Nie wiem czy sie juz orientowales jak wyglada sprawa '' sanepidowska'' od strony jedzenia. My myslelismy o tym juz dwa lata temu, ale okazalo sie, ze bigosu serwowac nie mozna, bo nie spelnia odpowiednich kryterii... podgrzewany itp. Nie pamietam co jeszcze im tam nie pasowalo, lokalu nie mozna bylo znalesc w dobnym miejscu, jeszcze kilka rzeczy sie nawarstwilo i sprawa sie posypala... Mimo wszystko zycze powodzenia:) Jak Ci sie uda na pewno wpadne:)
Placki Ziemniaczane :DTYlko musielibiscie takie kilkumiesieczne pyry z polski sprowadzic bo z tych tutaj nic nie wychodzi :) No oczywiście Swojska Grochóweczka :) Że o kieliszku chleba też nie wspomne. Buszmen - jak bede miach chwile czasu to moge poszukac jak tu jest z sanepidem, tylko ja siedze bardziej w prawie angielskim :P
co do fast fooda z polskim jedzeniem, to troche mam mieszane uczucia, trudno wyobrazic sobie zebierzesz bigos w rekei jesz idac ulica? tak samo z plackiem ziemniaczanym, czy nalesnikiem? troche to nie bardzo praktyczne, wiec mysle ze pod takim wzgledem beda olbrzymie trudnosci, chyba ze bedziesz oferowac miejsce siedzace w lokalu, gdzie mozna by zjesc, ale wtedy zblizamy sie juz do restauracji, czy bistro, mysle ze duzo wieksze szanse mialoby take away jakie widzimy w polsce, zapiekanki, ogromne burgery z ogromem surowek, nigdzie niestety nie widzialem takich w UK, mysle ze duzo wieksza szansa na zarobek i istnienie takiego lokalu, i wtedy mozesz nawet dorzucac polskie potrawy, moze ktos sie skusi...
Kto odwiedzi polski take away ? Wpisujcie się - wpisy posłużą jako badanie rynku.
Przybliżony termin maj - czerwiec 2008.