AgnieszkaAnika
#3 | Dziś - 18:13
.
Mi sie bardzo podoba , przemila obsluga , bardzo duzy wybor wedlin i przedewszystkim czysto i schludnie. Poprosilam o cos czego nie bylo i zamowili ;)
buhahaha speciajnie zalozylas konto zeby napisac o tym sklepie
smierdzi wlascicielem albo pracownica sklepu
Konto mam od trzech lat , a pozytywnie sie mozna wypowiadac , chyba ze jest z Pan z Konkurencji owego sklepu lub po prostu jest Pan nastawiony na krytyke co do pierwszego to zostawiam bez komentarza lub ewentualenie moge powtorzyc Pana slowa "tandetne zagranie -won" a co do drugiego to polecam terapie i samorozwoj moze pomoze . A sklep jak mi sie podobal tak mi sie nadal podoba !
Hejka, ależ wy jesteście męczący, skoczyliście na AgnieszkęAnikę jakby wam kapustę kiszoną ukradła. Jest sklep polski na Lochee- bardzo przyjemny, jeszcze na rozruchu, włascicielka przemiła- opowie wam historie swojego życia, mają rzeczy głównie polskie trochę litewskich i łotewskich. Ceny jak wszędzie w polskich deli
Czyli co? Fajny, nie fajny, drogi, czy nie? O sklep pytam, a nie o życiorys pani sprzedawczyni i od razu zaznaczam NIC MNIE Z TĄ FIRMĄ NIE ŁĄCZY!!!! Nie znam właścicieli, nie pracuję dla nich, nie jestem z konkurencji!!! Zwyczajnie, nie wiem gdzie ten sklep i czy w porównaniu do innych "polskich" sklepów jest dobry? Czy warto tam się wybrać, czy to będzie strata czasu? Bo narazie tylko same "półoceny", a reszta to pyskówka. I gucio mnie interesuje, czy ktoś w to uwierzy czy nie!!!!
Ja rowniez ze sklepem nie mam nic wspolnego. Ceny w sumie wysokie. Ale da sie przezyc. Na pewno wyzsze niz w Tesco polska polka. Ale maja dobry chlebek. I towaru przybylo. Luby narzeka, ze licencji na alkohol nie maja :)
Osobiscie nacielam sie na stare ciastka, ale mama nadzieje ze to byl tylko jakis wyjatek od reguly. Osobiscie robie zakupy od czasu do czasu. :)
Co wy ludziska w tych polskich sklepach kupujecie? w kazdym jest dokladnie to samo! w kazdym jest marza powyzej 100% (pogadajcie z wlascicielem to wam z lekcewazeniem powie, ze sie nie oplaci), sam osobiscie ostatni raz bylem z 4 lata temu i to z miejscowym przyjacielem, ktoremu sie zamazyla wodka z polski. Wszystko co jest w tzw. polskich sklepach, jest tez w corner shop's, lub supermarketach (tylko o polowe taniej). Nikt mi nie powie, ze pieprz z polskiego sklepu rozni sie czyms od pieprzu z Asdy (poza 2 razy wiekrza zawartoscia i 2 razy nizsza cena w asda oczywiscie), rozumiem, ze dobrze jak jest w Edku czy Glasgow jakis polish shop ale zeby bylo ich wiecej niz brytyjskich to juz przesada, swiadczy to moim zdaniem o braku inteligencji rodakow, nie potrafiacych wymyslic sobie innego interesu niz posiada sasiad od grila
terminator1-Wódka zawsze zamrznie i nie tylko wódka ale każdy płyn poniżej 50 procent- chyba,że to nie chodziło o zamrażalnik... bo poniżej nie zamarza...Wiem to z doswiadczenia bo kiedys włozyłam wódkę 40 proc. do zamrażalnika i rano miałam lody... i pękniete szkło..bo jak mnie uczono na fizyce w podstawówce:1.Woda zamarzając, zwiększa swoją objętośc o około 10%..... a jak w wódce jest więcej wody niż alkoholu to zamarznie!
#22
Marża- najprościej ujmując jest to różnica między kosztem własnym a ceną zbytu. Mówi się także o różnicy między ceną hurtową a detaliczną. Inne wytłumaczenie to część ceny detalicznej pokrywająca koszty własne działalności przedsiębiorstwa handlowego i jego zysk.
Mysl troche, to na czym nosisz czapke, takie zgrubienie szyi, powinno zawierac >mozg<, sluzy on do myslenia, wiesz juz o czym mowie?
verkoz z tą fizyką na głos się nie odzywaj, także nie pisz że wódka zawsze zamarznie wszystko zależy od % i ustawienia zamrażalnika przykład na przyszłość dla alkoholi 11,3% -5C, 20,3% -10,6C, 29,9% -18,9C, 33,8% -23,6C, 39% -28,7C, 46,3% -33,9C 56,1% -41C, 100% -115C.
Rozsadzi butelkę tylko wtedy gdy proces zamarzania przebiega powoli bez zakłóceń typu wstrząsy itp, spiryt z wodą rozwód weźmie i wtedy możliwe wysadzenie.
Jak gorzała trefna, powyższe nie obowiązują. ;-)
Się q*wa verkoz z "arnim" zgadali... Uwielbiam to... I nie piszcie mi zaraz, że to tak specjalnie, dla beki czy inne takie "uniki". O co biega? O CZYTANIE!!! Wystarczy p o w o l i , ze zrozumieniem, i może ze dwa razy z rzędu jeśli to ma pomóc... Kto "pośledził" odpowiedzi, to już złapał i też pewnie mu się micha cieszyła jak mnie :D
A teraz wyjaśnienie dla tych co nie skumali: #21 Termi pisze, że wstąpił do jakiegoś tam polskiego sklepu, bo się jego kumplowi ZAMARZYŁA nasza kochana, krajowa wódeczka {czyli, że coś się komuś "zachciało"}
Po czym #22 verkoz odpisuje, że poniżej iluś tam stopni, to każde alko ZAMARZA... Beka Panie, aż można z krzesła fiknąć. I jeszcze podpiera się fizyką :D
No i tu gwóźdź programu: #23 terminator proponuje "oponentowi" użyć mózgu i robi mu wykład o... MARŻY!!!!!
Po prostu j*bł*m ze śmiechu!!! :D :D :D
No cóż, pewnie zaraz się posypie parę krótkich i długich na moją głowę. I że nietolerancyjny jestem, i że dyslektycy są wśród nas, albo inni dys-. Ale za moich czasów, to nauczyciele dawali linijką po łapach jeśli się czytało bezmyślnie teksty i aż mnie skręca w środku, kiedy widzę brak poszanowania dla języka ojczystego. Aha i uwzględnijcie, gdy bedziecie mnie krzyżować, że nie wspomniałem nic o ortografii jak co niektórzy na "jemito" ;)
Ot i tyle...
#26 czorboot
no co ty?! nikt Cie nie bedzie krzyzowac! ja sam omalo nie j*bl*m ze smiechu!
wogole nie przeczytalem >cymbala< i od razu widzac, ze plecie jak poparzony, wywalilem riposte po calosci, robiac dokladnie ta sama glupote co on :-) a jak
ale juz powaznie, nie smiej sie z dyslektykow, ja sam jestem dys, ale za moich czasow to sie nazywalo >baran< i dostawalo sie (jak piszesz) linijka do lapy, nie raz mi lapa spuchla, (co na szczescie, nie przeszkodzilo mi ani dzieciom studiow skonczyc i zawod zdobyc) moje dzieci sa juz zdiagnozowanymi dyslektykami, wszyscy wespol - wzespol, robimy co sie da, zeby tego nie pokazywac, ale coz, czasem i tak wychodzi.
Pozdrawiam i gratuluje przykladnego humoru.
Do sheen1
Nie wiedziałam,że zamrażalnik ustawia się na ,alkohole> może dlatego wódka 40 procent mi zamarzła przez noc..I byłam przekonana,że jeżeli w wódce jest więcej wody niż alkohoolu zamarznie... Okazuje się,że moze nie zamarznąc przy odpowiednim nastawieniu temperatury w zamrażalniku- też nie wiem jaka mam temperaturę- nie mierzyłam Ale dobra rada się zawsze przyda.. Moze tylko rada by wystarczyła bez uszczypliwosci. Ale i tak dziękuje!
Chcialabym zapytac bardzo obiektywnie, co sadzicie o nowym polskim sklepie otwartym niedawno na Lochee?