NOO kochana JAK pieniadze na jego konto to nic nie poradzisz!! zalezy czy jest twoim partnerem czy męzem??? Ja bym poszła do consilu i opowiedziala jak sytuacja wyglada. Ale jesli nie masz nawet tego jak udowodnic to bedzie cięzko. Pozatym co do pracy tu jest tak że możesz znalezć coś na poł etatu a dzieci oddac do opiekunki! Ja tak robie pracuje od 8 do 12 i rząd szkocki placi mojej opiekunce za 5 g dzienie 75 f ja doplacam z swojej kieszeni 25 tygodniowo. Dodatkowo masz (twoj mąz ma) 80 f miesiecznie child benefit i child tax credit jakies 40-60 f tyg to zalezne jest od waszych wspolnych dochodow!
no to w gruncie rzeczy pobieracie je nieprawidlowo bo w momencie gdy Ty przybylas do Szkocji on powinien to zglosic radze to zglosic jak najszybciej i pozniej jako wychowujaca dzieci mozesz dostac dodatek bezrobotny pod warunkiem ze masz insurance number i pracowalas tutaj rok czasu, w innym wypadku gdy wyjdzie to na jaw bedziecie musieli cala sume zwrocic byc moze albo utna wam do minimum swiadczenia wyplacane w celu wyrownania.
ABy dostac zasilek musisz poprostu o niego aplikowac, od poczatku, czyli czekac kilka miesiecy.Numeru konta nie zmienisz , bo nikt nie bedzie z toba rozmawial, jesli nie figurujesz jako partner w dokumentach.W przypadku child benefit, mozesz to zrobic online, ale jesli nie figurujesz na dokumentach ,jako partner, to urzad nie przesle pieniedzy na konto, ktorego ty jestes posiadaczem.Czyli ..."umarl w butach"
advice bureau najlepsze co mozesz zrobic bo bezplatne zawsze mozna tez do prawnika sie udac ale to kosztuje nie jestescie malzenstwem wiec jest tez sprawa czyje nazwisko maja dzieci jesli twoje to bedzie ci latwiej. nie ma co sie zastanawiac idz do cab i dzialaj a tego swojego partnera kopnij w zadek i zosraw go jak juz wszystko zlatwic skoro tak sie zachowuje gra nie warta swieczki z takim gosciem
Dominik nazwisko nie ma nic do rzeczy, tym lepiej, jesli dzieci nosza nazwisko ojca.Uznal je juz, czyli moze zaczac placic alimenty.Prawnik nie kosztuje zlamanego pensja, jesli sie nie pracuje, szczegolnie z zakresu family law.Co ona moze "zalatwic" w Cas? Child tax credit, child benefit?Do tego ani Cas, ani prawnik nie jest potrzebny.Prawnik moze pomoc w sprawie alimentow dla dzieci, wypisac wniosek do Child Support Agency, lub probowac uzgodnic tzw.private agreement z ojcem dzieci.Cas nie zlozy za nia aplikacji o lokal socjalny.Unikalabym panstwowych istytucji, jesli wiedzialabym, ze wraz z partnerem oszukiwalam skarb panstwa...
prawda jest taka ze ona nie oszukuje panstwa tylko on gdyz w momencie przybycia ich do UK on mial obowiazek to zglosic ona moze powiedziec ze nie wiedziala( brak jezyka itd) i dowiedziala sie dopiero po rozmowie z nami to sie jej to upiecze lagodniej, im dluzej bedzie zwlekala tym gorzej dla niej(nich) wg mnie powinna zaczac od pracy i mieszkania z counsil a jak bedzie pracowala to odrazu sklada papiery o przyznanie jej wszystkich dodatkow( a tak nawiasem ciekawe czy jest tez pozwolenie o prace bo byc moze ten partner o niczym nie wspomnial)
Stylus...Ona jest tak samo odpowiedzialna.Wie o przelewach na konto, wie o zasilkach.Nieznajomosc jezyka nie zwalnia od odpowiedzialnosci.Doskonale zdaje sobie sprawe z tego, ze jej partner pobiera benefity, jako samotny rodzic.Jej w tej chwili zalezy tylko i wylacznie na tym, zeby przelewano pieniadze na jej konto.Pracowala w UK, wiec o WRS ma pojecie.Pojdzie do Casu, ci chcac jej pomoc zadzwonia do HMRC, by w jej imieniu zmienic sytuacje dotyczaca Tax Credit.Urzad szybko zorientuje sie, ze osoba ,ktora prosi o pomoc...mieszkala z partnerem, ktory figuruje ,jako samotny rodzic, czyli tym samym otrzymuje tzw.lone parent element.Zaczna dochodzenie, okaze sie, ze owa pani pracowala(wystarczy, ze oplacala NIN, tax), urzad najpierw wstrzyma wszystkie zasilki, pozniej skieruje sprawe do sadu.Zarowno Ona, jak i On beda odpowiadac przed sadem.Dlug wobec skarbu panstwa zostanie podzielony na pol, oboje poniosa konsekwencje prawne, oboje zostana wykluczeni z jakiejkolwiek pomocy na okres od 2lat wzwyz.
witam
jesli jest tak jak piszesz to masz pelne prawo isc do council i poprosci o pomoc w twojej sytuacji nazywa sie to domestic abuse: rozumiane przez fizyczne i psychiczne uprzykrzanie zycia lagodnie mowiac. W takiej sytuacji musza ci dac mieszkanie zastepcze,nie owijaj w bawelne powiedz co i jak ze kaze ci sie wyniesc z domu a nie masz gdzie podaj konkretna date dokiedy musisz sie wyprowadzic. Macie dzieci razem wiec to nie sa jego pieniadze tylko dzieci. Masz prawo zlozyc wniosek na Child Benefit na twoje nazwisko, jak to zlozysz bedzie ci sie liczyc do lat pracy.
Musisz postawic sprawe jasno i przedewszystkim wiedziec czego chcesz i niedac sie omamic obietnicami ze bedzie poprawa
Powodzenia
witam dziękuje wszystkim za rady!przyznam sie że kiepsko to wygląda aż sie bać zaczynam.jedni piszą tak drudzy inaczej troszke się pogubiłam!STYLUS 74 niewiem o co chodzi z tym pozwoleniem na prace?jak tu pierwszy raz przyleciałam to miałam załatwioną prace w fabryce i agencja przez którą pracowałam załatwiała wszystko nin,konto w banku! ale w zeszzłym roku byliśmy w job center w sprawie mojego rozliczenia więc chyba wszystko jest z tym wporządku!mam nadzieje!KAMA tak wiem że mój partner bierze benefity bo mówił kiedy to załatwiał więc dziwne by było żebym nie wiedziała ale o tym że bierze je jako samotny rodzic to nie miałam nawet na oczy nie widziałam tych papierów i nie wiem co sie tam wpisuje!lone parent element-CO TO ZNACZY ?boże jak tak piszecie to może lepiej nic nie robić, jak już to do polski sie zabrać z powrotem!EDYTA masz racje na następny dzień była obietnica poprawy kolejna!
sam przykład on jest tu ponad 3 lata od dwóch dostajemy benefity na dzieci.ja z dziećmi jesteśmy tu od 2 lat wynajmujemy dom razem z jedną osoba z jego rodziny płacimy 630f+tax i opłaty od dawna wszyscy mu mówią że już dawno powinien złożyć o mieszkanie z councilu a on mądrzejszy zawsze ma jakąś wymówke !on jak ma wyjść z domu i coś załatwić to chory jest.
ale z drugiej strony kama ala tego wszystkiego dowiedziala sie tu na forum jak czlowiek przyjezdza do uk to nikt nie wymaga od niego znajomosci prawa i przepisow zwlaszcza ze przyjechala do partnera ktory tu dluzej jest i zaufala mu w tych sprawach skoro juz zalatwial pytala on nic nie zrobil nie jej wina. kama a jakby ala zadzwonila do ravenue i powiedziala ze sie niedawno dowiedziala co jest 5 i ze chce siebie podac to cos pomoze?
@dominik, nie ma obawy ze beda z tego powodu jakiekolwiek powazne problemy. UK to nie jest panstwo policyjne, tutaj administracja i prawo istnieje (przynajmniej do niedawna) dla obywatela a nie odwrotnie.
Jesli wyjda na wierzch jakies niescislosci, HMRC poprosi bardzo ladnie o wyjasnienia, przeliczy wszystko na nowo i ew. poprosi o zwrot nadplat jesli taka sytuacja nastapila. HMRC ustali takze najdogodniejszy dla delikwenta sposob splat, albo potracajac jakas czesc dalej wyplacanych benefitow albo ustali jakas niewielka miesiaczna rate splaty.
Wszystko dla ludzi.
podobny przypadek juz byl, maz zlozyl dokumenty a rodzina zjechala sie w niedlugim czasie na jaw wyszlo w kwietniu jak sie rozliczal i stwierdzil ze rodzina jest przy nim, poradzilismy im co by zrobili skruche i przyznali sie gdyz faktycznie pobierali te pieniadze nie swiadomie, ona musiala uzyskakc nin a benefity otrzymywali stale tylko pomniejszone o jakas kwote , takze wiec uwazam ze jezeli sami zadzwonia i powiedza o wpadce(niedopatrzeniu) z ich strony to urzad pomoze im rozwiazac ten problem w sposob lagodny, jezeli urzad sam znajdzie ta przewalke to morze byc pozniej gorzej
Snow oni nie pobrali za duzo, w wyniku niedopatrzenia, tylko celowo nie powiadamiali o istnieniu partnera.Nadplata to co innego.Jak wpadna to poniosa konsekwencje i nie ma co tego ukrywac, pojda na ugode, to moze nie dostana dodatkowej kary pienieznej, lub kary w postaci pracy spolecznej.Zawieszone zostana im wszystkie zasilki, od tax credit po child benefit.Wszystko zalezy ile ukradli, jak dlugo to ukrywali i z jakich innych zasilkow korzystaja.Sa jeszcze ...rozmowy telefoniczne, ktore dowodza, ze pytania dotyczace partnera padaja z ust advisora, w kierunku petenta-po to te rozmowy sa nagrywane.Przynajmniej raz w roku przysylany jest list z HMRC, w celu potwierdzenia wszystkich danych-tam tez widnieje info, ile osob jes uprawnionych do zasilku.3 lata z rzedu nie zauwazyc, ze figuruje tylko glowa rodziny?Udowodnij to w sadzie, to moze jakos sie przeslizniesz...
Poczytaj sobie, ile takich spraw rocznie trafia na wokande i jakie sa wyniki tych ugod.(raczej klient bez adwokata nie pokazuje sie w sadzie...)
@kama7979, w UK nigdy nikty nie bedzie domniemal z gory czyjejs winy, na poczatku kazda sparwa jest traktowana jako zwykle nieporozumienie, jakiekolwiek konsekwencje sa wyciagane dopiero w momecie sytuacji notorycznych czy bardzo jaskrawych przypadkow oszustwa, gdzie wystepuje juz np. falszowanie dokumentow.
Snow ...w przypadku benefit fraud nikt sie nie certoli z klientami.Jak taka rodzina udowodni, ze nieswiadomie pobiera zasilki, ktore im nie przysluguja?Tax credit to rowniez darmowe leki, badania(eye test np), to przywileje-darmowe obiady w szkole dla dzieci...Niech zgadne z tax credit card nie korzystaja?Zeby jakakolwiek pomoc otrzymac trzeba zlozyc aplikacje.Aplikacja jest jasna, przejrzysta.W kazdej padaja pytania dotyczace partnera.Przyznanie sie do winy moze zlagodzic kare.Wzmianka w Disclosure Scotland i tak bedzie, zatrzymanie innych dodatkow rowniez.To jest "jaskrawy przypadek oszustwa".Trwa to juz dwa lata, chlop udaje glupa, zapewne korzystaja z innych zasilkow.I na dodatek bija sie o kradzione...Ona mialaby to w ...glebokim powazaniu, gdyby nie to, ze nagle przestalo sie miedzy nimi ukladac.Nieporozumienie?W przypadku, gdy urzad informuje cie, jakimi danymi dysponuje i prosi o kontakt raz w roku?
ja to mysle ze starczy juz najezdzac na ta sytuacje dziewczyna sie przyznala do pobierania tych zasilkow, my powiedzielismy o konsekwencjach a w gruncie rzeczy sami nie wiemy jak bedzie wygladalo ci znajomi o ktorych mowilem spokojnie dostaja benefity bo sie przyznali ze pobierali i nie unikali zadnej kary a zatem widac ze mozna sie z nimi dogadac, byc moze jak zglosi to wylicza jej ile powinna dostawac na rok i nie bedzie zbyt duzej roznicy do oddania, gorzej gdy beda unikali tego problemu i jak urzedasy to wynajda (slyszalem ze jak kobieta jest bezrobotna i wychowuje dzieci to chlop dostaje na nia jeszcze pieniadze, ale tylko to slyszalem i bylo to w anglii)
place podatki i otrzymuje benefity kiedy przyjechalem moja znajomosc jezyka byla znikoma ale kazdy list studiowalem po 30 razy albo wiecej co by nie strzelic jakiejs gafy teraz to jak inni tylko na poczatku kwietnia dzwonie i mowie ze jest ok ,jezeli im sie naleza pieniadze to czemu by nie mieli ich brac przecierz to normalne smieszne jest tylko zyc tutaj 2-3 lata i nie interesowac sie tym co sie dzieje w tym kraju oraz unikac jezyka ang. jak ognia "bo wystarczy tylko polski" - mam takich znajomych polakow ktorzy tak twierdza
No coz ja bynajmniej zycze powodzenia i wyprostowania tej trudnej sytuacji
ala t nie poddawaj sie poprostu wez wszystkie dokumenty jakie posiadasz swoje o tym gdzie i jak pracowalas tu w uk i wszystko o dzieciach i sie zglos do domestic abuse albo latwiej i szybciej social work department kazdy council na kazdej dzielnicy ma swoja siedzibe albo zadzwon 01312002000 i popros o social work department jesli masz problem z angielskim dostaniesz tlumacza jak nie ja ci pomoge moje gg7376105 nie ma na co czekac. Dasz rade masz dzieci i masz dla kogo walczyc o dobro i przyszlosc a nie siedziec stlamszona w koncie i plakac napisz do mnie na gg
witam mam problem i niewiem co robić,jestem tu z partnerem i dziećmi już2lata partner dłużej.niestety wszystko sie strrasznie psuje on siedzi ciągle przy kąpie,nigdzie z nami nie wychodzi i wogole czasem myśle że mu przeszkadzamy.Próbowałam już wszystkiego i niemam siły najchętniej bym wróciła do polski ale niemam oszczedności a ja nie pracuje teraz (wcześniej pracowałam jak była babcia)bo musze dzieci do szkoły zaprowadzić i odebrać partner dostaje pieniądze na swoje konto na dzieci i jak sie pokłucimy to masakr wtedy wypomina że to jego pieniądze bo na jego kąto przychodzą i wogóle straszy ze on sie wyprowadzi albo że ja mam sie wyprowadzić!więc co moge zrobić żeby pieniądze na dzieci przychodziły na moje kąto i czy wogóle tak moge skoro nie pracuje teraz?bo może jak odbiore mu ten argument i zobaczy że nie on jest góra i radze se bez proszenia go to sobie uświadomi coś i wezmie sie w garść. prosze o rade bo ostatni zrobił awanture o nic i zastanawiałam sie już czy do consilu rano nie iść że nie wytrzymam z nim pod jednym dachem!