radnor
#6 | Dziś - 11:36
@snow - ale nic nie stoi na przeszkodzie podania znajomości polskiego w wymaganiach dla pracowników, skutecznie odsieje. ;)
===================================================
BEZBŁĘDNEJ znajomości języka polskiego.
To ograniczy też różnych pseudo polaczków, kombinatorów z szemranym "wykształceniem", różnego rodzaju "dzieci specjalnej troski" nie znających języka Ojców ...
Tiiiaaa, łatwiej będzie o vice króla.
@snow, tylko udowodnij intencje, ciężko będzie bez czytania w myślach. Inaczej można się doczepić do każdego french speaking helpdesk operator i podobnych. Twoja firma ma polaków jako target market i cześć, tak samo w deli polonia zatrudniają ze znajomością polskiego.
Na dobrą sprawę branie wysokich, cycatych studentek jako hostessy nie wspomnę, bo przecież to dyskryminacja niskich facetów z nadwagą po czterdziestce. ;)
radnor
#9 | Dziś - 15:47
Na dobrą sprawę branie wysokich, cycatych studentek jako hostessy nie wspomnę, bo przecież to dyskryminacja niskich facetów z nadwagą po czterdziestce. ;)
================================================
Coś kręcisz, a jak nie - wklej fotkę.
Te studentki + łyse kurduple po 40 (nie dla mnie, jako przestrogę ;P)
Jak do tej pory , nie usłyszałem żeby się polski stowarzyszyli w jakąkolwiek spółkę i razem wzięły pod swoje private hire ,nie tylko w Szkocji ale i w całej UK. Jakie pierdoły z licencjami i resztą papierkowej roboty które wymyślają żeby wzięły forsę dla beneficjów i resztę biednych i starych i dzieci.No , banki ,urzędnicy i reszta nie dadzą ani otworzyć interesu a gdzie i kiedy wtedy oddać i płacić dłużę podatki?