mojnick
Dziś - 13:19
.
Jest moze jakiś polski pub w glasgow, w centrum?nie jakaś restauracja z pierogami, tylko taki normalny bar, gdzie Polacy sie schodzą np po robocie czy w weekend wypić piwko, pooglądać mecz, posłuchać muzyki???
a szkockie puby,ogladanie meczow to nie dobre?!
chcesz tak zyc wsrod polskiej spolecznosci, izolowac sie od reszty?
mojnick
#8 | Dziś - 14:43
.
Beton chyba masz racje, za 200lat
chcialbys isc do pubu I sluchac jak
szukaja pracy,szukaja zaczepki
albo opowiesci wyssane z dupy
o domie z basemen,czy posady dyrentora bankow,czy zarobkach wyssanych z kufa.
a potem jakas zyczliwa osoba,pisze donosy do pracy itd
oczywiscie nie kazdy jest taki ale w tych czasach ciezko jest ufac ludziom .
hmmmm.... jak to ujac...
podsunal mnie Szanowny Kolega niezly temat do przemyslenia...
cos na wzor polskiego baru z pierogamy i np. piwem...
kto wie... kto wie...
a zopiniam Kolegi Betona_Gawla zgadzam siem calkowicie i na wyscigi...
lepiej isc juz do typowej szkockiej knajpy... tam som nierzadko swietne klimaty...
i nie ma co tu dooopy strzepic - jest nawet fajnie...
pozdrawiam i zycze udanych poszukiwan...
Nie chodzi mi o to ze w szkockich zle klimaty, tak tylko pomyślałem czy jest tu cos takiego jak pub dla Polaków przede wszystkim, tj.polskie piwo, Polska tv(muzyka, radio, mecze - jak w pl), polscy bywalcy w większości,w londyn od groma tego, w innych krajach tez, a tu nie?czemu?chyba ze beton faktycznie ma racje ze za 200lat
mojnick
#14 | Dziś - 15:59
.
Kurczę, albo znajdę lokal w centrum, zrobię sobie personal licence na alk i jazda, otwieramy ;)
otworz I przychodzi sobota i jakis czeslaw operator tasmy w fabryce parowek ,ktoremu po piwie rozum odbiera
zaczepia ludzi,rozbi zadyme, sasiedzi spac nie moga,ktos komus nasral na wycieraczke,ktos wysyla donosy,ze lewa wodka,stare jadlo.
kilka tyg i policja zamyka lokal
tracisz kase a kredyt trzeba splacac........
a polacy lubia robic na zlosc,pisac donosy itd
oczywiscie nie wszyscy.....
fajnie sie pisze a fajnie by bylo
wpasc piwo obejrzec klan itd .......a realia moga byc inne.
p.s
do odwaznych swiat nalezy
A ja tak sobie mysle, ze naprawde nie potrafimy czasem, tak zwyczajnie wejsc w prosta interakcje, z prosta odpowiedzia, jesli ja znamy, bez tych wszystkich filozofii, ktore pojawiaja sie natychmiast, kiedy pojawia sie na nie miejsce.
A odpowiadajac na pytanie, mysle, ze nie ma takiego pubu, zreszta Glasgow jakos slabo sie organizuje "polonijnie". I mowie to z perspektywy 9 lat w tym miejscu. A moze po prostu, to ja sie zbyt malo interesowalam..
mochacino
#17 | Dziś - 09:58
.
A ja tak sobie mysle, ze naprawde nie potrafimy czasem, tak zwyczajnie wejsc w prosta interakcje, z prosta odpowiedzia, jesli ja znamy, bez tych wszystkich filozofii, ktore pojawiaja sie natychmiast, kiedy pojawia sie na nie miejsce.
A odpowiadajac na pytanie, mysle, ze nie ma takiego pubu, zreszta Glasgow jakos slabo sie organizuje "polonijnie". I mowie to z perspektywy 9 lat w tym miejscu. A moze po prostu, to ja sie zbyt malo interesowalam..
masz racje......dzicy jestesmy,funty nam w glowie szambo robia........
Heh, nie wiem, czy dzicy, nie wiem czy szambo, to tematy "przerozmawiane" na wszystkie strony od poczatkow tej ostatniej, duzej emigracji. I nie ma tu co, w jakies wysokie tony uderzac, o naszych przywarach itd.
Ale tej prostoty i zwyczajnosci w relacjach z Polakami, jak widac, brakuje nam bardzo. ;)
mochacino
#21 | Dziś - 10:16
.
Heh, nie wiem, czy dzicy, nie wiem czy szambo, to tematy "przerozmawiane" na wszystkie strony od poczatkow tej ostatniej, duzej emigracji. I nie ma tu co, w jakies wysokie tony uderzac, o naszych przywarach itd.
Ale tej prostoty i zwyczajnosci w relacjach z Polakami, jak widac, brakuje nam bardzo. ;)
polac jemu ,bo dobrze gada
kiedys bylo cos polskiego w centrum kolo zegara ale totalna syfiarnia,wchodzac kazdy cie mierzyl od stop do glowy z wroga mina,sztuczny usmiech personelu i fatalny wystroj lokalu w dodatku z gownianym browarem i wysrubowanymi cenami,dlatego padlo bo takich mordowni na kazdym rogu jest pelno
bebniarki beda z polonijnego kola gospodyn , wiec sie nie ciesz ... zadne prowokacyjne krecenie biodrami czy sexowne mizianie bebenka ... ;P
a piwo z okocima i zywca ... prosto z browaru ;) (hurtowni gdzies tam)
pierogi bede robic JA !
bar bedzie sie nazywal ... hmmm no wlasnie jak ? ;)
Jest moze jakiś polski pub w glasgow, w centrum?nie jakaś restauracja z pierogami, tylko taki normalny bar, gdzie Polacy sie schodzą np po robocie czy w weekend wypić piwko, pooglądać mecz, posłuchać muzyki???