Do góry

SPOTKANIE W GLASGOW niedziela

Temat zamknięty
malpa_malpa
2 893
malpa_malpa 2 893
15.01.2009, 21:03

od pisania i gadania do dzialania! ja proponuje spotkanie...
np w niedziele po poludniu... glasgow... dla osob ktore chce poznac ta druga polowke...
ale nie pub! a inne miejsce w ktorym bedziemy mogli sie spotkac...
zobaczyc...porozmawiac... milo spedzic czas... i wypic kawe...

proponuje spotkanie w kinie... ale innym niz wszystkie... a po kinie ... przeniesc sie na chwile w czasie...
przejsc sie ulica z lat 30-tych ... pozniej wejsc w lata 50-te... pozniej...
zatrzymac sie na chwile we wspanialych czasach ,, ludzi kwiatow,, i ,,wolnej milosci,, ...
pozniej... przejsc do wczesnych lat 80-tych i 90-tych...
i zakonczyc w terazniejszosci... przy kawie.... obserwujac te wszystkie wspaniale lata ktore minely...

co wy na to?

jezeli tak! to spotykamy sie wszyscy w niedziele ,GLASGOW, o godzinie 13-tej w kinie muzeum transportu...
napewno zmiesci sie nas tam kilkanascie osob...!
napewno bedzie wyswietlany jakis wpanialy film z lat 50-tych... a moze zestaw bajek...?

a po kinie wspolnie odwiedzimy te wspaniale lata i zakonczymy przy kawie w kawiarence...
lub moze jeszcze pozniej gdzies w jakim milym lokaliku ... juz sami... we dwoje...
lub w gronie nowych znajomych...

ja napewno bede... zapraszam! m

kitan
79
kitan 79
#78105.04.2009, 18:08

dokladnie

katz12
1 155
katz12 1 155
#78205.04.2009, 18:09

No siemanko klubowicze :)
Wiec bylo nas 8 osob,jak zwykle w naszym kosciolku bylismy i jak zwykle bylo przesympatycznie i zabawnie :))
Max - na nastepne spotkanie przyjde z DUZA TUBA - cobys lepiej slyszal:)))
Anka i jak tam Twoje zdjecia robione z reki:)))???
Ogolnie bylo fajno:)

pinky
326
pinky 326
#78305.04.2009, 18:27

to jak Freya wpadniesz na cole

max_pl_taxi_gls
6 723
#78406.04.2009, 14:20

balbina - co mowilas ? bo nie slyszalem... ;) tuba juz mi nie pomoze... ;( moze bateryjki musze wymienic w aparacie sluchowym :) ;) :)

a spotkanko jaz zawsze super udane! w takim gronie ludzi nie mozna sie nudzic! ;) no i ta walka na gole klaty balbiny i ... he he ci co byli wiedza o co chodzi! :) bylo kozacko! :) bylo zajebiscie! :)
do nastepnej ,, memszy,, ;) a moze wczesniej... :)

max_pl_taxi_gls
6 723
#78506.04.2009, 14:22

- Byłaś u szefa na dywaniku?
- Tak, a skąd wiesz?
- Wzorek Ci się odcisnął na plecach

max_pl_taxi_gls
6 723
#78606.04.2009, 14:23

Bida
Na ławce w parku siedzą dwaj emeryci:
- Popatrz, jak ta dzisiejsza młodzież ma ciężko w tym kryzysie... Jednego papierosa na pięciu muszą palić...
- No, ale dzielne chłopaki. Mimo wszystko się śmieją...

max_pl_taxi_gls
6 723
#78706.04.2009, 14:25

Pewna gazeta zorganizowała konkurs na najpopularniejszy toast.
Wyróżnienia przyznano:
- 100 lat!
- Na zdrowie!
- Pijemy, by nasze dzieci miały bogatych rodziców!
- Chlup, w ten głupi dziób!
A wygrało:
- Pij ku*wa!

Na budowie pracowali w jednej brygadzie murarze Anglik i Polak. Murowali ścianę, jeden z jednej, drugi z drugiej strony. Kiedy zbliżyli się do siebie, okazało się, że jest duży uskok.
- Nigdy nie wierzyłem w te wasze milimetry - powiedział Anglik.
- A ja nie wierzę wcale.

"Przeciętna" amerykańska para rejestruje się w hotelu.
- Posiłki są wydawane w godzinach: Śniadanie 7.30 - 11.00. Lunch 11.00 - 15.00. Podwieczorek 15.00 - 18.00. Kolacja 18.00 - 23.00.
On do niej:
- Kochana, powinniśmy wybrać inny hotel. Nie będziemy mieli czasu na plażę ani inne rozrywki z tak napiętym harmonogramem dnia.

Wróciłem z wakacji - czuję, że coś ze mną nie tak. Poszedłem się zbadać. Wszedłem do neurologa - nerwy w porządku! Analiza krwi - alkohol w normie! Poszedłem do wenerologa - objawów chorób wenerycznych brak! Ale wypas!!! Tak zdrowo jeszcze nigdy nie odpoczywałem!!!

max_pl_taxi_gls
6 723
#78806.04.2009, 14:29

Chyba cierpię na schizofrenię. Jak jestem w pracy słyszę głosy, które każą mi robić różne dziwne rzeczy...

Mąż wraca wcześniej z delegacji. Żona, odsapnąwszy trochę po burzliwym powitaniu, pyta go zalotnie:
- A może byśmy spróbowali swingu?
- A cóż to takiego?
- No, wiesz... koleżanki mi opowiadały... To taki seks we czworo.
- Ależ najdroższa, jeśli tylko masz ochotę! Oczywiście!!!
Żona z radością w głosie krzyczy:
- Zenek, Rysiek, wychodźcie z szafy!!!

max_pl_taxi_gls
6 723
#78906.04.2009, 14:31

Myśli Stefanka tak często krążyły wokół seksu, że rodzice postanowili go wysłać na wieś, aby ochłonął. Chłopak zły, bo we wsi tylko starcy, żadnego ciałka do pukania. Kiedy więc tylko dostrzegł samotnie pasącego się kozła, wiele nie myśląc opuścił spodnie, złapał go za rogi i z radością zapakował .....
Wystraszony kozioł przeraźliwie becząc rzucił się przez wieś do ucieczki, ze Stefankiem na dupie.
Jeden z dwóch staruszków siedzących na ganku jednego z domów powiada do drugiego:
- Co za cholerna młodzież. Biedne to, że dupa goła, a jakimi motorami jeżdżą ... !!!

max_pl_taxi_gls
6 723
#79006.04.2009, 14:35

Żona wróciła z pracy. Siadła na łóżko, podciągnęła nogi pod brodę i przygląda się, jak jej mąż myje podłogę. Po chwili mówi:
- A wiesz, kochanie, mój szef znów mi dziś powiedział, że gotów jest dla mnie zostawić swoją żonę i dzieci. Ale on na pewno żartuje.
- A może nie... - odpowiedział mąż z nadzieją w głosie.

Trzy dni temu mój najlepszy przyjaciel uciekł z moją żoną... Zaczynam za nim tęsknić.

max_pl_taxi_gls
6 723
#79106.04.2009, 14:40
max_pl_taxi_gls
6 723
#79206.04.2009, 14:43

Jak pijemy:
Anorektyk - nie zagryza.
Astronom - ma zaciemienia.
Członkinie Koła Gospodyń Wiejskich - piją, tańczą i haftują.
Egzorcysta - pije duszkiem.
Grabarz - pije na umór.
Higienistka - pije tylko czystą.
Ichtiolog - pije pod śledzika.
Kamerzysta - pije, aż mu się film urwie.
Ksiądz - pije na amen.
Laborant - pije, aż zobaczy białe myszki.
Lekarz - pije na zdrowie!
Matematyk - pije na potęgę.
Ornitolog - pije na sępa.
Pediatra - po maluchu!
Perfekcjonista - raz, a dobrze.
Pilot - nawala się jak messerschmit.
Syndyk - pije do upadłego.
Tenisista - pije setami.
Wampir - daje w szyję.
Wędkarz - zalewa robaka.

To mi przypomniało taki toaścik:

Dziewczyny z Akademii Medycznej piją do zaniku pulsu
Dziewczyny z chemii piją do zaniku reakcji
Pijmy więc za dziewczyny z fizyki, które piją do zaniku oporu

max_pl_taxi_gls
6 723
#79306.04.2009, 15:11
max_pl_taxi_gls
6 723
#79406.04.2009, 15:16

Mąż z żoną spacerują po targu ze zwierzętami i przechodzą obok byków.
Przy pierwszym byku informacja: "Ten byk pokrył w zeszłym roku 50 razy".
Zalotnie uderza żona męża w żebra i mówi: "Hej, 50 razy w roku!"
Idą dalej do drugiego byka i czytają na tabliczce: "Ten byk pokrył w zeszłym roku 120 razy"
żona uderza męża mocniej w żebra i mówi: "Hej, to jest więcej jak dwa razy w tygodniu! chyba mógłbyś się jeszcze czegoś od niego nauczyć"
Przy trzecim byku napisane wielkimi literami: "Ten byk pokrył w zeszłym roku 365 razy!!!"
żona łamie prawie łokieć na żebrach męża i mówi: "To jest codziennie! tu możesz się czegoś naprawdę nauczyć!!!"
Mąż patrzy na nią z ironicznym uśmieszkiem i mówi:
"Zapytaj się tego byka czy robił to zawsze z tą samą KROWĄ!"

max_pl_taxi_gls
6 723
#79506.04.2009, 15:18

po upojnej nocy hrabina pyta swojego męża, starego hrabiego:

-"Mężu mój, czy te ekscesy erotyczne będą się powtarzały często?”

Na co mąż mówi:

-"No, moja droga, jak mąż brutal, to nawet dwa razy do roku…”.

;)

chivas82
116 11
chivas82 116 11
#79606.04.2009, 15:53

Kochani do mnie prosze DUZYMI LITERAMI.Zdjecia przepiekne,lampe od ufolodkow tak na wszelki wypadek przestawilam,co by mnie nie straszyla.Balbina moj nr masz,jak balety,prosze o smsa.Bo ja tu wieczorem nie bywam.I nic nie wiem.Teraz lece sie zabawic na maksa,do rana,z aparatem i bez na weselichu kumpeli w Polsce odpieprzona jak najpiekniej sie da.Czasem samotnosc daje nam niezlegoi kopa,co?!Wiersze zaraz dopisuje.Paa

katz12
1 155
katz12 1 155
#79706.04.2009, 19:33

Max ,kupimy Ci bateryjki Duracel:)) ponoc sa skuteczne:)))
Walki na klaty nie przypominam sobie -czyzby problem ze wzrokiem ????hi hi hi

max_pl_taxi_gls
6 723
#79806.04.2009, 19:51

halooooo balbina mowilas cos? :) a za bateryjki dzieki! sa oki! musze chyba jakis wzmacniacz zalatwic!

mi siada sluch a tobie chyba pamiec! nie pamietasz jak walczylas na klaty z adrianem... he he :) ;)
a pozniej jeszcze walki wrecz... ;) fajny styl uprawiasz... ;) ,, jatucidam,, haj hadzime :)
ktory masz dan ? :) :) :) chyba czarny podpas :) bo tak go fajnie zalatwilas... ha ha ha

kitan
79
kitan 79
#79906.04.2009, 20:56

Ponieważ zdarza mi się popełniać czytanie bez opłat poniżej coś co
właśnie dostałem od kogoś (nie przypisuję sobie autorstwa), a że jeszcze
tu nie widziałem tego tekstu, to proszę, może wywoła on uśmiech na
czyimś obliczu ;)

Po dwudziestu latach małżeństwa para leży w łóżku i nagle żona czuje, że
mąż zaczyna ją pieścić, co już się bardzo dawno nie zdarzało. Prawie jak
łaskotki jego palce zaczęły od jej szyi , biegły w dół delikatnie wzdłuż
kręgosłupa do bioder. Potem pieścił jej ramiona i szyję, dotykał jej
piersi, by zatrzymać się powyżej podbrzusza....

Potem kontynuował, umieszczając swą dłoń po wewnętrznej stronie jej
lewego ramienia. Znów pieścił lewą stronę jej biustu i obsuwał dłoń
wzdłuż jej pośladków, uda i nogę, aż po kostkę. Kontynuował po
wewnętrznej stronie lewej nogi unosząc pieszczoty aż do najwyższego
punktu uda...

Och... W ten sam sposób delikatnymi ruchami dłoni pieścił jej prawą
stronę i gdy żona czuła się już rozpalona do ostatnich granic...

Nagle przestał !!!

Przekręcił się na plecy i zaczął oglądać telewizję.Żona ledwie łapiąc
oddech powiedziała słodkim szeptem:
- To było cudowne, dlaczego przestałeś?
- Znalazłem pilota ...

katz12
1 155
katz12 1 155
#80006.04.2009, 21:44

Max moj styl ,to styl eliminacja trutnia :))))
W tej dziedzinie mam czarny podpas w ciagu algorytmicznym do potegi n-tej:)))
Jest tzw.sport ekstremalny = adrenalina = a polega ona na darciu łapy :)))
Nie wierze ,ze wszystkie zmysly juz za niedługo Ci siada:((( byndzie bidnie :( , i co Ty kochanienki poczniesz :(
pompka,bateryjki,wzmaczniacz ... brakuje akumulatorka i prostownika :P

max_pl_taxi_gls
6 723
#80106.04.2009, 22:13

he he ,, singciangciongsie,, jak by powiedzieli specjalisci od walenia po ryju :) ha ha no a ja ze sportow extremalnych to oststnio lubie
,, proba wstania z wyrka polaczona z samodzielnym zakladaniem kapci po przez zalozenie nogi na noge,, :) troche kuzwa meczacy ale jednak sport! :) :) :)

a dalej co piszesz... co prawda to prawda! :) juz dawno marzy mi sie taki fajny wozek na aku z ,,dzojstikiem,, do kierowania! ale taki troche wypasiony... alu felgi , halogeniki , jakies grafitti , z muza typu ups ups ups zpierpapier z chodnika ... ha ha!

o! w niedziele z jackiem widzielismy super cudo jak wybylismy na chwilke na male co nieco ... :) niech ci opowie naprawde rewelka! mowil ze takim cudakiem chcialby pojechac w ostatnia droge wolnosci... :) :) :) ha ha ha wiesz o czym mowie! ;)

katz12
1 155
katz12 1 155
#80206.04.2009, 22:33

no wiesz nie mozesz szalec z tym sportem ,bo to prowadzi do roznych uszkodzen , np:
naciagniecie sciegien,
zwyrodnienia wszelkiego rodzaju,
a co nastepuje ,czlowiek sie robi mniej usmiechniety ,usteczka wykrzywiaja mu sie w podkowke itp...
Co ci bede zreszta wywody pisac,jestes duzym chlopcem wiec wiecz o co loto!!!
A co do aut? jak to zinterpretujesz??
Image Hosted by ImageShack.us

malpa_malpa
2 893
malpa_malpa 2 893
#80308.04.2009, 13:24

semka wszystkim! moze troche muzyczki! :)

http://www.youtube.com/watch?v=fh-j...

chivas82
116 11
chivas82 116 11
#80408.04.2009, 13:42

do zdjatka! zawsze do przodu. i tylko wprost do celu.

malpa_malpa
2 893
malpa_malpa 2 893
#80608.04.2009, 14:31

Ja tak sobie myslę,że jak nie myślę to tyle samo wymyślę... ;)

Ja tak sobie myslę,że jak nie myślę to tyle samo wymyślę

katz12
1 155
katz12 1 155
#80808.04.2009, 22:02

ale dzisiaj było fajno:))))))ehhhhhhhhh.Teraz sobie slucham Dżemu i jest świetnie :))))))

Profil nieaktywny
maniek_recydywa
#80909.04.2009, 16:31

Pewnego razu mała myszka chciała przejsc przez rzekę. niestety nie było tam ani mostu, ani miejsca gdzie mozna by przeskoczyć, ani nawet zadnej belki w poblizu nie było.
Myszka zauwazyla orła
- Orzełku prosze przenies mnie na druga strone rzeki
- Nie! - odpowiedział orzeł
- No proszę proszęm ja musze sie tam dostać
- nie!
- Ale orle to pilna sprawa ja jestem mała i nei umiem pływac a tylko ty mozesz mi pomoc
- Nie!
- Ale ja musze sie tam dostac a jak wpadnę do wody to moge sie utopic
- Nie! - powiedział orzeł i odleciał na drugą stronę

Jaki z tego morał?
Jak ptak jest twardy to myszka musi być mokra :)

Profil nieaktywny
maniek_recydywa
#81009.04.2009, 16:31

Była zima, bardzo ciężka, wiał silny wiatr i sypał śnieg. Przez skraj lasu szedł sobie mały zajączek, trząsł się z zimna i opadał już z sił. Szedł coraz wolniej i wolniej, przystawał co pewien czas i śnieg zasypywał go do połowy, wtedy znów zbierał się w sobie i ruszał w drogę. Wreszcie opadł całkowicie z sił i upadł na ziemię, powoli zamykał oczka, zwalniał oddech, zaczynał zamarzać na mrozie...
Skrajem lasu szedł sobie koń prowadzony przez rolnika do stajni. W pewnym momencie koń przystanął i zesrał się akurat w to miejsce w którym leżał na wpół zamarznięty zajączek..
Leżący zajączek poczuł nagle drętwienie w lewej łapce, krew zaczęła pulsować mu silniej po całym ciele, zaczęło robić mu się cieplej i cieplej. Mimo przykrego zapachu jaki go otaczał, zdał sobie sprawę że zaczyna odzyskiwać siły. Wstał na jedną łapkę potem na drugą, zaczął się przeciągać i zbierać się do podróży..
Aż tu nagle runął z góry wielki orzeł, chwycił przeciągającego się zajączka w swoje szpony i skręcił mu kark..

JAKI Z TEGO MORAŁ?

W życiu, nie każdy kto cię w gówno właduje jest twoim wrogiem, nie każdy kto cię z gówna wyciągnie jest twoim przyjacielem..:)

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis