OMG :/
http://www.dokurnoyoung.co.uk/inter...
Skontaktuj sie z ta firma.
Ja korzystam z uslug tlumaczenia Pani Katarzyny, tlumaczenie odbywa sie on-line. Nie muisz jechac do ediego. Dowiedz sie w firmie ubezpieczeniowej czy tlumaczenie musi byc przysiegle, bo jest to dosc droga zabawa.
Pzdr.
To poczekaj busiku kochany jak pewnego pięknego dnia naprawdę coś Ci 'piardnie' w aucie, coś czego nie widać 'gołym okiem' przy ustalaniu kosztu innej naprawy... Na 100% zostanie Ci to wymienione, ale... No właśnie, to 'ale'.
NIKT się nie odezwie żeby się zapytać lub Cię poinformować, czy w ogóle chcesz to robić, czy możesz z 'problemem' pojeździć jeszcze trochę, no i za ile to będzie zrobione. A później, odbierasz autko, a tu zonk... I straszenie, że jak nie zapłacisz to Policja, sąd i w ogóle takie tam. Naszczęście naprawa w moim aucie nie była duża więc i 'extra' koszty nie powaliły mnie od razu (a był to początek mojego pobytu w Szkocji, więc i kaski za dużo nie było w portfelu). Od tamtej pory zmieniło się tylko to, że CZASAMI da się tą dopłatę zapłacić później...
Wystarczy??? I nie ma to nic wspólnego z 'brzydkim autem', albo 'pechem w życiu'. Kilku moich znajomych z różnym zapleczem finansowym i na różnych pozycjach w firmach (nie tylko fabryka kur) zostało tak 'załatwionych'...
Dobra, wystarczy.
Mówimy o tym samym Panie busie, z tym tylko, że może wreszcie właściciel dorósł i zaczął liczyć się z klientami. Zapewne konkurencja na rynku mogła to sprawić :)
Tak czy siak, to tylko powinno cieszyć nas jako ewentualnych klientów tego i innych warsztatów.
Tyle chyba w temacie, że pozwolę sobie zacytować:
'Pzdr.'
Co innego za darmoche a co innego za umówioną sumę Panie mechaniku!!!
Bo jak tu się nie wkurwić jak się umawiasz na 50 może 100 funtów, a okazuje się 270 do zapłaty, bo wyszło , że tak się nie dało tylko inaczej a inaczej tzn. całą część wymienić , a pan kierownik czasu nie ma by z każdym "gównem" dzwonić do klienta - PolPositon ,aczkolwiek generalnie źli nie są .
Zawsze trzeba patrzeć co się zleca i ogólnie napisze ,że problemy zaczynają się jak jedziesz do mechanika i mówisz tam mi "stuka" , prosze coś z tym zrobić.
Potem okazuje się , że zrobią ale nie to co było zepsute zapłacić trzeba a "stuka" dalej, najlepiej w miare możliwości samemu zdiagnozować problem, a jeśli nie możemy , bądź nie umiemy tego zrobić , to jechać do zakładu by zdiagnozowali i dopiero potem umawiać się na naprawy.
Marcin Auto Centre.Zawodnik wie co to mechanika pojazdowa!!Tylko ze ma zapierdol takze trzeba dzwonic bo nie wiem czy tak z marszu ma czas.Mam gdzies reklamy itp.Po prostu Dundyjczykom wskazuje mechanika a nie budowlanca z zawodu ale szwagier kupil namiot i klucze z Aldiego i cos tam chopki klepia auta...
czesc czy mozecie podac mi namiary na dobrego mechanika samochodowego?