kazdy jest inny i nie ma się co bawić w porównania...ale faktycznie których to bym wrzuciła do wora i do morza...za zdradykolegóe z pracy, które mają miejsce na moich oczach
kazdy jest inny i nie ma się co bawić w porównania...ale faktycznie których to bym wrzuciła do wora i do morza...za zdradykolegóe z pracy, które mają miejsce na moich oczach
z tym patrzeniem to tak tylko napisalam....wiecie cięzko jest nie wiedzieć o takich rzeczach-mamy bardzo dużo firmowych wyjazdów, bankietów. wtedy się dzieje;]
ja mam trochę inny pogląd na temat facetów-nie wszyscy faceci sa zajefajni..zgadzam się że każy jest inny i nie ma co porównywać bo wkońcu nie ma ideału..ale bardzo wielu z nich to egoiści nie znający krytyki i wielkie tchórze..
Czasami się nawet do czegoś przydają,a czsami do wora i do morza.....