Witam Ja tak krótko.Pracowałam dla agencji arganon.....dłuzszy czas wiec...prosze nie sugerowac ze byłam leniem.Pracowałam w Patnie.Praca jak praca Ksymena bardziej dbała o Endiego-boss niz o swoich pracowników.Złozyłam podanie o urlop Endi powiedział ze wyrazi zgode jak Ksymenka wyrazi tez:) Wiec dzwonie do Ksymenki a ona ze ze w fabryce jest duzo pracy i nie moze dac mi urlopu-spoko ...........za 3 dni mylismy stoły i sprzatalismy magazyn bo roboty brak hahahaha.OK mysle sobie pierwszy raz pracuje przez agencje ... moze tak jest.Inna osoba złozyła wniosek o urlop ale wczesniej zadzwoniła do Moniczki z pytaniem czy moze wziac urlop bo ma komunie w Polsce.Odpowiedz była taka sama-jak Endi sie zgodzi.Złozyła ten wniosek wziął Endi i po sprawie by sie wydawało........... nic bardziej mylnego.Dziewczyna bilet kupiła i w dupie była i gówno widziała bo zadzwoniła do niej Ksymenka w piątek jak juz wracała do domu z BDF niestety ale to jest jakas pomyłka i kiedy ona idzie na ten urlop bo niema zadnego wniosku urlopowego i ona przypomina ze takie rzeczy nalezy zgłosic 3 tygodnie wczesniej:) Ta sie zaczeła tłumaczc ze przeciez dawała zgłaszała itp odpowiedz była jedna.......Jezeli chce dalej pracowac to musi stawic sie w poniedziałek w pracy bo jezeli nie to ZOSTANIE SKRESLONA Z LISTY PRACOWNIKÓW AGENCJI AGRANON-AMEN.I jeszcze przytocze jeden ciekawy przypadek jak ludzie chcieli wybrac urlop bo zblizał sie koniec roku a mieli po 3 tygodnie (BO JAK PRZYPOMINAM NIE MIELI KIEDY WCZESNIEJ TEGO ZROBIC BO ZAWSZE JEDNA ZE STRON NIE WYRAZAŁA ZGODY).Wtedy Ksymenka z kosmosu naliczała dni odliczajac -to jest teraz dobre-urlop od urlopu i urlop od chorobowego:):):):):):):):):) Znalazłam inna prace choc ta była ciezka ale naprawde fajna czysto ciepło.Napisałam list do Pani Eli z Edynburga -radca prawny zapłaciłam 20 funtów i opisałam cała sytuacje.Otrzymłam porade i napisałam do agencji list w którym podałam wszystkie niezgodne z prawem sytuacje które miały miejsce ich czas swiadków itp..I DAŁO SIE!!!!!!!!!!!!!! ZAPŁACILI MI ZA URLOP NIEWYKORZYSTANY.No i P45 było w czasie .Reszta ludzi została zwolniona po roku pracy ok lutrgo niewiem jak inni ,ale spotkałam w Ayr dziewczyne której wniosek urlopowy ZGUBIŁ SIE nie dostała pieniedzy za 21 dni urlopu:(.Tego roku Ksymenka była w TOSKANI-jej tatus sie chwalił .To tyle Wszystkiego dobrego Wam jak i sobie zycze:)
Mam pytanie czy ktoś wie czy to prawda że Agencja Argannon Recruitment nie istnieje i pani Ksymena już nie pośredniczy w'' załatwaianiu'' preacy?