Zakochujemy sie, jest super, extra , odlotowo,ale....no wlasnie nic nie trwa wiecznie.. A potem cierpimy, cierpimy i cierpimy,probujemy zapomniec, ale na to potrzeba czasu..
Czy warto zatem kochac? Zeby przez chwilke byc szczesliwym, a potem dluugo cierpiec?
jezeli sie znajdzie juz ta prawdziwa to nie ma sie czego bac...... pierwsze zauroczenie, milosc, fascynacja, sex, po latach wszystko przechodzi w troche inne uczucia.... al ewarto
Zakochujemy sie, jest super, extra , odlotowo,ale....no wlasnie nic nie trwa wiecznie.. A potem cierpimy, cierpimy i cierpimy,probujemy zapomniec, ale na to potrzeba czasu..
Czy warto zatem kochac? Zeby przez chwilke byc szczesliwym, a potem dluugo cierpiec?
Sama juz nie wiem..