...tak przydałby się w Dunfermline polski sklep. Zaopatrywałby wtedy z dziesięciu rodaków, a po trzech miesiącach zwinął jeszcze szybciej niż się pojawił. Tak jak poprzedni. Bardzo żałuję bo był bardzo dobrze zaopatrzony, miał sympatyczną obsługę. Jednak patriotyzm i milość do bigosu z puszki nie wystarczy aby pokonać prawa rynku. W dużej asdzie na halbeath masz Iza jakieś polskie pasztety, słoiki, soki i słone paluszki.
Max Frost
#6 | 19:18, 30.08.2009
...tak przydałby się w Dunfermline polski sklep. Zaopatrywałby wtedy z dziesięciu rodaków, a po trzech miesiącach zwinął jeszcze szybciej niż się pojawił. Tak jak poprzedni. Bardzo żałuję bo był bardzo dobrze zaopatrzony, miał sympatyczną obsługę. Jednak patriotyzm i milość do bigosu z puszki nie wystarczy aby pokonać prawa rynku. W dużej asdzie na halbeath masz Iza jakieś polskie pasztety, słoiki, soki i słone paluszki.
Mnie dzosly sluchy, ze sklep zostal zamkniety z innego powodu :))) w Asdzie owszem sa polskie produkty,ale nie ma np chrzanu ktory uwielbiam :P :D:D
Max stawialbym na Dunfermline z paru powodow:
W kirkcaldy jest juz polski sklep - sporo produktow ale wedliny to kiepskie - czyste podejscie kup tanio sprzedaj drogo.
Jest takze duze Tesco z mnostwem polskich produktow (wlaczajac wedliny).
cons:
W dunfermline byl sklepik przez krotki czas - nie wiem dlaczego ale zamkneli - wiec kokosow chyba nie bylo - produkty mniej wiecej te same co w Kirkcaldy mieli.
W Kirkcaldy bez watpienia jest wiecej polakow.
moze South Queensferry? - blisko Ediego - w ktorym szalu tez nie ma i byloby blisko dla ludzi z zachodniej strony - blisko z Dunfermline i wschodniego Fife.
zamierzam otworzyć w tej miejscowości sklep polski z bardzo bogatym asortymentem np mrożonki, mięso, wędliny, alkohol co o tym myślicie dożo jest tam naszych rodaków proszę o informacje pozdrawiam MAX.