no to oki! ja jestem dyspozycyjny codziennie ;) no chyba ze nie moge albo nie chce zwlec tylka z wyrka ;)
wstaje jak kazdy przyzwoity szkot zawsze rano o 13.13 czyli w samo poludnie i tak jakos zanim sie rozkrece mija juz poludnie czyli 21-sza ;) i potem jakos tak sie juz nie chce wychodzic wiec wracam do wyrka i znowu do rana czyli do 13.13 ;) i tak dzien za dniem ... ;) normalnie jak w dniu swistaka ;)
i kiedy tu czas na niedzielne spotkania i to tak z samego rana... ;)
moze jakies inne propozycje terminow i godzin ;) moze np godzina 00.13 np w kasynie przy rzece ,,gala,, sie nazywa casyno ... znakiem rozpoznawczym bedzie stawianie caly czas na 13 ;) co wy na to? ;)
ok! troche z innej beczki...
"Róża dzień i noc marzyła o tym, by zaprzyjaźnić się z pszczołami, ale żadna nie chciała usiąść na jej płatkach. Mimo to róża nie przestała marzyć. W długie noce wyobrażała sobie, że niebo zapełnia się rojem pszczół, które przylatują, by ją czule ucałować. Dzięki temu mogła dotrwać do następnego dnia, gdy otwierała się na pierwsze promienie słońca.
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy cię to czekanie?
- Trochę, ale nie mogę się poddawać.
- Dlaczego?
- Jeśli nie rozwinę płatków, zwiędnę.
W chwilach gdy samotność zdaje się niszczyć wszechobecne piękno, jedyne co nam pozostaje, to otworzyć się na nie".
cisnie mi sie na usta... dawno temu to gdzies przeczytalem...
,,...SAMOTNOSC! JAKAS TY PRZELUDNIONA... ,, :(
czasem nie dajemy sobie szansy... czasem mamy juz dosc... uciekamy w prace... swoja samotnie... tlumaczymy sie sami przed soba ... ze... to... ze tamto... a pozniej... zostajemy sami ... samotni...
i niektorzy z tej , lub w tej tej samotnosci umieramy...
jeszcze jakis czas temu zadawalem sobie pytanie jezeli nie teraz to kiedy? ... ale... na dzis jestem ustawiony na... mam wszystko w dupie! mam dosc... ile mozna... wszystko ma swoja wy3ymalosc...
wiec wracam do swojej samotni... moze jeszcze kiedys dam sobie szanse... ale wy nie czekajcie!
korzystajcie z zycia... bo jest takie krotkie... zyjcie na maxa!!!
Powiem tak, jeśli siezadeklarują tu osoby jakieś to ja sie narysuje powiedzmy 0 14 przy kevinart....
jesli nie bedzie odpowiedzi do 12;30 to nie ruszm dupska .Poniedziałki mogą być jak najbardziej ale nie wszystkie w moim wydaniu ponieważ mój weeckend jest ruchomy i poprostu mam wolne kiedy mam
nic z tym nie zrobie ale... propozycje zawsze mile widzne :)Poza tym szara jesień za oknem a wiec na przekór ruszać zwłoki z norek by poprawić chumorek. O QRKA NIECZUJE ZE RYMUJE:)) Pozdo.
ekserpmynet powzolił udowdonić tzeę, że pzry zasipie poczszgólenych słów w zdnaiu, nie ma zncazeina kojnoleść ltier skadającyłch się na dane sołwo. Wanże jset tyklo to, żbey pirewsza i osatntia lteria były na siwom mijsecu; ptzosaołe mgoą być w cakowłitym niedzłaie, a mimo to, nadal nie ponwinśimy meić prombleów z pczerzytaenim tego tesktu.
Dzjiee się tak dletgeo, że nasz mzóg nie czyta wszstkiych lietr w wyriaze – bierze pod uwgaę tyklo peirwszą i ostaitną lietrę, i lizcbę lietr w wyazrie. Pzostaołe lietry są tyklo wksaózwkami, kótrym słoewm dany wryaz jest, lecz w przyapdku tychże lietr, dla mógzu nie ma cakłoiwcie znazceina, w jaikej koljeności są zapsiane.
tak wice poinezdailek jset jak najbrzdei ok! poniedzielnik ktora godziana i gadzie ;)
nierdziela beeee.... ;)
Witam , ale sie porobilo :) Chwilke tylko mnie nie bylo a tu zmiany ! Oby na lepsze ;)
Co do dni tygodnia moge sie dostosowac od poniedzialku do piatku jak najbardziej mi odpowiada ;)
No i z rana tez bym mogla ;) na tzw sniedanko z dobra kawa (ps: rano jak dla nie ktorych 11.55 ;) )
Pozdrawiam A. Kontakt w profilu ....
Do milego
witam!
UWAGA!!! UWAGA!!!
jest propozycja wypadu za miasto w wiekszym gronie w ten weekend!
ok! zaczne juz dzisiaj bo do soboty lub niedzieli malo czasu zostalo! :)
a wiec...
mamy do dyspozycji wiekszego busa na caly dzien! zostalo jeszcze wolnych 10 miejsc!
plan wycieczki jest taki!
wyjazd z glasgow ok godziny 9-10 rano!!!
jedziemy w gory gdzie sa wytyczone malownicze trasy dla chcacych zwiedzac szkocje na pieszo ,
miejscem docelowym bedzie polozony w gorach klasztor buddyjski , a dokladniej tibetan centre ,
ktore bedzie mozna zwiedzac za darmo!!!
bedzie tez mozliwosc zobaczenia swiatyni z ew uczestnictwem w jednej z wielu ceremoni...
bedzie mozliwosc uczestnictwa w darmowym pokazie yogi ew tai chi... ,
bedzie zwiedzanie np bardzo urokliwej malej wysepki i ogrodu wyciszenia , i jeszcze kilku miejsc z super miejscami np do pamiatkowej fotki! napewno jest to raj dla amatorow fotografi, poniewaz trasa dojazdowa bedzie prowadzic przez gory i prawdziwa szkocka wies... totalne odludzie!
planowany jest tez gril nad jedym z potokow przy trasie ...
mona tez spodziewac sie np lepienia balwana lub wojny na sniezki... ;) oststnim razem zalapalismy sie tez na miejsce gdzie bylo juz duzo sniegu. ;)
ten wyjazd jest o tyle dobry ze mozemy jechac w jednym wiekszym busie a nie np na 3-4 samochody!
moga tez jechac z nami dzieci choc mamy do pokonania dystans ok 150 mil w dwie strony wiec ...
tak jak pisalem wczesniej jest jeszcze wolnych 10 miejsc ale gdy bedzie wiecej chetnych tez cos sie wymysli!
ok! w takim razie wpisywac sie na liste kto chetny i dzialamy! :)
ja sie pisze jeśli by to była niedziela. aczk można i objazdowo ja też w tej chwili sprzetu do lazikowania w tę pogode nie mam ale... drobny spacerek tu i tam jaknajbardziej byle ruszyć dupsko z tego szarego miasta, choc czasm mi sie podoba:) tak z jak by co to sie zapisuje. dawać kto tam jeszcze niechce kolejnej niedzieli smierdzieć na chacie" niedosłownie oczywiście :)"
od pisania i gadania do dzialania! ja proponuje spotkanie...
np w niedziele po poludniu... glasgow... dla osob ktore chce poznac ta druga polowke...
ale nie pub! a inne miejsce w ktorym bedziemy mogli sie spotkac...
zobaczyc...porozmawiac... milo spedzic czas... i wypic kawe...
proponuje spotkanie w kinie... ale innym niz wszystkie... a po kinie ... przeniesc sie na chwile w czasie...
przejsc sie ulica z lat 30-tych ... pozniej wejsc w lata 50-te... pozniej...
zatrzymac sie na chwile we wspanialych czasach ,, ludzi kwiatow,, i ,,wolnej milosci,, ...
pozniej... przejsc do wczesnych lat 80-tych i 90-tych...
i zakonczyc w terazniejszosci... przy kawie.... obserwujac te wszystkie wspaniale lata ktore minely...
co wy na to?
jezeli tak! to spotykamy sie wszyscy w niedziele ,GLASGOW, o godzinie 13-tej w kinie muzeum transportu...
napewno zmiesci sie nas tam kilkanascie osob...!
napewno bedzie wyswietlany jakis wpanialy film z lat 50-tych... a moze zestaw bajek...?
a po kinie wspolnie odwiedzimy te wspaniale lata i zakonczymy przy kawie w kawiarence...
lub moze jeszcze pozniej gdzies w jakim milym lokaliku ... juz sami... we dwoje...
lub w gronie nowych znajomych...
ja napewno bede... zapraszam! m