Nie wiem dlaczego wy mezczyźni musicie sobie podwyzszac ego przez jakies przechwałki .... przewaznie jak ktos sie przechwala to nie bardzo ma wogole czym ...... wszyscy tylko sumują ile zaliczyli juz panienek bo jedynie o to "wam " chodzi, zeby sie miec potem czym pochwalic kolegom............ to jest żałosne , potraficie sie tylko spóścic i potem w wiekszosci juz was nic nie obchodzi..... czasem rzucicie ze było fajnie a zdania drugiej strony juz nawet nie chcecie słyszec, bo przeciez najwazniejsze zeby sobie ulżyc i powiekszyć grono przechwałek.......
Ja z moja ukochana robilismy to w przebieralni w Inverness, ale nie powiem gdzie :P fajnie bylo :-)