wszyscy pokutujemy.....i wszyscy jedziemy na tym samym wozku,.
ALE NAJBARDZIEJ LUBIE DEZERTERA,999-a jak zaczynalam zabawe z punkiem to GA-GA byla ok ale gusta sie zmieniaja i punk angielski 77 the best
to byly czasy:)nie opuscilem zadnego koncertu gagi w malopolsce ale smalcowi sie zachcialo wierzyc w rame.zielone tez byly wyjebane w koncu chlopaki podbili jarocin.OLD PUNKS NEVER DIE!
hehe poznalam smalca ja byl juz GI-czyli jak to okreslil -oczyszczone maslo -choc powiem ci ze plytka ktora wydali jako hary k.tez byla ok ...niepamietam jak sie nazywali...a co do ZIELONYCH ZABEK ...cudenko
ohh jak moja mama tej muzy niecierpiala ....moich pieknych bucikow,koncertow,i obszarpancow(tak nazywala moich kumpli)a jak pojechalam do jarocka to chciala mnie wydrapac z dowodu hehe
takie proste 3 akordy darcie mordy mieli taki fajny kawalek nazi-punk fuck-off,a psy wojny?i szalony falon-ciekawe co tacy ludzie jak on porabiaja teraz czy wogole maja jeszcze cos wspolnego z muzyka?
Noooo....... git ! Ja juz stary jestem i z tamtych lat zostala mi tylko dziura w uchu po kolczyku. Kumpel mi ją robił złamaną igłą. ech... fajne czasy....
....jesienny wiaaaatr...., spierdolił majstra z dachu..!