I ja, i ja też :)
Ostatnio (czyli gdzieś na przełomie wrzesień-październik :/ ) byłem w Carron Valley (patrz link poniżej)
http://www.forestry.gov.uk/forestry...
bardzo porządna trasa. Jest to bodaj jedna z najbliższych tras Forestry Commission w okolicy Dundee tak profesjonalnie przygotowanych.
Inna trasa jest w okolicach Kelty - byłem tam na rajdzie na orientację organizowanym przez Trial Cyclist Association (obecnie British Mountain Bike Orienteering). Stosunkowo blisko, ale wymaga wypadu samochodem.
Jakimi sprzętami brykacie?
zapraszam do grupy , co prawda z edynburgha, ale jestesmy dosc mobilini i zadne odleglosci nam nie grozne:) znaczy sie opuszczamy edinburgh aby nawiedzic "trial centres" w sezonie co weekend:)
http://www.emito.net/spolecznosc/gr...
nie wszystkie tematy zwiazane sa z ostrym MTB...
Ps trasy w Kelty nie ma jako takiej, jest las , w ktorym jest duzo przystepnych pagorkow , niektore rozbudowane przez lokalnych, zabawa niemniej przednia, ale na sciazka "boring" a na dziko, wymaga juz pewnych umiejtnosci :) niemniej jednak polecam, jedna z ciekawszych zabaw mnie w tamtejszym blocie spotkala:)
Wczoraj pogoda dopisała i to nawet bardzo więc pękło kilkadziesiąt km po okolicach dundee ;)
a co preferujecie? dłuższy dystans czy może jakieś ekstremalne mtb i zjazdy? Jeśli chodzi o mnie to preferuje wszystko co związane z jazdą w każdej postaci ale jak na razie mój wysłużony sprzęcik poradzi sobie tylko z trudnym terenem, nie ekstremalnym :D
Ja lubie posmigac sobie z gorki itd, ostatnio bylem w Pitlochry - tzw wodospady. Fajny lesny teren, pare dobrych zjazdow. Ja glownie lubie wlasnie lasy, nic hardkorowego, ale glownie offroad. W dundee niestety glownie asfalcik i nic innego... chyba ze nie przejechalem tutaj wystarczajaco :). Aroundtheworld, co powiesz na wypad do... camperdown park w sobote ? podobno calkiem fajnie sie tam jezdzi :)
Chcialem tylko wyczuc, czy w Dundee i okolicy jest ktos chetny na wypady rowerowe
w jakies gorki bliskie lub dalekie. Przyzwoita forma oraz zainteresowanie XC/freeride mile widziane.
Konkretnie chcialbym sobie nieco pozwiedzac szkockie "trial centres", gdzie mozna sobie
niezle poszalec i poskakac przez weekend. Chetnych prosze o odzew.