Spotkałam się dość powszechnie ze zjawiskiem puszczania słów na wiatr...czy to taka polska cecha?
Co dla POLAKA i przy okazji człowieka znaczy obiec cokolwiek , dotrzymać lub nie obietnicy... Czy słowo coś znaczy czy tylko idą na wiatr..
czy coś obiecując wierzycie,że tego słowa dotrzymacie czy tak sobie po prostu pleciecie od razu wiedząc,że to takie gadanie
jak wybrnąć z sytuacji, gdy przyrzeczenie nie z waszej winy nie może byc dotrzymane ; uciekac milczeć czy...?
Czy po pijaku chętniej obiecujecie? a co potem...(kac i tyle..)
Aż taka naiwna nie jestem,aby wierzyc we wszystko co ludzie mówia ale interesuje mnie DLACZEGo tyle energii wkładają w te paplanine,czy chcą wydawać sie lepsi?
Spotkałam się dość powszechnie ze zjawiskiem puszczania słów na wiatr...czy to taka polska cecha?
Co dla POLAKA i przy okazji człowieka znaczy obiec cokolwiek , dotrzymać lub nie obietnicy... Czy słowo coś znaczy czy tylko idą na wiatr..
czy coś obiecując wierzycie,że tego słowa dotrzymacie czy tak sobie po prostu pleciecie od razu wiedząc,że to takie gadanie
jak wybrnąć z sytuacji, gdy przyrzeczenie nie z waszej winy nie może byc dotrzymane ; uciekac milczeć czy...?
Czy po pijaku chętniej obiecujecie? a co potem...(kac i tyle..)