wszyscy teraz trabia o tym spadku wartosci funta w stosunku do zlotowki i tym tlumacza powroty do polski ... a czy nie jest tak ze ludzie tez wracaja bo maja juz serdecznie w dupie tego kraju , spoleczenstwa , pogody , zarcia z tesco i innych takich ... jest masa ludzi z naszej emigracji zarobkowej co do polski w zyciu nie wyslala nawet pena ...
Tylko nie popadajcie w depresje po zjezdzie do kraju Panna Justyna :-))http://wiadomosci.onet.pl/1478594,242,1,grupa_anonimowych_emigrantow,kioskart.htmlCo wy opowiadacie ?, przeciez wyspy to kraina miodem i mlekiem plynaca :-) A Dundee dawne miasto juty, dzemu pomaranczowego i dziennikarstwa, no i slynne wojownicze plemie Pitkow z tatuowania swoich cial...slynne dopoki Celci nie zjechali sie na wyspy i nie zaczeli bajerowac zony Pitkow...pozniej to juz sie wszystko pomieszalo :-)...ja osobiscie nie wiem co tu jeszcze robie...mykam do Polski w czerwcu...przynajmniej nie bede hamowal tam rozwoju osobistego. Pozdrawiam wszystkich.
Kto miałby czas i ochotę aby odpowiedziec na kilka pytań znanego seksuologa w kraju dotyczacych <Życia seksualnego dzikich> nie przepraszam- Emigrantów cywilizowanych... A powaznie to jeżeli ktos ma na to ochotę to ja tylko mogę zebrac ew. login i przekazać dalej bowiem nie jestem niczym więcej jak <kablem> posredniczącym.. serdecznie pozdrawiam
Zdaniem badacza spadek wartości funta w stosunku do euro sprawia, że praca w Szkocji nie jest już tak atrakcyjna, bo Polacy wysyłają znacznie mniej pieniędzy do swoich rodzin w kraju. Polski emigrant przesyła średnio 500 funtów miesięcznie do swojej rodziny. Taka kwota to dziś około 2,3 tys. zł., podczas gdy jeszcze cztery lata temu byłoby to około 3,4 tys. zł.
Wright zauważa też, że polska gospodarka rozwija się w zawrotnym tempie, generując coraz więcej lepiej płatnych stanowisk pracy. Z przeprowadzonego przez niego badania wynika, że 60 proc. Polaków, którzy pracują w Wielkiej Brytanii zamierza zostać na Wyspach mniej niż trzy miesiące i tylko 8 proc. planuje zostać tam dłużej niż dwa lata."