Witaj akrb11
Ile lat ma twoje dziecko?Piszesz,że chcesz ściągnąć córkę do godnych warunków ale uwierz,że jeśli nie będziesz miała stałej pracy to lepiej się dwa razy zastanów.Jeśli dziecko jest małe musisz wynająć opiekunkę,a jeśli jest starsze to wysłać do angielskiej szkoły co dla dziecka może być szokiem.Zastanawiam się jak masz zamiar znaleźć pracę,mieszkanie,lekarza itd mając słaby ang(bez obrazy).Trzeba wyrobić NIN,konto w banku,opłacać cauncil tax i TV licence.Czy wiesz ile to zachodu?Nie możesz przecież prosić znajomych o załatwienie wszystkiego za Ciebie...
Swoje początki wspominam nienajlepiej,mieszkałam w Edim przez 3 lata,pracę znalazłam już po 1 dniu ale po 3 tyg z niej wyleciałam(pracę z agencji dostałam przed świętami kiedy jest dużo roboty,a po nowym roku ja i 20 innych polaków dowiedziało się,że nie ma zmówień i zadzwonią za kilka tygodni/może miesięcy)styczeń luty martwy sezon więc ciężko coś znaleźć.Byłam z CV w hotelah,restauracjach,sklepach,fabrykach,pubach,kinach i jeszcze indziej ale pracy nie było i tyle.Kasa się skończyła,musiałam pożyczać od znajomych.Potem sprzątałam puby od 4.00 rano do 10.00 w polskiej firmie która okazała się nieuczciwa i nie wypłaciła mi ani funta,było nas w tej firmie sporo i Ci którzy mieli payslip poszli się sądzić,niestety nie miałam dowodu ile godzin przepracowałam więc nie miałam szans(tak mi się wtedy wydawało teraz wiem,że mogłam spróbować)w marcu zmywak w restauracji i tak przez pół roku a potem praca w sklepie,gdzie pracuje do dziś.Mieszkam od 2 lat w Falkirk bo mieszkania tu są tańsze niż w Edim.Ściągnełam z PL dwie osoby i obie pracują,ściągnęły tu swoje rodziny itd więc ok.
Zastanawim się nad zarobkami o jakich piszecie,może ja nie jestem specjalnie wykształconą zwykłą sprzedawczynią ale osobiście nie znam ani jednego polaka który zarabia 2000.Wszyscy znajami zarabiają pomiędzy 900 a 1400 więc poradzicie może gdzie dają większą kase?Nie wiem co robie źle ale nie udało mi się znaleźć tak dobrej pracy:( angielski mam dobry...
1200 na reke? Ciezko bedzie tyle dostac w pierwszej pracy bez kwalifikacji. Licz bardziej na 700-800. 500 na dom (jesli z rodzina), 300 na zycie to jest bardzo malo.
Zarobki nie poszly tak bardzo do gory, zywnosc juz tak. Kiedys (2005) najtanszy chleb mozna bylo kupic za 20p, teraz jest o wiele drozszy. Benzyna jest prawie dwa razy drozsza od tego czasu, pamietam na dystrybutorach cene 82 za litr.
Dokładnie ,zgadzam sie w 100%z negocjatorem.To samo moge powiedziec po 9 latach pobytu,mając dochodowe zajęcie.Szukałem pracy dla swojego kuzyna który przyjechałwe wrześniu,też byłem takim zakutym pysznym łbem jak Dezel.Wydawało mi się że nic sie nie zmieniło przez te lata ze znalezieniem pracy.Niestety dla osoby bez znajomosci jezyka i doświadczenia praca w UK jest praktycznie nieosiągalna.Na pomoc jakąkolwiek Polaków nie ma co liczyć,no może jakieś bezużyteczne linki (Dezela).Więc ostrożnie z tym przyjeżdżaniem,może Anglia jest rynkiem z większym zpotrzebowaniem na dodatkowe ręce do pracy ale na Szkocji w tej chwili możesz się spażyć.Musisz chodzić szukać rozrzucać CV-ki nie licząc na nic.Ja ze swoim kuzynem rozrzuciliśmy ponad 200 byliśmy doslownie wszedzie.W mieście i poza miastem (posiadam dobrej klasy drogie auto)nie bylo problemu z osiąganiem celów,co może być problemem dla Ciebie.Nie sluchaj glupot ludzi pokroju Dezela.
No cóż takie to życie.Jednym idzie lepiej innym gorzej.Czasami nie masz na to wpływu.Całe to glupowate twierdzenie Dezela o dokladnosci punktualności ,to są różne sytuacje życiowe na które czasmi nie masz wpływu.Pracowałem w fabryce,cztery lata orałem chodziłem do szkoły,pochłaniałem lokalne przepisy prawne,oszczędzałem pieniądze jak również starałem sie pozyskiwać kredytym żeby cokowiek zacząć w tym temacie w którym jestem najlepszy.Same kłody pod nogi,teraz się już ustabilizowało wszystko.Mogę powiedzić ,że już jest dobrze.
szacunek
#6 | Wczoraj - 18:40
Heh, dał 23 minuty rodakom na odpowiedź i to rano kiedy wszyscy w fabrykach i skrobarniach ryb i spodziewa się lawiny odpowiedzi :)
elastycznyjozef
#7 | Wczoraj - 18:49
Zwłaszcza w niedzielę.
_________________________
Na mszy byłem. Modliłem się o podwyżkę zasiłków i rozumek dla pajonka.
Witam, od jakiegoś czasu zastanawiam się nad przeniesieniem się z rodzina do Anglii lub Szkocji .Z tego co słyszę i czytam to u was też jest kiepsko z praca.Z tad moje pytanie jak to wyglada z waszego punktu widzenia z tą pracą.Z gory dziękuje za odpowiedzi.
Pozdrawiam;)