Dzięki wielkie za namiary! Przejdę się i wywiem, jakie są warunki otrzymania takiego mieszkanka... Narazie wynajmujemy od prywatnego landlorda, płacimy 440 miesięcznie, ale ja pracuję przez agencję i praca jest niepewna... Jeden tydzień 190, a następny 160 albo i 120... Poza tym, planujemy się rozmnożyć, a mamy tylko 1 bedroom... ;-) Czy oni biorą takie okoliczności pod uwagę?
Anniee852K--jak nie nasciemniasz...? co ta qwa ma byc--przyjechaly wiesniary z PL i mysla ze naklamia i kokosy im dazda- typowe pazerne polaczki-ja pracuje w jednej z tych agencjii wiec uwazaj co bedziesz sciemniala ..bo my juz znamy wszystkie chwyty i uwierz mi jak naklamiesz w aplikacjii to 0...a dostaniesz ..poza kara...nie robcie opini normalnym polakom ktorzy tu zyja pracuja i kupuja domy. Juz jest za wiele polakow i teraz nie tak latwo o mieszkanko..nara
Vicky, ja nie mam na myśli ściemniania, tylko to, co powinno się zawrzeć w aplikacji, a co jest zgodne z prawdą. Od dawna wiadomo, że jak dobrze nie ubierzesz w słowa tego, co masz do przekazania, to nie dostaniesz tego, o co prosisz. Nie chcę oszukiwać. Przedstawiłam swoją sytuację powyżej, w poście #2. Jeśli pracujesz w takiej agencji, to napisz proszę, czy mam w ogóle po co tam iść.
jest jeszcze almond na craigshill obok somerfielda.ja mam z tamtad mieszkanie i nie narzekam.a wlasciwie to domek.wiec jest oki.na dom czekalam 1 rok ale jak im powiedzialam ze jestemw wciazy a wspollokatorzy pala a mi to przeszkadza przyszli do mnie sprawdzili to i w ciagu tygodnia czekalo na mnie mieszkanie.wiec jesli palnujecie sie rozmnozyc to do roboty,nie jest to jedyna deska ratunku ale prawdopodobna,zalezy tez duzo od szczescia na jakiego urzednika trafisz.zycze powodzenia i szybkiego oczekiwnia.pozdraiwam
No niezupełnie tak. Ale skoro się jest w ciąży, to chyba zrozumiałe, że nie bardzo chce się w jednej sypialni mieszkać z dzieckiem... A jeśli komuś warunki finansowe nie pozwalają na wynajem dwóch sypialni, to składa się wniosek o tańsze... I tylko nie piszcie, że jak nie stać, to po co dzieci robić...
ja ciebie bardzo dobrze rozumiem...tez mieszkalam w 1 sypialni a mysl ze za wynajecie mieszkania bede musiala zaplacic 650 funtow mnie prezerazal.mialam duzo szczescia i jestem tej pani ktora mi pomogla bardzo wdzieczna.miala tylo odrobne serca dla mnie a nie jak te inne wyrafinowane ....ktore twerdza ze jak jestes polka tu juz nic ci sie nie nalezy....gdyby kazdy czlowiek mial czekac na pieniadze i dopiero wtedy dzieci robic to bylibysmy ginaca populacja....samo sie wszystko pouklada wystaczy tylko odrobina checi i zapalu...pozdrawiam.odezwij sie jak pozalatwiasz sobie wszystko jestem ciekawa.a i i jest jeszcze w bathgate weslo housing association....
Witam, jestem tu pierwszy raz... ostatnio wraz z mezem coraz czesciej zastanawiamy sie nad zlozeniem aplikacji do housingu a dom lub mieszkanie. Mamy 5-cio miesieczna coreczke, ja jestem na urlopie macierzynskim, maz pracuje 40 h/tyg od lipca, od stycznia pracowal 20h, w czerwcu 30h i dopiero teraz 40h, wiec z kasa nieciekawo, zyjemy na bierzaco, tym bardziej ze z benefitow wcale niema kokosow. Za mieszkanie placimy 500 + 147 council tax, niemamy gazu, wszystko jest na prad i rachunki sa dosc wysokie, jednak najgorszym utrudnienim jest to ze mieszanie jest na 2 pietrze i naprawde ciezko jest mi gdziekolwiek wyjsc z mala gdy jestem sama w domu.
Vicky V jak sadzisz, czy mamy szanse na mieszkanie badz dom z housingu?
Chciałabym się dowiedzieć, gdzie mam się udać w Livingston, by złożyć aplikację o mieszkanie z Housing Association. Słyszałam, że jest kilka takich stowarzyszeń... Słyszałam również, że mieszkania takie są trochę droższe niż council'owskie, ale też o lepszym standardzie i niejednokrotnie w nowym budownictwie...