witam, u mnie w niedziele słabiutko 5-6 szkrabów/ wróciły do mamy / i jedno podniesienie cisnienia jak ,,coś,, zerwało mi przypłon 20 - tke / 6,5 kg/ ale ogólnie luz dobry - relax . z zaneta tez postep - przestały brać okonie , teraz biora roach czyli płocie , szkoda ze takie małe . ale co mi tam jak to mówia - trening czyni mistrzem. a tak powaznie trzeba brac poprawke na specyfike klimatu szkocji i dopracowac skład zanety . no to tyle . narka
witam ponownie,wczoraj byłem w tesco extra i udało mi się kupić ,,magiczme ziele,, którego uzywałem w polsce z niezłymi wynikami zobacze w sobote jak ,go, przyjmą szkockie rybki, nastawiam sie na niezłe połowy ale to sie okaze w praktyce. chce tez spróbowac ,,zawedkowac,, na suma - zobaczymy co z tego wyjdzie.
witam ponownie , widze ze wszystkim zapal minoł i jestem chyba jedyny wedkarz / rybok/ w glasgow z wedkami . ok. ostatnio nie pisałem bo nie było zabardzo o czym rezultaty marne / tydzien temu dociagłem szczupaka do brzegu ok. 90 cm. ale sie wypioł ze szkockiej kotwiczki az sie serce kroiło jak odpływal znad podbieraka , ale było mineło / teraz ma dobre kotwiczki kopione jeszcze w polsce i zobaczymy. narazie przerabiam sprzet na tz. zywca no i musze kupic nowe wedki i dwa duze kołowrotki na zyłke 50 tke . no to tyle wróce dzisiaj wieczorem to sie pochwale co wyciagłem / niejmy nadzieje/ jednak najwazniejszy jest w tym pełny luz , relaks i kontakt z naturą . ps. zaczołem zabierac ze soba moja 3 miesieczna sunie labke / od labradora/ niech sie przyzwyczaja chociasz ma problemy ze wstawaniem o 5 rano. narka
witam wszystkich zainteresowanych tematema w szczególnosci ciebie SCOT, od jakiegos czasu zaczołem śledzić to forum... z wiadomych powodów...;), wędkuje od 4 roku zycia kiedy ojciec przywiazywał mnie do pomostu zebym nie wpadl do wody i zeby wielka ryba mnie nie wciagnela...;) szukam powaznego goscia ktory wie o czym mowie i ciagnie go do wedkowania tak jak mnie. mieszkam w Glasgow, na Shawlands, posiadam samochod, mail [email protected]... pozdrawiam Arek
siema !
od 3 tygodni jestem w glasgow i zabralem ze soba troche sprzetu oprócz wédki ale to nie jest problem bo wédke kupilem na miejscu. chétnie bym sié wybral na rybki z tym ze niezabardzo wiem gdzie. Mam sprzet do splawikowania.
mieszkam kolo stadionu st.miren w paisley. gdyby ktos sie wybieral na splawikowanie a mial wolne miejsce w autku chétnie skozystam.
mam wolne weekendy . niestety niemam jeszcze netu na chacie wiec podam
numer telefonu 07928415366.
Witam wszystkich!!!
Jestem w Glasgow ponad rok,jakis miesiac temu zaczalem jezdzic z kolega na rybki.Zakupilem sobie sprzet i smigamy na makrele i na wegorze.Szukamy kompanow ze swoim wozkiem.Nad wode jezdzimy niemal co tydzien,jak ktos ma ochote na wyprawe.Na tej stronce bede niemal codziennie wiec jesli ktos ma ochoteto mozemy sie zgadac.Pozdrawiam wszystkich i polamania kijow :)
mysle ze sie nawet dobrze złozyło narazie pada , w sobote / jak bedzie pogoda / zrobie zwiada za nowym miejscem a w niedziele wyjazd z samego rana . w tamtym tygodniu totalnie nic zero brań , ale spoko pogoda była zarąbista wypoczołem, poleniuchowałem i jest ok. w niedziele wyskoczylem z cała moją rodzinka na wycieczke nad Loch Lamond , znalałem pół reklamówki podgrzybków/susza sie / przy samym brzegu. okolica piekna , jak z bajki . musze sie dowiedziec jakie sa warunki powedkowania / moze ktos wie to prosze o info./ narazie.ps. sorry arek ale tak wyszło z ta sobotą ,ale w pracy bardzo prosili bym przyszedł .
witam, jasne ze tak , niemam nic przeciwko . ale uprzedzam ! niema gwarancji na rezultaty - ostatnio w niedziele u mnie zero a u kolegi arcos.a/pozdrowionka/ sama drobnica , jedyne co moge zagwarantowac to wypoczynek nad woda w fajnej okolicy - no i niewiem jak z pogoda . tak wiec ja napewno jade w sobote ok.6.00 rano / uwaga jak zwykle zabieram moją sunie do towarzystwa / . dzisiaj jade po ,robactwo, i zaczynam przygotowania . / wskazany suchy prowiant oraz mokry +/- 2 browary/ powrót ok. 19.00./ jezeli ci to odpowiada daj znać na forum lub skype. narka .
6 rano troche wczesnie ale dam rade ;)
powiedz jakie ja powinieniem kupic robaki? jakos nie moge cie odnalesc na skypa wiec odpisuje tutaj
mysle ze bede jechal swoim autem bo nie wiem czy bedzie mi sie chcialo az do 19 siedziec nad woda
powiedz gdzie sie ustawimy
moj skype bobst_pl gg6462266
pozdrowiam
Witam
Ja i mój brat mieszkamy w West Calder obok Bathgate i Livingston chętnie poznamy osoby, z którymi moglibyśmy wędkować. Czekamy na kontakt z ludźmi którzy znaja miejsca i wiedza gdzie mozna lowic ryby. Mamy swój transport, jedyny problem to brak sprzętu. On dotrze do nas dopiero pod koniec padziernika. Ale moze ktoś wie gdzie są łowiska gdzie mozna go wypozyczyc , bo wiem ze takie sa.Kontakt ze mną na skype ROBERT_COM lub pod e-meil [email protected] Pozdrawiam Robert
Witam bede w glasgow w grudniu chcialbym tez połapać. Prosze mi odpowiedziec czy w sklepach sa artykuły Sensasa?. Chetnie nawiąze kontakt z wedkarzem z którym mozna pogadac na temat wedkarstwa. Nieukrywam ze interesuje mnie powazne wedkowanie a moze zorganizujemy sobie tam polonijne zawody wedkarskie? Chetnie podzile sie wiedza w zakresie łapania wyczynowego na tyczkę lub odległościówke u nas w kole jestem specjlista od łapania drobnicy na czas (186szt w godz głownie leszczyki). Pozdrawiam
witam , po pierwsze kra nie zejdzie / bo jej nie ma / chyba ze wybierasz sie na północ. po drugie jezeli mozesz to w sprzet zaopatrz sie w polsce ja jezdze do najwiekszego sklepu w glasgow i powiem ze towaru jest pełno ale szkoci sa nastawieni głównie na wedkowanie na tzw. muche i w morzu , jezeli chodzi o metody gruntowe i spławik to nie ma dobrego sprzetu do wyboru.taka sobie rada z mojej strony / ja osobiscie planuje zakupy w polsce / nara.
czy jest tu jakis wedkarz?
Połapałbym conieco moze ktos mi powie jak to tu wygląda?