Zwracam sie z prosbá do wszystkich osób o pomoc w odnalezieniu dziewczyny Magdaleny K. ( az mnie réka swedzi, zeby podac jej pelne nazwisko!!!)
Wysoka, zgrabna blondynka aczkolwiek nie wszystkim musi sie podobac :)
A teraz slów kilka o Madzi:
Madzia przyjechala tu z facetem z którym miala powiedzmy delikatnie ''powazne problemy'' - chociaz po tych wszystkich zdarzeniach to juz nie wiem gdzie lezy prawda :( - udalo sie Madzi pomóc, facet wyjechal - problem sie skonczyl.
Zamieszkala u mojego kumpla który nie bral od niej pieniedzy za wynajem, wiedzial ze Madzia nie ma pieniedzy wiec zgodzil sie poczekac. W miedzyczasie musiala opuscic mieszkanie które zajmowala, obiecanych pieniedzy oczywiscie nie oddala - stara spiewka - ''nie mam kasy'' - klócila sie jeszcze bezczelnie o zwrot depozytu który jak wiadomo zostal zatrzymany - mój kumpel stracil na tej ''pomocy'' kilkaset funtów.
Ja glupi myslalem, ze jednak Madzia wykaze sie odrobina rozwagi i powoli ureguluje naleznosc wiec, przygarnál já mój drugi dorby kolega z miejscowosci Kirkcaldy.
Tam ta sama spiewka - ''nie mam kasy'' po czym po szesciu tygodniach Madzia - wyprowadzila sie czyt: UCIEKLA zabierajac swój caly dobytek, zamykajac drzwi zostawila nastepnych dobrych ludzi z dlugami na ponad trzysta funtów.
Ktokolwiek wie i zna miejsce pobytu tej osoby prosze o kontakt telefoniczny na mój numer telefonu : 07521 079 555 nazywam sie Piotr.
Magda pracowala w slynnym Kettle Produce potem gdzies na farmie truskawek po Leven.
A teraz slów kilka do Madzi - moze to przeczyta:
Dzialanie tutaj na zasadzie palenia mostów Madziu - jest bardzo glupim dzialaniem. Oszukujesz ludzi któzy Ci bardzo pomogli i wiesz o czym mówie. Jako Twój byky pracodawca mam wszystkie Twoje namiary - adres w Polsce i polski numer telefonu pod który zreszta dzwonilem. Rozmawialem z Twoja starsza Córka, bez wnikania w szczególy - mysle, ze byloby jej bardzo wstyd gdybym zaczal opowiadac o tym, jak zachowuje sie jej Mama.
Ludzie których oszukalas (juz na prawie £1000 - slownie: jeden tysiac funtów) chca sie z Toba spotkac i po dobroci wyjasnic kwestie zaleglych platnosci.
Na poczatku pazdziernika jade z Danielem do Polski - do Bydgoszczy - miasta z którego pochodzisz. Jezeli nie odezwiesz sie do tego czasu bedziemy zmuszeni zglosic sprawe na Policje.
Proponuje uwazac na ta osobe. Jest bardzo mila i sympatyczna ale przy tym mysle, ze jest niezle kuta na cztery lapki. Bedzie kolejnym ludziom opowiadac o swojej ciezkiej sytuacji finansowej i smutno sie usmiechac ale Madziu, ludzie u których mieszkalas tez nie sa bogaci!!! Chlopak u którego mieszkalas stracil prace i zostal przez Ciebie z dlugami - wez to pod rozwage i naprawde odezwji sie - bedzie to z korzyscia dla Ciebie. Jezeli Ci ludzie bardzo sie zdenerwuja, zglosza sprawe na Policji w Kirkcaldy a wtedy...
ta hostoria przypomina wyczyny BIG CYCA z Peebles orżneła znajomych, u których mieszkała napożyczała kasy od innych ludzi i spierdzieliła na garnuszek pewnego kucharza w edinburghu , którego pewnie tez wydoiła
mabelona340 mabelona340 - a jak ma BIG CYC na imie? pytam bo znam tu taka jedna ktora rznie znajomych.... Okrada ich poprostu..... Niedlugo policja nie nadazy nad zgloszeniami
Witam,
Zwracam sie z prosbá do wszystkich osób o pomoc w odnalezieniu dziewczyny Magdaleny K. ( az mnie réka swedzi, zeby podac jej pelne nazwisko!!!)
Wysoka, zgrabna blondynka aczkolwiek nie wszystkim musi sie podobac :)
A teraz slów kilka o Madzi:
Madzia przyjechala tu z facetem z którym miala powiedzmy delikatnie ''powazne problemy'' - chociaz po tych wszystkich zdarzeniach to juz nie wiem gdzie lezy prawda :( - udalo sie Madzi pomóc, facet wyjechal - problem sie skonczyl.
Zamieszkala u mojego kumpla który nie bral od niej pieniedzy za wynajem, wiedzial ze Madzia nie ma pieniedzy wiec zgodzil sie poczekac. W miedzyczasie musiala opuscic mieszkanie które zajmowala, obiecanych pieniedzy oczywiscie nie oddala - stara spiewka - ''nie mam kasy'' - klócila sie jeszcze bezczelnie o zwrot depozytu który jak wiadomo zostal zatrzymany - mój kumpel stracil na tej ''pomocy'' kilkaset funtów.
Ja glupi myslalem, ze jednak Madzia wykaze sie odrobina rozwagi i powoli ureguluje naleznosc wiec, przygarnál já mój drugi dorby kolega z miejscowosci Kirkcaldy.
Tam ta sama spiewka - ''nie mam kasy'' po czym po szesciu tygodniach Madzia - wyprowadzila sie czyt: UCIEKLA zabierajac swój caly dobytek, zamykajac drzwi zostawila nastepnych dobrych ludzi z dlugami na ponad trzysta funtów.
Ktokolwiek wie i zna miejsce pobytu tej osoby prosze o kontakt telefoniczny na mój numer telefonu : 07521 079 555 nazywam sie Piotr.
Magda pracowala w slynnym Kettle Produce potem gdzies na farmie truskawek po Leven.
A teraz slów kilka do Madzi - moze to przeczyta:
Dzialanie tutaj na zasadzie palenia mostów Madziu - jest bardzo glupim dzialaniem. Oszukujesz ludzi któzy Ci bardzo pomogli i wiesz o czym mówie. Jako Twój byky pracodawca mam wszystkie Twoje namiary - adres w Polsce i polski numer telefonu pod który zreszta dzwonilem. Rozmawialem z Twoja starsza Córka, bez wnikania w szczególy - mysle, ze byloby jej bardzo wstyd gdybym zaczal opowiadac o tym, jak zachowuje sie jej Mama.
Ludzie których oszukalas (juz na prawie £1000 - slownie: jeden tysiac funtów) chca sie z Toba spotkac i po dobroci wyjasnic kwestie zaleglych platnosci.
Na poczatku pazdziernika jade z Danielem do Polski - do Bydgoszczy - miasta z którego pochodzisz. Jezeli nie odezwiesz sie do tego czasu bedziemy zmuszeni zglosic sprawe na Policje.
Proponuje uwazac na ta osobe. Jest bardzo mila i sympatyczna ale przy tym mysle, ze jest niezle kuta na cztery lapki. Bedzie kolejnym ludziom opowiadac o swojej ciezkiej sytuacji finansowej i smutno sie usmiechac ale Madziu, ludzie u których mieszkalas tez nie sa bogaci!!! Chlopak u którego mieszkalas stracil prace i zostal przez Ciebie z dlugami - wez to pod rozwage i naprawde odezwji sie - bedzie to z korzyscia dla Ciebie. Jezeli Ci ludzie bardzo sie zdenerwuja, zglosza sprawe na Policji w Kirkcaldy a wtedy...