nie wiem jak wy , ale ja jestem przesądna...
rozsypała sie sól - będzie kłótnia
rozsypał sie cukier - na zgodę
rozsypała się kokaina - bedą wizje
upadł widelec - ktoś przyjdzie
upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego
jaskółki nisko lataja - będzie deszcz
krowy nisko latają - rozsypała sie kokain
pękło lustro- będzie nieszczęście
pękł rozporek - bedzie wstyd , mniejszy lub wiekszy
pękła prezerwatywa - lepiej żeby pękło lustro
swędzi nos- będzie pijaństwo
swędzi dupa - mydło upadło....
spoon-- moze byl moze nie byl... kto to moze wiedziec... :) czy to istotne?
ludzie bawili sie bardzo dobrze! bylo tak wesolo ze nawet jeden z uczestnikow poplakal sie ze smiechu!!! :)
widzisz! czy bylem czy nie bylem wiem co tam sie dzialo i ze ludzie ktorzy przysli na to spotkanie spedzili milo ze soba czas i napewno planuja nastepne takie spotkania w tym i wiekszym gronie! :)
wiem tez ze dzej dzej nie ma zeza... :) mozna jej spojzec prosto w oczy! i ze tak jeszcze powiem po mlodziezowemu ...zaje fajna kobitka!!!
wszyscy inni uczestnicy spotkania tez byli bardzo sympatyczni i odlotowo fajni! zeby nie bylo!
kazdy mial poczucie humory, byli wyluzowani , swietnie sie bawili i o to chodzilo!
p.s
dzej dzej! chce odkupic od ciebie ten kawal z ,, ptakiem...,, :)
sorki za literowki ale ma dzis jakis ciezki dzien... zjadam litery... robie bledy... cos nie dopisze cos nie dowidze...cos nie dopowiem... cos powiem...ale juz sie tym nie bede przejmowac... mam nadzieje ze sens zostal odebrany prawidlowo nawet jezeli tekst jestb z bledami czy literowkami... oki! zycze dzis wszystkim milego dnia! ide lepic balwana! moze mi przejdzie!
hmmmmmmm " malpa malpa" tos teraz dala nam do myslenia ??????te wiadomosci co napisalas ,byly tylko dla wtajemniczonych-hehehe.
Dżej masz ładny wzrok-hihihihihi,
Ktos sie pytal gdzie my sie spotykamy-wiec odpowiadam.Spotykamy sie muzeum transportu o 13-stej w kinie .A potem no cóż,zależy jak trzeba:)))))))))))
Ale bylo naprawde fajnie :)))
a wogóle do muzeum to muszę sie wybrać solo (wstyd sie przyznac , ale jeszcze nie byłam) , żeby sobie spokojnie obziorać eksponaty ...a nie przelecieć jak huragan ...takie tam cudne fury stoją , a ja nawet nie zrobiłam 1 foty...zstraszona groźbą zapłaty grzywny , konfiskatą aparatu i może jeszcze zakucia w dyby na 2 doby...nie pytajcie o szczegóły...wylazła ze mnie 100%blondi
od pisania i gadania do dzialania! ja proponuje spotkanie...
np w niedziele po poludniu... glasgow... dla osob ktore chce poznac ta druga polowke...
ale nie pub! a inne miejsce w ktorym bedziemy mogli sie spotkac...
zobaczyc...porozmawiac... milo spedzic czas... i wypic kawe...
proponuje spotkanie w kinie... ale innym niz wszystkie... a po kinie ... przeniesc sie na chwile w czasie...
przejsc sie ulica z lat 30-tych ... pozniej wejsc w lata 50-te... pozniej...
zatrzymac sie na chwile we wspanialych czasach ,, ludzi kwiatow,, i ,,wolnej milosci,, ...
pozniej... przejsc do wczesnych lat 80-tych i 90-tych...
i zakonczyc w terazniejszosci... przy kawie.... obserwujac te wszystkie wspaniale lata ktore minely...
co wy na to?
jezeli tak! to spotykamy sie wszyscy w niedziele ,GLASGOW, o godzinie 13-tej w kinie muzeum transportu...
napewno zmiesci sie nas tam kilkanascie osob...!
napewno bedzie wyswietlany jakis wpanialy film z lat 50-tych... a moze zestaw bajek...?
a po kinie wspolnie odwiedzimy te wspaniale lata i zakonczymy przy kawie w kawiarence...
lub moze jeszcze pozniej gdzies w jakim milym lokaliku ... juz sami... we dwoje...
lub w gronie nowych znajomych...
ja napewno bede... zapraszam! m