Czesc par by chciala najzwyczajniej w swiecie poflirtowac przed zaangazowaniem sie a nie oceniac sie czy swoje umiejetnosci plywania zaraz na poczatku.
Ja kiedys bylam na basenie ze znajomym.Przed wiadomo sie nie je.On ZJADL-truskawki....i mu sie chlaplo...caly basen ewakuacja,164225677 pytan czy chory i inne I ten wzrok ludzi....
Część par zapewne tak, może i większość ale czy nie można spróbować przełamać lodów inaczej....? Przecież nikt nawet nie bedzie oceniał umiejętności pływania, a jak co to świetna okazja by nauczyć się paru czy więcej ruchów, albo jak Ania wspomniała pochodzić po dnie.
Zależy kiedy się pójdzie, na basenach są często grafiki które pokazują jakie są zajęcia i typ otwarcia basenu, więc można trafić by poskakać lub poganiać się za piłką itp.
Odkryty basen,koles chcial sie pochwali jaki jest luzak i zabawny.Zjechal na slizgawce dla dzieci,szurnal o dno.Cale plecy i pupa bez skory.....dzizzzzz
Każdy miał jakies dziwne historie na randkach..spotkaniach po raz pierwszy- mnie kiedys facet kazał zdjąć buty jak wsiadał do jego full wypas auta:)