Dżej. eR McUlatura
#177 | 19:38, 02.02.2009
Judasz , jak twój , jaki twój ...ty go nawet nie zrozumiałeś...jak ja ci o lodach to ty mnie do lidla wysyłasz...jak ci powiem o blow job to co , do Maxwell Bruce'a albo do Prime staffa mnie pognasz? ...błagam tylko nie pytaj po co....:)))))
TO MOZE MNIE PODSZKOLISZ W ORNITOLOGII?
Przychodzi pięcioletni chłopczyk ze zdechłą żabą na smyczy i skarbonką pod pachą do burdelu. Podchodzi do burdel-mammy i pyta:
-Czy można prosić dziewczynę z AIDS?
-Mały przecież ty masz 5 lat? Co ty byś z nią zrobił i dlaczego z AIDS? Nie, my nie mamy dziewczyn z AIDS!
-Ale ja naprawdę potrzebuję - mówi i rozbija skarbonkę.
Mama widząc pieniądze staje się bardziej skłonna do negocjacji.
-No dobrze, ale po co ci ta dziewczyna z AIDS?
-Potrzebna!
-Powiedz to może coś się znajdzie...
-No dobra. Chodzi o to, że jak zrobię to z dziewczyną z AIDS to będę miał AIDS. I jak wrócę do domu to moja opiekunka, która mnie wiecznie molestuje też będzie miała AIDS. A potem jak mój tatuś ja odwozi, to ona mu daje na tylnym siedzeniu... i on też będzie miał AIDS. A jak tatuś wraca to w nocy grzmocą się z mamusią... i ona też będzie miała AIDS. A rano, jak tato wychodzi do pracy to przyjeżdża pan od zbierania śmieci i wpada do nas i mamusia daje mu dupy. On też będzie miał AIDS. I o tego sk****ela mi chodzi, bo mi żabę przejechał!
Jasio wyslal list do swoich dziadkow. Dziadek czyta list babci na glos:
"Kochani dziadkowie, wczoraj poszedlem pierwszy raz do szkoly i mialem
godzinę wychowawczą. Wychowawczyni powiedziala, ze musimy zawsze mowic
prawdę więc się Wam do czegos przyznam. W te wakacje jak bylem u was to
zszedlem do piwnicy nasralem do sloja z kompotem i odstawilem z powrotem na
polkę. Jasio"
Dziadek skonczyl czytac, jebnąl babkę w ryj i mowi:
- A mowilem ci "Gowno"! Ale ty "scukrzylo się, scukrzylo się"!!!
OK! A TERAZ NA POWAZNIE! ZALOZYLEM OSOBNA GRUPE I KLUB DLA NAS... WSZYSTKICH POZYTYWNIE ZAKRECONYCH! I TYLKO DLA NICH!!! TU WIECEJ INFO O NIEJ! OCZYWISCIE WSZYSCY UCZESTNICY OSTATNIEGO TAJNEGO SPOTKANIA W ,, KOSCIELE,, :) SA PRZYJECI NA SPECJALNYCH ZASADACH! TO DZIEKI WAM POWSTAL TEN POMYSL! MAM NADZIEJE ZE EPIDEMIA ROZSZEZY SIE Z PREDKOSCIA SWIATLA I BEDZIEMY MUSZIELI PRZEJAC CALY ,,KOSCIOL,, NA NASZE TAJNE CO NIEDZIELNE SPOTKANIA... TEGO SOBIE SAM I WAM ZYCZE!
http://www.emito.net/?q=pl/groups/4...
Z POWAZANIEM
Wladca krainy pozytywnych mysli i Prezes klubu wielbicieli banana na twarzy! malpa malpa
dzej juz jestes dostepna :) i mozesz przyjmowac czlonkow! :)
flawia chodzi o to zeby dobrze sie czuc! :) wolisz towarzystwo ssmutasow? wiecznie majacych problemy ktore nas nie dotycza w wiekszosci i pozniej nam sie udzielaja?
czy ludzi szczesliwych ,usmiechnietych, tych ktorzy potrafia sie dzielic szczesciem z innymi? ja wole sie smiac niz smucic! to klub dla kobiet i meszczyzn! ktorzy swoje smutki odkladaja choc na chwile do szuflady...
Definicja kobiety: Złośliwa narośl na pochwie. :)
Dla równowagi definicja mężczyzny: Niewrażliwa część u podstawy penisa. :)
DĄŻENIE DO ŚRODKA
Środek też ma swój środek.
Chcę dojść do środka tego środka.
Środek tego środka
też ma swój środek.
Chcę dojść
do środka wszystkich środków.
Gdzie jest oś koła,
gdzie jest pestka owocu,
gdzie jest język u wagi,
gdzie jest sedno.
Muszę dojść do najbardziej środkowego miejsca
w raju środka,
w niebie środka,
w kulistym bogu środka,
w bogu środka okrągłym
jak pępek.
Ludwik Starski
W małym kinie
Mieliśmy pójść do kina
wybacz, nie pójdę dziś.
W mroku zasiądę do pianina,
w przeszłość pobiegnie myśl.
Małe kino,
czy pamiętasz małe, nieme kino?
Na ekranie Rudolf Valentino,
a w zacisznej loży ty i ja...
Na ekranie
on ją kocha i umiera dla niej.
My wierzymy, bośmy zakochani,
dla nas to jest prawda, a nie gra.
To jakby o nas był film,
więc my wpatrzeni,
ach, jak wzruszeni miłością swą.
W małym kinie
nikt już nie gra dzisiaj na pianinie.
Nie ma już seansów w małym kinie.
W małym niemym kinie "Ptit Tria-non".
Nic tak nie przypomina
dawnych odległych chwil
jak muzyczka z niemego kina
rzewna jak stary film...
dlatego wymyslilem spotkania w starym kinie... :)
malpa malpa , czlek dobrze wychowany,stateczny lecz zwariowany ,od niego bije tez spokoj ,kultura , dyskretny ale bezposredni, niestety nie zawsze zrozumiany...romantyk , co kluci sie z szeroko rozumiana przedsiebiorczoscia. Zawsze mozna liczyc na flirt....lecz pogrywac jest nieladnie acz kolwiek mozna i to w kilku jezykach:)))
wybiera sie ktos na nastepne spotkanie w niedziele?
a moze pozniej na nastepne spotkanie do drugiego,, kosciulka,, ... ci co byli na ostatnim spotkaniu wiedza o co chodzi... :)
od pisania i gadania do dzialania! ja proponuje spotkanie...
np w niedziele po poludniu... glasgow... dla osob ktore chce poznac ta druga polowke...
ale nie pub! a inne miejsce w ktorym bedziemy mogli sie spotkac...
zobaczyc...porozmawiac... milo spedzic czas... i wypic kawe...
proponuje spotkanie w kinie... ale innym niz wszystkie... a po kinie ... przeniesc sie na chwile w czasie...
przejsc sie ulica z lat 30-tych ... pozniej wejsc w lata 50-te... pozniej...
zatrzymac sie na chwile we wspanialych czasach ,, ludzi kwiatow,, i ,,wolnej milosci,, ...
pozniej... przejsc do wczesnych lat 80-tych i 90-tych...
i zakonczyc w terazniejszosci... przy kawie.... obserwujac te wszystkie wspaniale lata ktore minely...
co wy na to?
jezeli tak! to spotykamy sie wszyscy w niedziele ,GLASGOW, o godzinie 13-tej w kinie muzeum transportu...
napewno zmiesci sie nas tam kilkanascie osob...!
napewno bedzie wyswietlany jakis wpanialy film z lat 50-tych... a moze zestaw bajek...?
a po kinie wspolnie odwiedzimy te wspaniale lata i zakonczymy przy kawie w kawiarence...
lub moze jeszcze pozniej gdzies w jakim milym lokaliku ... juz sami... we dwoje...
lub w gronie nowych znajomych...
ja napewno bede... zapraszam! m