mirka76
08.10.12, 20:03
Witam.Chcialem sie podzielic moimi przezyciami z Niedzielnego wypadu na piwko z moim chlopakiem.Podzielic jednoczesnie przestrzec!w zeszla Niedziele bylam na piwku z moim chlopakiem to bylo okolo 21 godz.okazalo sie ze jakis Slowak wyprawial urodziny i bylo duzo ludzi nie tylko gosci.Wszyscy sie bawili bylo ok.W pewnym momecie mialam ochote zapalic papierosa wiec wyszlismy na zewnatrz.bylo juz kilka osob palacych i obok na stal chlopak i jak mysle ze swoja dziewczyna.tuz przy wejsciu do klubu.jak widzialam rozmawiali z wlascicielem ale raczej nie byli znajomymi bo chlopak chwalil ze fajna inicjatywa.po chwili przyczepil sie jakis koles do nich i poprostu marudzil.Chlopak byl cierpliwy ale w pewnym momecie zwrocil mu grzecznie uwage i sie zaczelo.Biedak dostal z glowy ale dal rade i ostrzegal ze nie ma go bic ale tamten ruszyl do niego.Chlopak tej dziewczyny uderzyl go i ostrzegal i zaczeli sie bic.biednemu podarl koszulke tyle tyle ze chlopak tej dziewczyny sobie poradzil i pewnie by ujarzmil tamtego gdyby nie fakt ze nagle pojawil sie kinkong tamtego kolesia i szli na niego we dwoje.Probowal sie bic ale z dwoma kretynami to juz wiadomo.Kiedy zobaczyl ze tak naprawde nikt nie reaguje czyli pierdzielony! wlasciciel ani nie wzywa policji postanowil oddalic sie uciekajac bo to naprawde bylo rozsadne co zrobil bo przeciez by go wkoncu tak skopali ze bylby w szpitalu.Co robila ochrona w tym czasie???? nie bylo!!!! kapletnie nikogo przy pelnej prawie sali.Nie bylo nikogo byl tylko (pan wlasciciel) ktory udawal ochroniarza hehehe.Totalnie olal sprawe tylko wypial brzuch i katowal dziewczyne mowiac: ty juz nie wejdziesz bo jestes pijana! dziewczyna byla podpita ale nie pijana biedna sie trzesla bo wyszla na fajke i nawet nie miala nic na sobie.Jak mozna pytam,jak tak mozna! Dziewczyny to moze byc z kazdej waszym chlopakiem co bedzie chcial obronic was a trafi na jakis debili i nawet nikt nic nie zrobi!!!Wlasciciel zero panowania nad klubem.a wogule o co chodzi ???wlasciciel na wejsciu jako ochrona ?co to jest,gdzie takie cos widzieliscie tutaj??!!I ja rozumiem ze sie nie wtracal bo to nie w srodku ale to zaden problem to moglo byc w klubie a jedyni jego ludzie w tym momecie to barmani i barmanki.Ten chlopak gratulowal mu pomyslu dal tez mu zarobic bo przeciez kupowal piwa wiec jego kieszen nabijal a on totalnie go olal...Tylko pewnie nasze pieniadze dla nie go sie licza a bezpieczenstwo ma gdzies.Wiecej tam nie ide bo uswiadomilam sobie w tamtym momecie ze nie mamy zadnego bezpieczenstwa a wlasciciel sie poprostu boi bo nawet pozniej widzialam tych kolesi w srodku.dziewczyna biedna sie sama zwinela i pewnie dzwonila do chlopaka.Masakra i wiem ze takie bujki to juz nie pierwszy raz tam byly.Zygac sie chce ale to wina wlasciciela bo jakos inne Szkockie paby dzialaja inaczej.Nie mozemy czuc sie bezpieczni i jesli to jest nazwa ALTERNATYWA to alternatywa jest albo idziesz i mozesz oberwac albo alternatywa zostania w domu.
Zle wlascicielom nie zycze.
Poczytalem troche niepochlebnych wypowiedzi. Nie bylem ale pomimo nich pojde. Miejmy nadzeje, ze kilka wspomnianych niedociagniec zostanie naprawiona.
Sugestie:
1. Restauracja w godz. 12.00 - 15.00, potem 18.00 - 21.00 - nie bedzie problemu z przeszkadzajacymi "barowiczami".
2. Potrawy. Nie ma miejsca na barszcz z torebki czy pierogi z kwasnym serem, rozgotowany makaron. Nie wychodzi? Zmniejsz menu, kilka potraw z ryb, kilka z kurczaka, kilka z wieprzowiny plus tradycyjne maczne np. pierogi, paszteciki (krokiety) ... 12-16 max.
3. Kolejnosc podawania. Najpierw podaje sie przystawke (jednoczesnie wszystkim) po czym kelner(ka) zabiera talerze (gdy wszyscy przy stole skonczyli) i podaje sie glowne danie (wszystkim przy stole na raz). Dotyczy to rowniez ewentualnego desru. Rada: Zorganizuj kuchnie, zrob kogos (zatrudnij) menadzerem kuchni. Ktos musi byc odpowiedzialny za kolejnosc i terminowosc realizacji zamowien.
4. Ochrona. Gdzie jest ochrona? Dziwie sie, ze nie jest ona wymagana przy sprzedazy alkoholu i tych ggodzinach otwarcia. Gdyby ktos chcial, moglby "zamknac" ten lokal w kilka dni. Czy to az tak wielki wydatek zatrudnic kogos z licencja na te 6h w piatek, sobote, niedziele? Taki chlopak bierze 8-10gbp/h ... i tak zarobisz.
5. Tu mozna dodawac wlasne pomysly.
Bez usprawnienia miejsce po Alternativa stanie sie lokalem do wynajecia w bardzo krotkim czasie. Nie musimy sie zakladac.
Howgh.
AVE36
#286 | 11.10.12, 09:31
Ja w tych sklepach nawet lizaka więcej nie kupię. Nie dość , że ceny mają wygórowane, to jeszcze skasują mnie za torbę plastykową oraz za płatność kartą ( sprzedawczyni nie zawsze informuje, że dolicza ci opłatę za płatność kartą do rachunku ). Całe szczęście , że mamy demokracje i tymże supermarketom stanowczo mówię "NIE" !
jolesian i zacieszam ze smakowalo...wy macie inne kubki smakowe ja lub ktos inny inne ja sie znam na kuchni ktos na malowaniu,dla mnie wymiana oleju jest wymiana oleju ,jednak sztuczne i nieswieze danie rozpoznaje z daleka...i nie mam ochoty slyszec z ust kelnerki ze kuchnia zapewnia iz rosol jest dzisiaj gotowany kiedy dostaje rozbeltana magie swiat wujka winiary....ale ciesze ze smakowalo.....smalczyk rozumiem z ziolami ,bielusienki ?
Witam
Chciałbym wszystkich serdecznie zaprosić do nowopowstałej restauracji i pubu Alternatywa w Aberdeen. Na parterze będzie można usiąść przy barze, napić się polskiego piwa albo wybrać "meduzę" z procentowym dodatkiem. Planujemy w czwartki wieczory tematyczne, w piątki polską oraz wschodnioeuropejską muzykę taneczną, a w soboty dyskoteki.
Na piętrze zaprosimy do restauracji serwującej dania kuchni polskiej, słowiańskiej jak i szkockiej - nie zabraknie pierogów czy knedlików. Na najmłodszych czekać będzie kącik zabaw.
Impreza otwarcia odbędzie się 22 września 2012, o godzinie 19:00.
Więcej informacji i bierzące wydarzenia na naszym profilu facebook: http://www.facebook.com/pages/Alter...
Serdecznie zapraszamy!