Hej no fajnie ,że w końcu ktoś sie odezwał,będzie mi bardzo miło może w któryś słoneczny dzień u mówimy się na kawkę to mój mail [email protected] napisz wymienimy sie numerami tel i jakoś zgadamy
to i ja dolącze do grona mam w Kirkaldy ale dopiero od sierpnia, wtedy przyjedziemy do Szkocji by zacząć tam życie całą rodzinką, mam 10 miesięczną córeczke i pewnie też będzie mi brakować kontaktu i towarzystwa na spacery. Jak Wam mamuski sie tutaj zyje??? będę załować tej decyzji? czy może jednak nie?
Hej Ala chyba widziałam Cie w Dunfemrline w sobotę al już nie krzyczałam bo za daleko byłam heh dziś festyn w Burntisland wpadnij z małą jakby co dzwoń:) a co do nowej mamusi to ja mieszkam w Burntisland niedaleko Kirkcaldy jestem tam bardzo częstym gościem a w Szkocji jestem już 5 latek nawet nie wiem kiedy to zleciało;)POZDRÓWKA I CZEKAMY:)
Ewcia, to 5 lat to juz sporo czasu, a skoro Tw dzieciaczek ma 2 latka to rodzilas juz GB? czy jednak w POlsce? Alusińska to nasze dziewczynki plus minus w podobnym wieku, moja artystka kończy za 2 dni 10 mcy, ludzie jak ten czas leci... a dopiero byla taka kruszynka. Zgadzam sie z Wami czlowiek nie może być odludkiem, a będą w domu tylko z dzieckiem po jakimś czasie mozną ześwirować! dlatego spotkanie czy zwykła rozmowa o podobnych problemach bardzo pomaga... choć ponoć różnie wychodzi Polakom integracja na obczyźnie, na wielu relacjach można się przejechać? Ewa podalaś maila priv mialabym kilka pytan nie zwiazanych ze spotkaniem czy mogę skorzystać i zapytać o kilka spraw zwiazanych z życiem w Kirkcaldy itd, bo nie chce zasmiecać tu forum.
Alusińska a Ty jak długo i na długo myslisz zostać tutaj? ja 5 sierpnia cala rodziną przylatuję i musze sie odnaleźć i zorganizować jakaś pracę - dla siebie, albo męża, dziewczyny ale mam stresa ogromnego - boję się jak nie wiem co. choć juz bylam na emigracji ale wtedy nie bylam mama.... teraz to co innego.
KARO u mnie juz bedzie 4 latka :) i jak narazie planujemy juz tu zostac na stale...ale jak to sie mowi nigdy nie mow nigdy :D jak przylecisz to sie odezwij i ugadamy jakies spotkanko z Ewcia oczywiscie :D moj email [email protected] pozdrawiam was mamuski
no to pięknie macie juz staże, ja jakbym została za pierwszym razem w GB to byloby juz 7 lat,ale wrócilam do PL myslac ze tutaj będzie się mi dobrze zyło........ i co.. znów jestem w tym samym punkcie co wtedy jak studia skończylam......... Wrrrrr mogłam nie wracać juz tam bylabym pewnie dalej niż dzis jestem w PL. ale tak to jest z wyborami nie wiadomo jakie sie okaża z perspektywy czasu. Czasu w Pl nie zaluje zylo sie niezle, ale sie popieprzyło i dlatego chcemy zacząć od nowa. :)))
Spotkanie obowiązkowo!! tylko sie troche odnajde w Kirku i dam znac co i jak :)))
Witam mamusie z Kirkcaldy:) karo1311 ja podobnie jak Ty zamierzam zacząć wszystko od nowa w Szkocji. Do Kirkcaldy przyjeżdżam na koniec lipca dokładnie w przyszły piątek. Mam ogromnego stresa jak to będzie. Moja pociecha troszkę starsza od Waszych bo synuś już skończył 6 lat. I właściwie to tak naprawdę o niego się martwię, bo nie wiem jak sobie poradzi w szkole. Mam nadzieję że jak już będę na miejscu to też będę mogła się dołączyć do jakiejś kawusi z Wami. Pozdrowionka
No to nieżle będzie nas juz 4 mamuski :) choć dzieciaki w róznym wieku, może jakoś sie zgodza :). No tak z dzieckiem w ciemno to chyba jedzie ktoś kto nie ma wyobraźni albo bardzo luźne podejście do życia. Mnie to się nie mieści w głowie. Ja też nie jadę w ciemno i zawsze mogę uznać to za wycieczkę wakacyjną a nie wyjazd jak się okaże że pracy się nie znajdzie... Ata też mam taką nadzieje ze i my się odnajdziemy i będzie dobrze, a obawy bezpodstawne,... Alusinska i Ewa ale Wam dobrze że Wy już ten start macie za sobą!
Karo mam takiego stresa:) Spakowana ale mam taki bałagan w domu że nie ogarniam gdzie co mam. Bilety na prom zabukowane autko wyszykowane, bo my samochodem śmigamy. Na szczęście mam psa którego nie mogę zabrać do samolotu i tym samym ja mam wymówkę żeby nie lecieć. Chyba nigdy się nie odważę na lot. Wiem że wygodniej i szybciej ale strach silniejszy ode mnie:( Dam znać jak już będę na miejscu:)
Cześć dziewczynki:) Ja już na miejscu. Podróż koszmarna zaraz za Londynem zepsuła nam sie nawigacja poprowadziła nas w zupełnie inną strone. Pozwiedzaliśmy angielskie wioski, ale na szczęście mieliśmy papierowe mapy i na nich dojechaliśmy. Zmęczeni okropnie, ale ważne że już na miejscu. Karo teraz czekamy na Ciebie:) Szczęśliwej podróży:) Pozdrawiam
Alusinska.... to gratki dla Amelci pierwszego poł roczku :) my juz mamy za 2 mce roczek.
Ata ciesze sie ze podróż już za wami i szczęśliwie u celu! a jak pierwsze wrażenia ze Szkocji?? :)
my w niedz mamy samolot wiec pakowanie będzie trzeba zacząć, jeszcze czakamy na dowód dla Małej, obyśmy się doczekali :)) cieszymy sie na wyjazd w sumie, to zawsze coś nowego.
Szkocja piękna:) Tylko ja jestem taki zmarzlak i mi ciągle zimno:) Brat z bratową porozbierani na krótki rękaw a ja w bluzie i zimno. Musze sie przyzwyczaić, zebym tylko takie problemy miała to było by ok:) Tobie Karo juz tez niewiele zostało kilka dni szybciutko zleci i tez wylatujesz z kraju. Oczywiście odezwij sie jak juz przylecisz:)
no ja juz pakowanie trochę zaczełam, nie lubie potem na wariata wszystko robić, no rano w niedz mamy samolot, wiec niedzielny obiad juz w szkocji będzie :)) hihi. Oj dobrze ze piszesz! biorę więc głównie ciepłe ciuchy, skoro mówisz ze marzniesz :)) podaj priva adres mail, to coś skrobnę nie w temacie spotkań przy kawie :))) by forum nie zaśmiecać.
Trzymajcie kciuki za sprawne pakowanie i podróż, bo to Małej pierwsza wyprawa samolotem - dowód juz wczoraj odebrany więc odwrotu juz nie ma... :)))
Hej mamusie jestem mamą 2 latka mieszkam w Burntisland ,niedawno opuściła mnie najlepsza kumpela ,wróciła do Polski a to miasteczko jest strasznie małe i nudne i nie mam już znajomych ,mąż ciągle w pracy a mi żal tego mojego luntruska,że stracił kolegów więc jestem tu na forum i szukam jakiś miłych mam ,z którymi można wyskoczyć na plac zabaw plizzz ,proszę o kontakt mamusie bo mi tu smutno samej:(