mi sie nie podobają bo ledwo nadąrza on za resztą a wszyscy go chwalą co wg mnie nie ma sensu bo zabija ducha w nas fotografach.
Jestem wdzieczny za jego slowa po czesci ale te zdjecia nie ida na wystawe wiec przepalona stokrotka na zdjeciu powyzej tez jest nie na miejscu.
Fotografie Mikolsa tez mi sie nie podobaja, widoczki krajobrazy robi dobre ale sluby w jego wykonaniu i komunia z 2014 roku to byla tragedia. Zresztą widze jego schemat dzialania. Do kitu.
Dziekuje.
Poza tym jesli fotograf poczatkujacy sam nie zmieni swojego podejscia do tematu to wyrosnie z niego kaleka i zadne porady mu nie pomogą.
Brnąc dalej w w slepy zaulek mozna juz tylko upiekszac spapraną robote co i moze podobac sie jednemu czy drugiemu, jednak to dalej pozostanie sztampą a wzajemne klepanie i chwalenie wcale nie rozwija.
Wiecej zdzialasz krytyką i cząstkową pochwala, a jesli kto się nie zmobilizuje pozostana mu welenki których się nauczył i wełenki bedzie klepał gdziekolwiek wody nie zobaczy.
Chciał bym zorganizować sesję zdjęciową młodej pary w plenerze i wnętrzach Mar Lodge Estate 30/05/2015 pomiędzy 12:00 a 17:00. Lunch i transport mogę sfinansować, licząc na pokaźną grupkę chętnych i dobrą zabawę.