Jak lubisz robic robic robic i liczy sie dla Ciebie 150% czy 200%, jak lubisz wchodzic do miejsca pracy w smrodzie, pracowac w chlodni... no to ok. Ale nie powiesz mi ze ta praca Cie rozwija. :] Co to to nie. Ja zakonczylem swoja kariere w tej fabryce na induction i jestem z tego dumny. :) Jak sie ma checi, ambicje i jezyk to spokojnie mozna sobie znalezc cos "ciekawszego". :] Takie jest moje zdanie.
peter29 to ze jestes inz to akurat najmniej jest tu istotne, przykre ale prawdziwe wiele osob ktore znam przestalo chwalic sie na prawo i lewo w CV ze ukonczyli studia, - sprobuj moze dostaniesz prace. Dla takiego szkockiego manager'a (czytaj: management w kurczakach), ktory ukonczyl podstawowke i zrobil sobie korespondencyjny kurs manager'ski w 3 tygodnie to ze Ty jestes inz jest nieistotne zycze powodzenia w szukaniu pracy,mlotkowy ma troche racji doswiadczenie bardziej sie tu liczy niz inz. tnt1987 twoj wrazliwy nosek nie wszystko znosi. ;-) basia25 sprobuj w kurczakach jak juz nie bedziesz miala naprawde wyjscia, pozdrawiam
czy pracowal ktos w fabryce kurczakow???????