Kto nie byl niech zaluje. Wystep na swiatowym poziomie. Pozostale zespoly zostaly wgniecione w deski sceny. Aranzacja, wyskonanie oraz naglosnienie nie pozostawily zadnych watpliwosci - Behemoth wielki jest. Swietne zakonczenie w postaci Lucifera Micinskiego. Jednym slowem wystep war zaplaconych pieniedzy! Kto nie byl a bedzie kiedys mial szanse moge polecic w ciemno!
Szybkie pytanie ktos sie wybiera? Miejsce - Garage club, godzina - 17.30