Do góry

Mamy w Kirkcaldy i okolicy

Temat zamknięty
ewcik23
7
24.06.2012, 16:01

Hej mamusie jestem mamą 2 latka mieszkam w Burntisland ,niedawno opuściła mnie najlepsza kumpela ,wróciła do Polski a to miasteczko jest strasznie małe i nudne i nie mam już znajomych ,mąż ciągle w pracy a mi żal tego mojego luntruska,że stracił kolegów więc jestem tu na forum i szukam jakiś miłych mam ,z którymi można wyskoczyć na plac zabaw plizzz ,proszę o kontakt mamusie bo mi tu smutno samej:(

romek2
59
romek2 59
#130.06.2012, 19:14

no ja tez szukam mamusiek

ewcik23
7
#201.07.2012, 09:40

Tak a w jakim celu

Alusinskaaa
377
#304.07.2012, 12:57

Hej :) z checia spotkam na spacerek...moze twoje dzieciacko nie bedzie mialo kolezaki z mojej strony do zabawy toz ma ona 6 miesiecy dopiero :) ale z checia dotrzymam towarzystwa,tak samo siedzie codzienie sama w domu i nie mam do kogo buzi otworzyc :)

ewcik82
25
ewcik82 25
#404.07.2012, 13:29

Hej no fajnie ,że w końcu ktoś sie odezwał,będzie mi bardzo miło może w któryś słoneczny dzień u mówimy się na kawkę to mój mail [email protected] napisz wymienimy sie numerami tel i jakoś zgadamy

Alusinskaaa
377
#505.07.2012, 11:56

wyslane :D

karo1311
12
#614.07.2012, 22:28

to i ja dolącze do grona mam w Kirkaldy ale dopiero od sierpnia, wtedy przyjedziemy do Szkocji by zacząć tam życie całą rodzinką, mam 10 miesięczną córeczke i pewnie też będzie mi brakować kontaktu i towarzystwa na spacery. Jak Wam mamuski sie tutaj zyje??? będę załować tej decyzji? czy może jednak nie?

ewcik82
25
ewcik82 25
#715.07.2012, 10:12

Czasami będziesz ,żałować ,czasami nie takie to życie na obczyźnie ,a żyje się tutaj na ogół dobrze ,więc witaj już prawie w gronie mam z okolicy:)

karo1311
12
#815.07.2012, 19:47

Ewcik, dziekuje za mile przyjęcie do grona omc mam na obczyźnie, a daleko mieszkasz od Kirkcaldy? bo ja początkowo tam bede mieszkać, a z czasem to zalezy..... gdzie sie praca znajdzie. a jak długo w Szkocji juz?

Alusinskaaa
377
#916.07.2012, 08:50

Dzien dobry Ewcia :) dzien dobry nowej pani :) ja mysle ze jesli znajdzie sie zyczliwych ludzi i bedzie sie ich go mialo wokol siebie zycie tutaj bedzie prostsze :) deprecha nie dopada tak czesto...

ewcik82
25
ewcik82 25
#1016.07.2012, 10:07

Hej Ala chyba widziałam Cie w Dunfemrline w sobotę al już nie krzyczałam bo za daleko byłam heh dziś festyn w Burntisland wpadnij z małą jakby co dzwoń:) a co do nowej mamusi to ja mieszkam w Burntisland niedaleko Kirkcaldy jestem tam bardzo częstym gościem a w Szkocji jestem już 5 latek nawet nie wiem kiedy to zleciało;)POZDRÓWKA I CZEKAMY:)

Alusinskaaa
377
#1116.07.2012, 15:41

Ewcia to nie ja bylam :) wiec dobrze ze nie krzyczalas :) dzis juz nie dam rady sprzatam chalupke gosci bede miec....ale mysle ze w nast tyg wezme siostrzenice i Amelcie i podjedziemy na wesole miasteczko jak bedzie pogoda to sie odezwe napewno :D

karo1311
12
#1217.07.2012, 21:07

Ewcia, to 5 lat to juz sporo czasu, a skoro Tw dzieciaczek ma 2 latka to rodzilas juz GB? czy jednak w POlsce? Alusińska to nasze dziewczynki plus minus w podobnym wieku, moja artystka kończy za 2 dni 10 mcy, ludzie jak ten czas leci... a dopiero byla taka kruszynka. Zgadzam sie z Wami czlowiek nie może być odludkiem, a będą w domu tylko z dzieckiem po jakimś czasie mozną ześwirować! dlatego spotkanie czy zwykła rozmowa o podobnych problemach bardzo pomaga... choć ponoć różnie wychodzi Polakom integracja na obczyźnie, na wielu relacjach można się przejechać? Ewa podalaś maila priv mialabym kilka pytan nie zwiazanych ze spotkaniem czy mogę skorzystać i zapytać o kilka spraw zwiazanych z życiem w Kirkcaldy itd, bo nie chce zasmiecać tu forum.
Alusińska a Ty jak długo i na długo myslisz zostać tutaj? ja 5 sierpnia cala rodziną przylatuję i musze sie odnaleźć i zorganizować jakaś pracę - dla siebie, albo męża, dziewczyny ale mam stresa ogromnego - boję się jak nie wiem co. choć juz bylam na emigracji ale wtedy nie bylam mama.... teraz to co innego.

ewcik82
25
ewcik82 25
#1318.07.2012, 09:38

Hej karo nie ma problemu pisz na maila chętnie pomogę,jak będę mogła oczywiście a rodziłam tutaj w Kirkcaldy dokładnie i nie narzekam heh:)więc z pytaniami zapraszam na maila:)

karo1311
12
#1418.07.2012, 11:00

ok no to napisałam na priv :))

Alusinskaaa
377
#1518.07.2012, 18:58

KARO u mnie juz bedzie 4 latka :) i jak narazie planujemy juz tu zostac na stale...ale jak to sie mowi nigdy nie mow nigdy :D jak przylecisz to sie odezwij i ugadamy jakies spotkanko z Ewcia oczywiscie :D moj email [email protected] pozdrawiam was mamuski

karo1311
12
#1620.07.2012, 09:45

no to pięknie macie juz staże, ja jakbym została za pierwszym razem w GB to byloby juz 7 lat,ale wrócilam do PL myslac ze tutaj będzie się mi dobrze zyło........ i co.. znów jestem w tym samym punkcie co wtedy jak studia skończylam......... Wrrrrr mogłam nie wracać juz tam bylabym pewnie dalej niż dzis jestem w PL. ale tak to jest z wyborami nie wiadomo jakie sie okaża z perspektywy czasu. Czasu w Pl nie zaluje zylo sie niezle, ale sie popieprzyło i dlatego chcemy zacząć od nowa. :)))
Spotkanie obowiązkowo!! tylko sie troche odnajde w Kirku i dam znac co i jak :)))

ata78
28
ata78 28
#1720.07.2012, 22:09

Witam mamusie z Kirkcaldy:) karo1311 ja podobnie jak Ty zamierzam zacząć wszystko od nowa w Szkocji. Do Kirkcaldy przyjeżdżam na koniec lipca dokładnie w przyszły piątek. Mam ogromnego stresa jak to będzie. Moja pociecha troszkę starsza od Waszych bo synuś już skończył 6 lat. I właściwie to tak naprawdę o niego się martwię, bo nie wiem jak sobie poradzi w szkole. Mam nadzieję że jak już będę na miejscu to też będę mogła się dołączyć do jakiejś kawusi z Wami. Pozdrowionka

karo1311
12
#1821.07.2012, 10:31

hej, Ata pewnie ze będziesz mogła dołączyć, to widzę ze "jedziemy na tym samym wózku", to będziesz dokładnie o tydzień wcześniej, jedziesz w ciemno? czy masz juz jakieś pewne warunki na start?

ata78
28
ata78 28
#1921.07.2012, 13:00

Nie w ciemno bym się nie odważyła z dzieckiem. Brat mieszka od 5 lat w Kirkcaldy i u niego na początku się zatrzymam no i on pomoże na starcie. Brat już od 3 lat nas namawia na przyjazd i w końcu się zdecydowaliśmy. Mam nadzieję że się uda i że moje obawy okażą niepotrzebne.

karo1311
12
#2022.07.2012, 18:46

No to nieżle będzie nas juz 4 mamuski :) choć dzieciaki w róznym wieku, może jakoś sie zgodza :). No tak z dzieckiem w ciemno to chyba jedzie ktoś kto nie ma wyobraźni albo bardzo luźne podejście do życia. Mnie to się nie mieści w głowie. Ja też nie jadę w ciemno i zawsze mogę uznać to za wycieczkę wakacyjną a nie wyjazd jak się okaże że pracy się nie znajdzie... Ata też mam taką nadzieje ze i my się odnajdziemy i będzie dobrze, a obawy bezpodstawne,... Alusinska i Ewa ale Wam dobrze że Wy już ten start macie za sobą!

Alusinskaaa
377
#2123.07.2012, 10:36

ale wy przyjedziecie to juz bedziecie miec kolezanki na starcie hihihih :D

ata78
28
ata78 28
#2224.07.2012, 09:59

Alusinskaaa masz rację zawsze to jakiś start:) Praca mieszkanie to swoją drogą, ale koleżanki też ważne żeby mieć z kim pogadać, pośmiać się i na chwilę oderwać od rzeczywistości

karo1311
12
#2324.07.2012, 21:14

no tak jak pisze Ata kontakt z innymi mamami bezcenny by oderwać sie wyjść z domu, napić dobrej kawki no i pogadać na babskie tematy, Ata a Ty juz powoli spakowana? ;) daj znać jak pierwsze wrażenie Szkocji.

Alusińska a ile ma juz TW Mała? ona chyba młodsza od mojej...

ata78
28
ata78 28
#2424.07.2012, 22:36

Karo mam takiego stresa:) Spakowana ale mam taki bałagan w domu że nie ogarniam gdzie co mam. Bilety na prom zabukowane autko wyszykowane, bo my samochodem śmigamy. Na szczęście mam psa którego nie mogę zabrać do samolotu i tym samym ja mam wymówkę żeby nie lecieć. Chyba nigdy się nie odważę na lot. Wiem że wygodniej i szybciej ale strach silniejszy ode mnie:( Dam znać jak już będę na miejscu:)

karo1311
12
#2527.07.2012, 19:41

ok to szczęsliwej podróży!!! i koniecznie zdaj relacje z podróży - my samolotem lecimy jednak z Mala samochodem byłoby za długo...

Alusinskaaa
377
#2628.07.2012, 08:26

Moja Amelcia skonczyla niedawno pol roczku :D

ata78
28
ata78 28
#2729.07.2012, 10:31

Cześć dziewczynki:) Ja już na miejscu. Podróż koszmarna zaraz za Londynem zepsuła nam sie nawigacja poprowadziła nas w zupełnie inną strone. Pozwiedzaliśmy angielskie wioski, ale na szczęście mieliśmy papierowe mapy i na nich dojechaliśmy. Zmęczeni okropnie, ale ważne że już na miejscu. Karo teraz czekamy na Ciebie:) Szczęśliwej podróży:) Pozdrawiam

karo1311
12
#2830.07.2012, 15:57

Alusinska.... to gratki dla Amelci pierwszego poł roczku :) my juz mamy za 2 mce roczek.

Ata ciesze sie ze podróż już za wami i szczęśliwie u celu! a jak pierwsze wrażenia ze Szkocji?? :)

my w niedz mamy samolot wiec pakowanie będzie trzeba zacząć, jeszcze czakamy na dowód dla Małej, obyśmy się doczekali :)) cieszymy sie na wyjazd w sumie, to zawsze coś nowego.

ata78
28
ata78 28
#2901.08.2012, 12:04

Szkocja piękna:) Tylko ja jestem taki zmarzlak i mi ciągle zimno:) Brat z bratową porozbierani na krótki rękaw a ja w bluzie i zimno. Musze sie przyzwyczaić, zebym tylko takie problemy miała to było by ok:) Tobie Karo juz tez niewiele zostało kilka dni szybciutko zleci i tez wylatujesz z kraju. Oczywiście odezwij sie jak juz przylecisz:)

karo1311
12
#3002.08.2012, 10:36

no ja juz pakowanie trochę zaczełam, nie lubie potem na wariata wszystko robić, no rano w niedz mamy samolot, wiec niedzielny obiad juz w szkocji będzie :)) hihi. Oj dobrze ze piszesz! biorę więc głównie ciepłe ciuchy, skoro mówisz ze marzniesz :)) podaj priva adres mail, to coś skrobnę nie w temacie spotkań przy kawie :))) by forum nie zaśmiecać.

Trzymajcie kciuki za sprawne pakowanie i podróż, bo to Małej pierwsza wyprawa samolotem - dowód juz wczoraj odebrany więc odwrotu juz nie ma... :)))

  • Strona
  • 1
  • z
  • 2

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis