Do góry

potrzebny tłumacz!!!!!!

Temat zamknięty
**luzik**
16
14.10.2009, 16:12

szukam tłumacza na jutro 11,45 w job center!!!!
Kto pomoże ???

**luzik**
16
#3114.10.2009, 17:19

wiesz z nie każdy na studiach uczy się angielskiego żona moja zna biegle rosyjski a ja francuski a trafiłem tu bo uwierzyłem w słowa kolegi co tu zyskałem? straciłem 2 dzieci bo lekarze nie pomogli mojej żonie, jest kryzys straciłem prace chce jakieś pieniądze a wy co? niema to jak polska solidarność tak?

Beata
206
Beata 206
#3214.10.2009, 17:20

Kama on napewno myslal ze dostanie funty bla hahahah

kama79_79
Glasgow
22 709
#3314.10.2009, 17:21

LUZIK KNAJPY SPRZATALAM JESZCZE 2,5 ROKU TEMU...A ty kurwa przez kilka lat i WCIAZ fabryka i wyzsze wyksztalcenie...

aaarszenik
London
12 706
#3414.10.2009, 17:23

luzik a znajomych nie masz?
poza tym w polskich liceach uczy sie 2 jezykow obcych.
trzeba bylo do francji emigrowac a nie miec teraz pretensje.
i proponuje jeszcze zaskarzyc lekarzy- gruba kase mozesz na tym zarobic... tylko najpierw poszukaj tlumacza, albo naucz sie jezyka.

kama79_79
Glasgow
22 709
#3514.10.2009, 17:24

Luzik...,jak ci lekarze nie pomogli, to trzeba bylo leczyc sie prywatnie...Za dzieci teraz sobie odbierasz...Bo nie rozumiem, po kija o tym wspominasz?W dupie mam jakas solidarnosc.Oszust jest oszustem.J...e mnie jaki ma paszport.Biegla znajomosc jezyka obcego...i fabryka...spadaj ciulu.

Beata
206
Beata 206
#3614.10.2009, 17:25

A jak wyjedzie to pewnie nadal w Polsce bendzie puszki zbieral pan wielce wyksztalcony bu hahahah rozbawilam sie na calego

**luzik**
16
#3714.10.2009, 17:26

szkoda mojego i waszego czasu dziękuje za pomoc wy polacy na imigracji jesteście super!!! pozdrawiam i pamiętajcie jak stracicie prace i będziecie mieć rodzine na utrzymaniu nie bierzcie tego co wam się należy.

Beata
206
Beata 206
#3814.10.2009, 17:28

z milom checia podejde jutro o 11 45 zobaczyc tego pana wyksztalconego, a moze idjote jakiegos

**luzik**
16
#3914.10.2009, 17:28

[MODERACJA. KOMENTARZ USUNIĘTY. OBRAŹLIWA TREŚĆ.]

kama79_79
Glasgow
22 709
#4014.10.2009, 17:29

Nic ci sie nie nalezy.Jesli juz to przysluguje.Wykorzystujesz sytuacje i pochrzanione przepisy.Malzonka tez po kuroniowke poleci?Na szczescie tylko 3 miesiace, na podstawie transferu zasilku...Ustaw sie, bo za 3 miesiace tu wrocisz.

alluvial
3 104
alluvial 3 104
#4114.10.2009, 17:30

[MODERACJA. KOMENTARZ USUNIĘTY. OBRAŹLIWA TREŚĆ.]

Beata
206
Beata 206
#4214.10.2009, 17:31

[MODERACJA. KOMENTARZ USUNIĘTY. OBRAŹLIWA TREŚĆ.]

Beata
206
Beata 206
#4314.10.2009, 17:35

alluvial nie jestem wyksztalcona ale widzisz mam dyslekcje i dysgrafie i jakos mi sie w zyciu nie ulozylo szkoly wyszej skonczyc sory nie czytaj jak ci to nie odpoiwada ale tak juz mam

Beata
206
Beata 206
#4414.10.2009, 17:39

ale po angielsku rozmawiam dosc dobrze ale caly czas sie ucze jakby co

Profil nieaktywny
sklejacz
#4515.10.2009, 09:32

Brrr... Az strach sie bac... Jedziecie po tym luziku jak po przyslowiowej lysej kobyle...
Niech mi ktos wytlumaczy z laski swojej, taki przypadek:)
Pracowal sobie Szkot w fabryce stracil prace, albo ja rzucil ustawil sie w kolejce do JobCentrePlus
Zrobil sobie wakacje job placi mu jakies dodatki mieszkaniowe, dodatki za Cuncil tax. i dostaje tam troche pieniedzy na jedzenie... I wszystko gra bo jest u siebie..

Polak pracuje ustawowy limit czasu. Nie porzuca pracy ale ja traci. Jako ze w fabryce pracowalo 70-200 polakow rozmawiali z soba tylko po Polsku i nie mial mozliwosci nauczyc sie jezyka. I ten Polak chce sie zglosic po zasilek taki sam jak dostaje Szkot, w koncu prawnie jemu tez sie nalezy gdyz pracowal i odprowadzal podatki.

A tu wszyscy po nim jada, ze darmozjad, ze beneficiarz, ze nieuk itp itd.
Moje pytanie brzmi: Dlaczego tak jest?

Profil nieaktywny
Ash.
#4615.10.2009, 09:58

Cezary,
Ta nagonka jest tylko i wylacznie dlatego, ze ktos bedacy tutaj jakis czas nie moze sie dogadac w tak prostej sprawie jak podanie kilku prostych faktow do formularza.
Jesli chodzi o sprawy lekarskie, zdrowie - tu sie zgodze, tlumacz jest wazny, bo wazne jest kazde slowo, kazdy fakt, ale w sprawach "socjalnych" petent powinien sie porozumiec sam.
Ponadto, jezeli ktos nie mial na tyle samozaparcia, zeby w przeciagu kilkunastu miesiecy nie podciagnac swojego jezyka na poziom "komunikatywny" to jak ma odniesc sukces i wyrwac sie z fabryki?
Po prostu nastepna osoba, ktorej sie wydaje, ze wszystku mu sie "nalezy".

Profil nieaktywny
Ash.
#4715.10.2009, 10:03

Cezary,
Poza tym, co to za tlumaczenie, ze pracowal tylko z Polakami i nie nauczyl sie.
Biedactwo!
Wieczorami podrecznik do nauki angielskiego a nie polsacik i bylo by lepiej.

Ja zdrowo kulem angielski wieczorami, zebi dostosowac moj "inzynierski" poziom do akceptowalnego przez porzadnego pracodawce poziomu.
I teraz przylaze do biura na 8.5 godziny dziennie projektowac systemy telekomunikacyjne popijajac przy tym kawke z kubka.
Ale kiedy przez poltora roku zasuwalem jako zwykly robol w warsztacie mialem jakis cel w zyciu.

Profil nieaktywny
sklejacz
#4815.10.2009, 10:08

Byc moze tak jest, ale moglbym polemizowac.
Mam takiego znajomego ktory jest tutaj 4 lata. pracuje w jednej z fabryk w ktorej 70% staffu to Polacy.
Praca przy tasmie zapierdol jak jasny gwint do tego halas. Nie ma czasu ani mozliwosci porozmawiac z nikim, nie tylko ze po Angielsku ale rowniez po Polsku.
Chcialbym powiedziec, ze to jego wina bo jakby chcial to zapisalby sie do collegu albo gdzies na jakies kursy jezykowe.
Problem w tym ze on jest jedynym zywicielem rodziny w UK. jego zona tutaj nie pracuje zawodowo, tylko uczy sie na full time w collegu.
Otoz ten kolega w ciagu tego czasu ktory jest tutaj nie nauczyl sie wiele z Angielskiego. Wszystko robi za niego zona, albo dzieci...
I co mam go potepic, ze glupi, ze juz dawno powinien sie wyrwac z domu, ze zajmuje cuncil flat, ze jest bez ambicji?

Przeciez ludzie sa rozni. Na nim lezy duza odpowiedzialnosc jako ze cala rodzina jest na niego utrzymaniu, Wiadomo ze w takich przypadkach dostaje sie benefity gdyz sie naleza, on je bierze gdyz jego dzieci chodza tutaj do szkol, zona nie pracuje bla bla bla...
Jak mu sie nalezy to bierze, nie kradnie tylk uczciwie je zarabia...

Wiec pytanie brzmi: mam mu dojebac ze nie uczy sie Angielskiego i zachecac go zeby spierdalal do Polski?

Profil nieaktywny
Ash.
#4915.10.2009, 10:15

Godzina z ksiazka wieczorem to az taki problem???

Popatrz na to z drugiej strony.

Mieszkasz w pieknym polskim miasteczku.
Do lokalnej fabryki przyjezdza coraz wiecej imigrantow. Mowia tylko po swojemu, za bardzo nie ucza sie po polsku, niech jeszcze mezczysni sa brodaci a kobiety w chustach na glowie.
Pojawiaja sie w urzedzie, w ktorym pracujesz. Domagaja sie zasilkow i tlumacza.
Czy nie masz ochote ich wylac na drzewo?

Aleksa26
99
#5015.10.2009, 10:45

**luzik** luz
Ja wam zycze, byscie jak najszybciej uzyskali ten zasilek.
Jestem zdania,ze nalezy wam sie bez dwoch zdan i sama pomoglam go uzyskac juz kilku osobom,a dlaczego?
Wlasnie dlatego,ze tu pracowali, nie opierdzielali sie jak Szkoci dookola,ktorzy ciagna,ile wlezie,byle tylko robote ominac.
Dla zainteresowanych to sama osobiscie nie pobieralam i nie pobieram zadnych benefitów,ale przed powrotem do Polski jak najbardziej wystapie o zasilek dla bezrobotnych, ktory tej JEJ WIELKIEJ KROLWESKIEJ MOSCI bedzie szedl na moje konto.
Luzik, gdyby to bylo blizej to za free bym ci pomogla, bo cieszy mnie wasze podejscie i jak wspominalam zycze WAM, byscie go uzyskali jak najszybciej.
Tak trzymac!
Pozdrawiam.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#5115.10.2009, 10:51

Zadnego wyksztalcenia wyzszego ten koleszka nie ma i jego zona tez. Jesli ma skonczona zawodowkie to jest dobrze. Francuskiego nie zna za pewnie tez a zona jego moze i uczyla sie rosyjskiego ( radzieckiego ) ale nie wlada nim biegle. Ja uczylem sie radzieckiego tez ale niestety nie mialem wyboru gdy ja sie uczylem to w podstawowce byl angielski co pol roku nowy nauczyciel program od nowa I am, You are, He is... W nastepnej szkole mialem radziecki zabraklo nauczyciela wcale sie go nie uczylem bo po co, ale mimo tego podstawy znam. Pozniej znowu angileski w liceum ale poziom byl niesamowty... Jak przyjechalem tu to choc podstawy angileskiego pozwolily mi zalatwic wszystko tlumacza nie potrzebowalem w JCPlus prace znalazlem sobie sam wlasnie w JCPlus a nie opieralem sie tylko na jakies agencji gdzie pracuje Polak lub Polka i wszystko zalatwi za mnie tylko po to aby mnie trzymac na NMW i jechac dopuki jestm potrzebny ile sie da. Dzieki temu ze nie pracowalem z samymi Polakami poduczylem sie angielskiego. Mimo tego ze powinienem przeciez byc gorszy od autora artykulu bo skonczylem Liceum i na dodatek wieczorowo. Teraz jestem na Universytecie tu, prace tez stracilem jakis czas temu mieszkam na dodatek w miejscu gdzie nie ma nic zadupie kompletne patrzac od strony pracy, cos jak w PL miejsca gdzie tworza specjalne strefy ekonomiczne. Otworzylem wlasna dzialalnosc i jakos zyje. W kazdym razie tacy ludzie jak autor artykulu nie powinni nigdzie wyjezdzac samemy jedynie na wycieczki. Jak mozna pracowac ( przebywac ) w UK nawet pol roku i nie potrafic sobie poradzic w prostych sytuacjach. Jesli takowe wynikaja i klient widzi ze nie daje rady to czym predzej dla swojego dobra powinien wrocic do kraju rodzinnego bo zacznie sie dramat, placz i zgrzytanie zebami. Tekst o rodzinie tez nie na miejscu szczegolnie to o dzieciach, pewnie nasepna sciema. Pozatym czlowku po co sie tak pieklisz to Ty prosisz o pomoc, tylko ze w zlym miejscu i zle sformulowales pytanie. Znalem jednego takiego ktory jest w UK od 4 lat i bylem z nim w JCPlus bo sam tez by sobie nie poradzil nie mial gdzie mieszkac wziolem go do siebie, JCPlus olal dwa razy zapomnial wstac na odpowiednia godzine zeby podejsc i podpisac sie. Tez wszystko potrafil wszedzie byl i jeszcze twierdzil ze on zna angileski ale nie rozumie Szkotow... Nic a nic nawet w urzedach gdzie mowia wolno. Benefity sa ok sam pobieram na dzieci CB, CTC a sam WTC nic pozatym, to nalezy sie kazdemu kto placi podatki tyle ze powinni wprowadzic jakis prosty test ze znajomosci jezyka lub wysylac przymusowo na lekcje angielskiego choc podstaw chodzi uczysz sie masz nie chodzi nie uczysz sie to spadowka.

Profil nieaktywny
sklejacz
#5215.10.2009, 10:57

Nie wiem, to pytanie do mojego kolegi... Czy to az taki problem.

Otoz wyobrazam sobie, ze mieszkam w malym Polskim Miasteczku i przyjezdza mi masa brodatych imirantow pracuja ciezko przez dwa albo wiecej lat, czesc z nich (maly procent) traci prace, i zglasza sie do odzialu Rejonewego Urzedu Pracy po zasilek. Domagaja sie go bo im sie slusznie nalezy gdyz przez dlugi czas placii podatki a nie korzystali z innej pomocy. Jako ze prawo jest rowne dla wszystkich, nie zloszcze sie ale udzielam im zasilku. Daje tlumacza. W koncu jestesmy w Europie.

Jesli ktos pracowal przez okres wymagany prawem, albo dluzej, i nabyl przez to prawo do jakichs swiadczen to one mu sie naleza?
Niech mi ktos powie jaki procent Polakow Korzysta z zasilkow bezrobotnego w stosunku do tych pracujacych. Ja juz widze, ze o wiele wiele mniejszy niz rdzennej ludnosci.

A taki przyklad, Rodzi mi sie dziecko. Nabywam prawo do Child Benefitu, Working tax creditu child taxu itp. Jako ze mi sie nalezy to mam powiedziec. Nie dziekuje nie jestem zainteresowany, jestem Polakiem Jestem za dumny zeby pobierac zasilki na rodzine (rodzinne itp) Z moich podatkow ktore place placcie tylko zasilki dla Brytyjczykow. Oni nie sa tacy dumni jak my, wiec pozwolmy im wyciagac reke do panstwowej kasy... W koncu oni nie walczyli na Westerplatte, ani nie szarzowali w wawozie Somosierry, nie mieli 122 lata niewoli i 45 lat okupacji Radzieckiej.

Dlatego my dumni Polacy powiemy: Nie dawajcie nam pieniedzy, ktore nam sie naleza, jestesmy tak dumni ze wolimy spac na ulicy niz zglosic sie po zasilek jesli okolicznosci nas do tego zmusily? tak ma to wygladac?

Profil nieaktywny
Ash.
#5315.10.2009, 11:01

Pytanie bylo o tlumacza, a nie o zasilki.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#5415.10.2009, 11:03

Napisalem ze banefirty pobieram CB, CTC, WTC, ale nie o te glownie chodzi jesli idziesz do JCPlus i nie potrafisz zrozumiec ich pracownika to w jaki sposob chcesz pracy szukac? Chyba tyle przez agencje gdzie sa Polacy. powinni wysylac na kursy przymusowe takich delikwentow i dopiero cokolwiek im przyznawac.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#5515.10.2009, 11:05

A jak podpisujesz cos w rodzaju umowy z JCPlus z tego co mi wiadomo i musisz AKTYWNIE szukac pracy a nie czekac az agencja oddzwoni.

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#5615.10.2009, 11:09

W takim razie wszedzie z tlumaczem do lekarza, urzedu niedlugo to ktos wymysli ze do pracy tez z tlumaczem musi isc bo nie rozumie polecen i jak mu powiedza ze nie zna angielskiego to on stwierdzi ze sa rasistami i nie chca go zatrudnic badz zwolnili go dlatego ze nie zna angielskieo.

Profil nieaktywny
sklejacz
#5715.10.2009, 11:12

A tutaj sami specjalisci od Angielskiego, ktorzy nigdy i nikogo nie prosili o tlumaczenie zadnego dokumentu, albo zadnej rozmowy... Zenada

Te user to ze umiesz sie podpisac, i znasz zwroty, my name is, I'm from Poland, No problem, It's all right. oraz I would like,, nie czyni z ciebie od razu osoby ktora nabywa prawa do smiania sie z kogos kto moze i cos rozumie, ale nie wierzy w siebie... Lepiej miec tlumacza niz nie miec... To proste...

Ja tez znam osoby ktore znaja jezyk angielski, ale jak trzeba porozmawiac przez telefon to juz szukaja kogos kto to zrobil za nich.. Poowiedz mi ze sie myle, i jestes taki samodzielny i prowadzisz skaplikowane rozmowy filozoficzne w jezyku Byrona...
Hipokryto!!!

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#5815.10.2009, 11:19

Dla Twojej wiadmosci znam troche wiecej jezyka jesli przyjeli mnie na Uniwersytet nie sadzisz. A co do autora temamtu to widac ze on nie zna wlasnie tych zwrotow poniewaz na takich zwrotach opiera sie rozmowa w JCPlus w wiekszosci. Te wymienione przez ciebie i inne znalem juz jak pojawilem sie w UK poaztym nauczenie sie takowych dla czlowiek z odrobina inteligencji tym bardziej kogos po studiach to godzina czasu nawet nie. Ja to bym chcial tylko tlumacza w momencie gdy rozmawam przez telefon i na nieszczescie odbiera jakis jegomosc z Pakistanu badz Indii poniewaz maja dziwny akcent ale niestety w BT i o2 nie ma tlumaczy.

Aleksa26
99
#5915.10.2009, 11:21

USER BRAVOOOOOOOOO!
Jakie wielkie samouwielbienie.
Pogratulowac tylko zostalo Ci tej, twojej samodzielnosci.
Skoro jestes taki doskonaly to po jakiego groma Ci dofinansowania panie samozatrudniony?
Sam wziales,a czepiasz sie goscia, ktory jedynie chce sie zabezpieczyc na kilka miesiecy,tym zreszta,co mu sie nalezy!
Zenada,ale ja na takich jak ty i to ich samouwielbienie popatrze z oddali...

Scott_David
4 693
Scott_David 4 693
#6015.10.2009, 11:22

Powiedz mi czy w Polsce koles idacy do UP dzwoniacy do ZUS czy tez innej instytucji panstwowej, badz po porade lekarska czy tez w jeszcze jakis innych instytucjach dostnie tlumacza? ( chociaz angielskiego ) Nie owszem na infolini Plus GSM czy tez innej firmy prywatnej tak ale nie w instytucji panstwowej.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis