Konto Niejawne
#4 | Dziś - 11:04
to jestes obywatelem drugiej kategorii.
just ucz sie
dzieki za otuche i mile slowa.....nie znasz mnie i nie wiesz jakim jestem czlowiekiem wiec prosze nie oceniaj mnie....wcale sie nie wstydze tego ze nie znam angielskiego....nie kazdy tak jak Ty perfekcyjnie rozumie i rozmawia po angielsku.......
Justyna 74
#7 | Dziś - 11:15
'dzieki za otuche i mile slowa.....nie znasz mnie i nie wiesz jakim jestem czlowiekiem wiec prosze nie oceniaj mnie....'
Jeśli przyjechałaś tu bez znajomości języka oraz bez kogokolwiek, kto mógłby w Twoim imieniu zadzwonić na infolinię, to niestety, ale Konto Niejawne ma rację...
'wcale sie nie wstydze tego ze nie znam angielskiego....'
Skoro tu jesteś, to powinnaś. A przynajmniej powinnaś zacząć się uczyć. 70 funtów na rok to nie majątek, a po 3 latach spokojnie byś sobie dawała radę...
'nie kazdy tak jak Ty perfekcyjnie rozumie i rozmawia po angielsku.......'
Nie trzeba języka znać perfekcyjnie, by się dogadać, szczególnie z call centre, gdzie większość to ciapaci i dość wyraźnie mówią...
Katastrofa! Kto tu przyjeżdża? Nawet sobie biletów nie są w stanie zabukować...
Agnes T.
#13 | Dziś - 12:01
Twoj komentarz jest zbedny....nie jestem tutaj sama .....mam meza i dzieci i oni znaja jezyk angielski.tyle tylko ze w tej chwili dzieci sa w szkole a maz w pracy.moze po 3 latach juz bede dawala sobie rade ale jak narazie to jeszcze nie minal rok jak tu jestem.....
Katastrofa! Kto tu przyjeżdża? Nawet sobie biletów nie są w stanie zabukować...
....chyba jednak nie jest tak zle ze mna.....poradzilam sobie(moze jestem bardziej rozgarnieta niz myslisz)
Z innego watku...
Agnes T.
#32 | Dziś -
#29 Agnieszka **: ale cóż tu polacy niestety oczy wydrapaliby sobie nawzajem zeby tylko jeden byl lepszy od drugiego..dopiero w szkocji przekonałam sie ze na rodaka liczyc nie mozna..juz predzej szkot ci pomoze!!!
Bolesna, acz szczera prawda...
Agnes T.
#13 | Dziś - 12:01
Katastrofa! Kto tu przyjeżdża? Nawet sobie biletów nie są w stanie zabukować...
Jak widac potwierdzilas regule...
durna baba
juz po klopocie:))))na szczescie nie musialam sie produkowac przez telefon po angielsku:)))byla po drugiej stronie sluchawki mila pani ktora wszystko zalatwila pozytywnie i sama nie potrafila mi wyjasnic dlaczego pojawila mi sie taka informacja na monitorze po wpisaniu wszystkiego co bylo mi potrzebne:)))pozdrawiam Wszystkich milych rodakow:))))
Agnes T. zna język wystarczająco, by sobie poradzić w każdej sytuacji. Inaczej by tu nie przyjeżdżała. To kalectwo mieszkać w obcym kraju i nie znać jego języka.
Piszcie sobie, co chcecie, mnie to rybka. Swoje wiem i zdania nie zmienię. Ale wqrwiają mnie ludzie, którzy siedzą tu po kilka lat i wciąż uważają, że nie ma po co uczyć się angielskiego, bo przecież i tak wszędzie się można po polsku dogadać. To jest dla mnie żałosne.
kk kk: Jak się człowiek umie zorganizować, to 70 funtów rocznie trzeba zapłacić za kurs angielskiego ESOL.
bukowalam bilet do polski i wszystko szlo ok do momentu platnosci:po wpisaniu nr karty i calej reszty potrzebnej do rezerwacji pojawila sie wiadomosc iz jest serwer przeciazony i mam sprobowac pozniej.tak wlasnie zrobilam:od nowa wszystko i na koncu po kliknieciu rezerwuj pojawila sie wiadomosc BRZMIACA MNIEJ WIECEJ TAK:BLAD,REZERWACJI JUZ DOKONANO......ale nie mam potwierdzenia iz juz jest bilet zabukowany nie mam maila na skrzynce.Co teraz mam poczac??prosze o pomoc.Jeszcze nigdy mi sie to nie zdarzylo chociaz prawde mowiac bukowalam bilety tylko ze 3-4 razy.bardzo prosze pomozcie.