ooo, czyli zgadlem - Wojtek!
a ja lpytam, czy LASKAWIE przyniesiesz mi swoj WRS?
tamta 'robota' nie ruszyla, ale mielismy wiele opcji zastepczych, ktore trwaja do dzis, czemu jej nie dostales?
ok, moze sie przejezyczylem, nie przerwales zatrudnienia, my przerwalismy wspolprace z toba, gdyz nie posiadales WRS, minelo 30 dni, czekalismy jeszcze jakies 2 tygodnie, bo obiecales, ze wyrobisz dokument i nic, wiec podziekowalismy Ci za wspolprace,
湯炉壊す機 バアト :
rozumiem stytuacje, ale wszyscy wiemy, ze takie cos nie powinno miec miejsca, my rowniez zajmujemy sie pracami biurowymi, obsadzamy stanowiska takie, jak: sales managers, dentists, GPs, office managers, admin assistants, bardzo czesto sa to ludzie innego pochodzenia niz Wielba Brytania, jesli ktos ma kwalifikacje, wyksztalcenie, doswiadczenie, oczywiscie komunikatywny jezyk, czemu nie dac mu szansy? bo jest Polakiem? bo jest Wegrem czy Lotyszem? guzik prawda, nie mozna tak, bardzo czesto obcokrajowcy sa odpowiedniejsi na dane stanowisko anizeli Brytyjczycy, czemu? bo poza dodatkowa motywacja, angielskim jezykiem komunikuje sie rowniez bez problemu w swoim ojczystym jezyku, co jest bardzo czesto przydatne, calkiem niedawno uczestniczylem w interview do TESCO w Bellshill, widzialem ludzi aplikujacych na stanowisko chociazby admin assistenta, z calym czacunkiem, ale osobiscie znam kilkunastu lepszych kandydatow, ale sa to niestety ludzie, ktorym kiedys odmowiono, wstawiono ich do fabryk i stracili wiare w siebie, tak nas tu wlasnie wypalaja, chcemy, ale nie daja nam mozliwosci, tak siak czy owak - jest to objaw dyskryminacji, pamietajmy, ze my tu jestesmy u siebie, to my mowimy w minimum jednym jezykiem obcym, to my mamy doswiadczenie z wiecej niz jednego kraju, to nas dodatkowo motywuje mozliwosc pracy poza granicami naszego kraju i to my wiemy, iz by prace utrzymac i osiagnac sukces musimy sie wykazac i bedziemy pracowac 110% na osiagniecie celu.
nie dajmy sie wiec blokowac, jedni nie daja nam mozliwosci? swiat sie nie konczy, jest tyle innych firm, agencji, pracodawcow, tyle mozliwosci na wlasny biznes, korzystajmy :)
No tak, jakoś wcześniej tego nie mówiłeś. "Wojtek żeby pracować w Lightbody potrzebujesz home office" - do pracy nigdy nie doszło. Wcześniej pracując jakoś nic nie nalegałeś na wyrobienie tego. Przy wypisywaniu holiday pay request też nic nie wspominałeś o tym, a tu nagle popatrz jaki dobry i będzie Ci przypominał. Do acas juz dzwonilem wiec nie myśl że tak to zostawie.
nie wspominalem?
no nie zartuj, wszyscy slyszeli, wyrobili, przyniesli, tylko Wojtusiowi umknelo, oj... ale tak to jest, jak nie wywiazuje sie ze swoich obowiazkow, a wymaga,
skoro do acas juz dzwoniles, to nie masz sie co martwic, jesli nalezy ci sie holiday pay, to go dostaniesz prawda? umowmy sie, zaczynasz zalatwiac sprawe oficjalnie, wiec po co wystepujesz osobiscie do mnie? zakoncz oficjalnie, poza tym, jak chcesz cos 'zalatwic', skontaktuj sie z agencja, a nie na moja prywatna komorke, czy do ciebie dzwonia obecnie z morrisona w twoim wolnym czasie i pytaja, czy nie wpadniesz na moment do pracy, zeby cos zrobic? nie, oczekuje wiec tego samego.
Agencja jest dla ludzi czy ludzie są dla agencji ?!
Mam wrażenie, że to drugie.
Pracowałem dla PP niecałe 6 miechów w 2008 roku i widzę, że nic się nie zmieniło.
Moim pracodawcą była agencja PP ale gdy był problem np. z holiday pay, z brakującym pay slip czy z P45 to za każdym raqzem umywano rączki i wszyscy (bo nie tylko ja) musieli sami się o to prosić i dzwonić do Edynburga do agencji (?) legale, która rozlicza PP. Przecież to jest zasrany obowiązek PRACODAWCY zadbać o to wszystko !!!
Krew zalewa człowieka jak sobie przypomni batalię o skompletowanie potrzebnych papierów :/
Wojtek-to są normalne "praktyki" w PP. W/g mnie otrzymanie hajsu za urlop nie ma nic wspólnego z WRS-em. Skoro pobierali od Ciebie kwoty składkowe i na tej samej zasadzie braku WRS-u płacili Ci pensje to na tej samej zasadzie musza wypłacić Ci holiday pay.
Lukasz Ty jestes dla ludzi a nie ludzie dla Ciebie. Im wcześniej to zrozumiesz tym lepiej.
P.S. Całe szczęscie, że mam stałą pracę bo przerabianie tematu agencji (nie tylko PP) i formalności z nimi związanych przywołuje nieprzespane noce.
Kawa Kawa - to nie jest Jobcentre Plus,
batalie o skompletowanie potrzebnych papierow? sa to niezbedne dokumenty, bez ktorych praca przestaje byc legalna po uplywie 30 dni, czlowieku zastanow sie w ogole, co piszesz,
zasrany obowiazek pracodawcy zadbac o to wszystko, czyli o co? umywano raczki? ile razy dzwonilem w imieniu pracownikow do firmy rozliczajacej,
pracowales dla PP niecale 6 miechow? to masz nerwy, bo powiem Ci, ze wnioskujac z tego, co piszesz, normalny czlowiek przy pierwszym problemie juz by podziekowal, widac, nie bylo tak zle, jak piszesz, mozna dac sie oszukiwac tydzien, dwa, ale 6 miesiecy? przeciez jestes smieszny Kawa Kawa, teraz ja moge napisac - nowo utworzone nicki, nie wychodza Wam te numery, chcecie oczerniac, opisywac, ale sami juz sie pogubiliscie.
Widzisz czytanie ze zrozumieniem nie boli.
Dopiero po zakończeniu pracy u Was zaczęły się problemy o których pisałem.
Nie zwracałem uwagi na brak trzech czy czterech pay slip przez ten okres w którym pracowałem. Co do pracy i płacy nie mam zastrzezeń !!!
Co mnie obchodzi, że dzwoniles do firmy rozliczeniowej jak nie potrafiles tego zalatwic ?!
Powtórzę : Waszym (PP) Zasranym obowiązkiem jest wydanie pay slipa, P45, P60 na żądanie pracownika !
Obowiązkiem jest również płacenie za urlop.
Zasłaniasz się WRS. Masz 100% racju, że ten papier jest niezbedny. Nie pisałem inaczej przecież !
Pobieraliście składkę na urlop bez WRS ? dla mnie sprawa jest jasna.
Na koniec nie obrażaj normalnych ludzi ok !
blad - nie pobieramy zadnych skladek na urlop!
co Cie obchodzi, ze dzwonilem? dzwonilem w imieniu pracownikow, jesli pracownika rozlicza firma, to jego obowiazkiem jest skontaktowac sie z firma rozliczeniowa, miales robione wyplaty przez nas, czy firme rozliczeniowa? jesli przez nas - owszem, to nasz obowiazek wystawic p45 i p60, jesli przez firme rozliczeniowa - tu nasze obowiazki sie koncza, wiec nie zarzucaj mi, ze nie potrafilem czegos zalatwic, bo chcialem isc pracownikom na reke, ale zebym nie slyszal takich zarzutow wiecej, nie bede tego robil, oczywiscie obowiazkiem jest placenie za urlop, ale skoro konczymy wspolprace z pracownikiem, gdyz ten nie przedstawil nam niezbednych dokumentow, to inna sytuacja, dopiero, gdy doniesie nam niezbedne dokumenty, takie, jak WRS mozemy cos zrobic, inaczej - nie zalegalizowal on (pracownik) swojej pracy, gdyz nie wyslal owej aplikacji do Home Office,
dla Ciebie jest jasna sprawa? poczytaj wiec na stronach rzadowych, moze wtedy Cie oswieci, tu nie chodzi o zaslanianie sie WRS, chodzi o to, zeby ludzie pierw spelnili wszystkie wymogi pracodawcy, a pozniej wymagali, a nie odwrotnie, owszem, czesto pisalem i wciaz tak twierdze, ze jestesmy tu u siebie, ale jesli chos nie zalegalizowal swojej pracy, jakim prawem domaga sie dopilnowania czegos od pracodawcy, skonczylismy wspolprace, gdyz zostalismy kilkakrotnie przez danego pracownika wprowadzeni w blod, to my moglismy miec przez ta osobe problemy, nie on, dlatego wlasnie nie wspolpracujemy dalej.
tak sie sklada, ze dawalem Wojtkowi oraz jego dziewczynie aplikacje, ktora uzupelnili i mieli wyslac, no i sluch po nich zaginal, teraz sobie przypomnieli, jak zobaczyli temat ma emito? a na moja prosbe dostarczenia WRS nie reagowali? dobre sobie, to jest OBOWIAZEK kazdego pracownika, wymagacie od nas? my wymagamy od Was (pracownikow),
ale ok, Wojtek kontaktowal sie z acas, jesli ma racje, sprawe zalatwi, jesli nie - oczekujcie kolejnego jego wpisu, ale bedziecie wiedzieli juz, czemu go dodal.
pozdrawiam!
PS. ja jestem dla ludzi?
na moje szczescie NIE,
to dziala w obie strony - ja jestem dla ludzi, ale i ludzie sa dla mnie,
ja nie mam obowiazku zatrudniania ludzi, jak juz pisalem wczesniej, pracuje w agencji rekrutacyjnej, nie w pomocy spolecznej, zatrudniamy ludzi, ktorzy na to zatrudnienie zasluguja, nie tych, ktorzy sie zarejestruja, prosze wiec nie obrazac naszych pracownikow.
Kiedys myslalem, ze bede pomagal rodakom, ktorzy nie znaja jezyka, ktorzy sa nowi na wyspach, ktorzy szukaja moze pierwszej w zyciu pracy, ale widze, ze ludzie, ktorzy sa tu najkrocej - sa najmadrzejsi, wszystko wiedza lepiej, moze zaczne wiec praktykowac to, co Polacy w innych agencjach i zaczne z kazdym rozmawiac po angielsku i tak, jak to opisal uzytkownik 湯炉壊す機 バアト ? bo widze, ze stara powiedzenie sie sprawdza - dasz palec.......
wrs- obowiazek ten nlezy do osoby zatrudniajacej sie ale osobata(Polak) ma prawo do pracy i praca jest legalna nawet po 30 tu dniach pracy (oczywiscie jezeli uzyskal nin) w razie jakiejs kontroli to odpowiada wtedy pracownik gdyz na niego jest nalozony obowiazek rejestracji pracodawca nie musi sie pytac o wrs przy zatrudnianiu
z calym szacunkiem:
http://www.ukba.homeoffice.gov.uk/s...
strona 3, punkt 3
Pracodawca ma obowiazek spytac o WRS, gdyz przy zatrudnieniu powyzej 30 dni pracownik wciaz nie posiada WRS, to wlasnie na pracodawce moze byc nalozona kara £5000.
a na potwierdzenie mozliwosci nalozenia kary na pracodawce:
http://www.ukba.homeoffice.gov.uk/w...
pozdrawiam!
Lukasz Coatbridge
#61 | Dziś - 11:28
ooo, czyli zgadlem - Wojtek!
a ja lpytam, czy LASKAWIE przyniesiesz mi swoj WRS?
tamta 'robota' nie ruszyla, ale mielismy wiele opcji zastepczych, ktore trwaja do dzis, czemu jej nie dostales?
ok, moze sie przejezyczylem, nie przerwales zatrudnienia, my przerwalismy wspolprace z toba, gdyz nie posiadales WRS, minelo 30 dni, czekalismy jeszcze jakies 2 tygodnie, bo obiecales, ze wyrobisz dokument i nic, wiec podziekowalismy Ci za wspolprace,
湯炉壊す機 バアト :
rozumiem stytuacje, ale wszyscy wiemy, ze takie cos nie powinno miec miejsca, my rowniez zajmujemy sie pracami biurowymi, obsadzamy stanowiska takie, jak: sales managers, dentists, GPs, office managers, admin assistants, bardzo czesto sa to ludzie innego pochodzenia niz Wielba Brytania, jesli ktos ma kwalifikacje, wyksztalcenie, doswiadczenie, oczywiscie komunikatywny jezyk, czemu nie dac mu szansy? bo jest Polakiem? bo jest Wegrem czy Lotyszem? guzik prawda, nie mozna tak, bardzo czesto obcokrajowcy sa odpowiedniejsi na dane stanowisko anizeli Brytyjczycy, czemu? bo poza dodatkowa motywacja, angielskim jezykiem komunikuje sie rowniez bez problemu w swoim ojczystym jezyku, co jest bardzo czesto przydatne, calkiem niedawno uczestniczylem w interview do TESCO w Bellshill, widzialem ludzi aplikujacych na stanowisko chociazby admin assistenta, z calym czacunkiem, ale osobiscie znam kilkunastu lepszych kandydatow, ale sa to niestety ludzie, ktorym kiedys odmowiono, wstawiono ich do fabryk i stracili wiare w siebie, tak nas tu wlasnie wypalaja, chcemy, ale nie daja nam mozliwosci, tak siak czy owak - jest to objaw dyskryminacji, pamietajmy, ze my tu jestesmy u siebie, to my mowimy w minimum jednym jezykiem obcym, to my mamy doswiadczenie z wiecej niz jednego kraju, to nas dodatkowo motywuje mozliwosc pracy poza granicami naszego kraju i to my wiemy, iz by prace utrzymac i osiagnac sukces musimy sie wykazac i bedziemy pracowac 110% na osiagniecie celu.
nie dajmy sie wiec blokowac, jedni nie daja nam mozliwosci? swiat sie nie konczy, jest tyle innych firm, agencji, pracodawcow, tyle mozliwosci na wlasny biznes, korzystajmy :)
rozumiem, że wypłacenie zaległych pieniędzy, lub ekwiwalentu za urlop uzależniasz od przedłożenia WRS????
jeżeli tak, to "chyba cie mama nie kochała"
"blad - nie pobieramy zadnych skladek na urlop!"
"miales robione wyplaty przez nas, czy firme rozliczeniowa?"
Za moich czasów pobieraliście! Obojętnie Wy czy Legale, bo byłem WASZYM pracownikiem a to jak działacie i jak prowadzicie księgowość, finanse mnie nie interesuje. FAKT JEST TAKI, ZE KWOTA WYPŁATY BYŁA USZCZUPLONA O SKŁĄDKĘ CZY TEŻ RATĘ NA MÓJ URLOP!
"bo chcialem isc pracownikom na reke, ale zebym nie slyszal takich zarzutow wiecej, nie bede tego robil,"
Łaskę robisz ? Obraziłeś się i zabierasz zabawki czy po prostu doskonale sobie zdajesz sprawę, że legale to oszuści i krętacze bo o moim rozliczeniu podatkowym i odprowadzonym podatku nawet nie bede wspominał, żebyś nie zarzucił mi znowu to co wyżej tj. "my są cacy firma rozliczeniowa to robiła bla bla bla" Taka prawda, że kłopoty są tylko przez legale a nie PP ale FAKTEM jest, że to Wy macie z nimi umowę i to oni Was/Nas pracowników rozliczają i nie dziw sie, ze pretensje są w pierwszej lini do Was.
"oczywiscie obowiazkiem jest placenie za urlop, ale skoro konczymy wspolprace z pracownikiem, gdyz ten nie przedstawil nam niezbednych dokumentow, to inna sytuacja, dopiero, gdy doniesie nam niezbedne dokumenty, takie, jak WRS mozemy cos zrobic, inaczej - nie zalegalizowal on (pracownik) swojej pracy, gdyz nie wyslal owej aplikacji do Home Office,"
Nie znam tej syuacji i biorę ją na chłopski rozum. Może Wojtek odpisze, czy była pobierana jakaś kwota (jak za moich czasów) z wypłaty, bo jeżeli tak to podtrzymuję moje zdanie.
"to dziala w obie strony - ja jestem dla ludzi, ale i ludzie sa dla mnie,"
Zgadzam sie w 100% ale na moim przykładzie działało tylko w jedną stronę. Gdy potrzebowałem pomocy z zamknieciem współpracy z Wami dostałem nr tel do legale i martw sie sam.
"prosze wiec nie obrazac naszych pracownikow."
Nie obrażam !!!
Tak swoją drogą to zauważyłem, że szybko się irytujesz i starasz postawić na swoim, obrażasz się i wogóle. Zmień taktyke i na przyszłość naprawdę pomagaj ludziom a nie tylko pisz, że pomagasz (pisze z autopsji).
Znam ta agecje osobiscie i wiem ze jesli wszystko jest tak jak powinno byc to jest OK.Moim skromnym zdaniem jest tak ze wszyscy zarejestrowani w tej agecji oczekuja wiele a w zamian nie dajac nic!!! osobiscie znam kilka przypadkow ze ktos mial isc do pracy przez ta agecje a jak sie okazalo to nie poszedl bo zachlal,albo mu sie nie chcialo. Znam tez przypadek kiedy to dobry pracownik tej agencji nie dostal pieniedzy na czas,wlasciciel tej agecji [Jonn] z wlasnej kieszeni dal pieniadze.Wiec moim zdaniem agecja Pole Position jest OK. Ja osobiscie nie pracuje dla tej agecji,jestem na samo zatrudnieniu.Pozdrawiam.
Sory Lukasz. Ale co ma WRS do wyplaty za holiday? Naprawde nie rozumiem.
A zainteresowanwej osobie radzilbym sie pospieszyc,bo zgodniez prawem ma tylko 3 miesiace na odzyskanie tej kasy( od momentu ustania stosunku pracy),i... chyba zainteresowany o tym wie. Radze skontaktowac sie z Citizens Advice Scotland. Telefon w twojej sprawie wykonany przez jej pracownika bardzo szybko reozwiazuje problemy.
http://www.cas.org.uk/
Co do PP wole sie nie wypowiadac. Samemu pracujac w agencji spotkalem sie z niejednym kwiatkiem ze strony osob pracujacych badz ubiegajacych sie o prace. Wiec wiele zrozumiem.
Choc tutaj .......same kwiatki. A znam co najmniej kilka osob ktore przetraciloby panu gnaty kilka lat temu za kombinowanie z wyplatami, znikajace godziny etc. Wiekszosc sobie odpuscila, wychodzac z zalozenia ze tych kilka funtow to im wisi a predzej czy pozniej okazja do rewanzu sie znajdzie. W koncu nie mieszkamy tu ani rok ani dwa,a zycie plata kazdemu figle. Panu (wszyscy oni maja nadzieje) tez splata. Chyba ze sie Pan zmienil. Nie Moj problem. A dla przykladu, pamieta pan moze kariere pani Ewy (tej co prawie 6 lat temu ewakuowala sie z Londynu i zalatwiala ludzion prace za kase, rznac ich niemilosiernie na kazdym kroku)?
Co do tematu, coz przede wszystkim radzilbym skonczyc rozmowe. Pan wie swoje. Tlum swoje. Do tego jak wszedzie na kazdym forum pelno "wiedzacych lepiej" i przysrywajacych kazdemu. Takie zycie. I nie warto zawracac sobie tym d..y. Co do platnosci za holiday radzilbym poczytac przepisy i nie wtykac ludziom kitu. WRS to inna beczka i nie jest obowiazkowy - wystarczy ze zaznacze w agencji iz np. przyjechalem tu tylko na pol roku do pracy. Inna sprawa, czy zatrudnicie panstwo taka osobe, choc jesli spelnia inne warunki klienta to gdyby sie uparla moglaby uwalic was w sadzie za niezatrudnienie (choc udowodnienie agencji ze brak WRS byl powodem niezatrudnienia/zwolnienia moglby byc trudny). Ale to tylko tak gdybajac.
Zycze dobrej nocy.
Piotr DCS
Hehe
Luszkasz i inni : w pracy wykorzystuje, Angielski non-stop, czasami niemiecki, francuski, rosyjski, lamany wloski :D, Japonski w stopniu wiecej niz podstawowym ... Obecnie jestem na etapie lapania Portugalskiego z racji kolegi w pracy Brazylijczyka ...
Tak zgodze sie, iz takze trzeba miec farta, ale odsylanie kogos tylko ze wzgledu na narodowosc zdarza sie czesto i to nie mi, ale innym znajomym ... ktorzy maja wysoki standard jezykowy jesli chodzi o angielski oraz bogate doswiadczenie, np. 5 lat jako managerowie w Londynie etc ...
Co do jezykow, kiedys uslyszalem, praca jest jako call center, ale na wstepie 3 jezyki min. perfekcyjnie oraz min. National Wage ... no smiech ...
Wojtek pracowal dla agencji 10 tygodni, z przerwami, w pelni przepracowal jakies 7 tygodni, tak na oko, nie jestem jeszcze w pracy, wiec nie mam jak zajrzec do systemu, nie wyrobil WRS, czyli nie spelnil swojego obowiazku, przerwalismy wspolprace, wystosowalismy do Wojtka p45, napisal, ze poszedl z tym dalej, poczekamy, zobaczymy, jak juz napisalem, ja nie chce robic nikomu pod gorke, nigdy nie chcialem, to nie ja place holiday pay, nie ja robie payroll, nawet, gdybym to byl ja, to nie idzie z mojej kieszeni, tak wiec jest to kolejny powod, dla ktorego nie mialbym powodu wstrzymywac wyplaty holiday pay,
Piotrze, wiesz jak to jest, Ty wiesz swoje, tlum swoje, tak, jak napisales, na temat Twojej agencji tez byl temat, sam rowniez moglbym powiedziec wiele, ale tego nie robie, bo to nie ma sensu, sam sie nie przekonalem, nie wiem, pracowalem dla wieelu agencji z Glasgow i okolic, dla Twojej nie, ale wiem, co ludzie mowia, widzialem, co pisali, nie malpuje i nie robie tego samego, nie wypada, chocby przez to, ze nie wierze ludziom, zeby cos powiedziec, nalezy samemu sie przekonac, przemysl to.
co do pani Ewy - ja ja znam pod imieniem Kasia, tzn nie znam, tylko slyszalem, bo oszukala okolo 10 moich znajomych, to jest zupelnie inna sytuacja, czemu? kazdy chyba wie, dziwie sie, ze ludzie wciaz sa tacy naiwni.
pozdrawiam.
Łukasz co Ty w ogóle gadasz człowieku? Przerwaliśmy dlatego, że nie miałeś pracy a nie dlatego że Ci wrs nie przyniosłem! Mówiłeś że wrs potrzebuje do pracy w lightbody!!! O żadnej innej nie mówiłeś! Nie mówiłeś że potrzebuje wrs w ogóle żebym mógł pracować dla twojej agencji! Kręcisz i to strasznie!
WRS potrzebujesz do pracy wszedzie, a ze pracowales w Lightbody, to wlasnie Im musialem dostarczyc jego kopie, skoro nie mialem pracy, to czemu cala reszta zmiany pracowala w innych miejscach, a Ty nie? bo nie miales WRS.
z reszta, idz gdzie miales isc i zalatw, jak miales zalatwic, bo to juz nudne sie robi.
Ewa ,..,Kasia wiadomo o kogo chodzi. Nie jeden przypadek.
A co do WRS nie jest konieczny do podjecia pracy na terenie UK przez obywateli polskich. Nic tez nie ma do wyplaty przez was holiday pay. Wiec przynajmniej nie wciskaj ludziom kitu, bo od razu inaczej zaczynaja sie patrzyc na wszystko co pisze sie o PP.
Coz radzilbym uwazniej poczytac:
http://www.adviceguide.org.uk/index...
http://www.ukba.homeoffice.gov.uk/w...
pozdrawiam
Piotr DCS
Agencja Pole Position
Osoby ktorym ta agencja nie zaplacila za prace.
Prosze sie wpisywać bo ja zostalem oszukany.
Uwazajce na ta firme.
Tomasz