o jaaaaka porazka!!!!!!!!!! cyrk byl swietny ale ten gosc... pogadalismy przez chwilke w samochodzie , w drodze do ediego,po czym zaproponowal Mcdonald's!!! a ze bylam tuz po obiedzie- odmówilam. Po przedstwieniu ( 1,5h) troszke zglodnialam i zaproponowalam restauracje.. uznal ze to swietny pomysl bo mozemy sie JESZCZE blizej poznac( jak blisko??!! ) . Kelnerka podala nam karty,on co 2 minuty pytal co che zjesc wiec mu powiedzialam co i jak myslac ze chce dla mnie zamówic. No i sie zdziwilam... Mila Pani podeszla zebrac zamówienia a on po cichutku do mnie,zebym to ja zlozyla zamówienie bo on nie wie jak!!!!!!!!!!!!!!! I tu mój czar prysl!!! po milej kolacji przyszedl czas na zaplate... Poprosilam o rachunek,kelnerka polozyla go grzecznie na stoliku i.... czekamy,wiec ja wyjmuje portfel ( on tez- jakby mnie nasladowal) po czym mowie ze mam tylko ok £ 30 gotówki (rachunek byl na £54 z czyms ),a gosc do mnie ze "ooooo kurcze zapomnialem ze nie wzialem ze soba kasy!!!,ale mam karte!" no to ja na to ze ja mu dam kase a on zaplaci karta,a facet na to ( I TU MNIE ZABIL ) " ej to wez moze ty zaplac bo ja nie bede wiedzial jak sie dogadac z kelnerka!" PORAZKA. Zaplacilam,dalam napiwek,wyszlismy i mialam dosc! on jeszcze ze moze przejdziemy sie po Edynburgu.... ja mówie ze nie i chce do domu. W drodze powrotnej gadal w kólko o tym ze MUSIMY sie jeszcze spotkac bo musi mi kase oddac. Well i don't think so!!!
Tak wlasnie minela mi tajemnicza randka,kompletna porazka Umawiasz sie z gosciem , który mieszka w Szkocji juz od 4 lat ! a ani slowa po agnielsku!Czy naprawde wymagam AZ tak wiele????
Koniec konców... nie wyczul ze pachne czosnkiem :D a nawet powiedzial ze mam ladne perfumy(!) no chyba ze kalamal ?!?!
ja bym mogl isc zamiast tego typa. moze do restauracji bym nie poszedl na stan obecny bo wiem czym to grozi przy moim stanie portfela teraz ale w mc donaldzie z checia dogadalbym sie:D ... ale to juz inna bajka. jakbys chciala kiedys do mcDonalda isc to wez z soba sos czosnkowy;) ja nie mam nic przeciw:D
54 zarelko, cyrk pewnie tez ze 30 od pary, to jednak prawda, ze dziweczka z agencji wyjdzie taniej a pozatym nie ocenia twojej angielszczyzny i masz pewnosc, ze gala bedzie wlasciwie opierdolona. Pozdro dla milych pan. BeChaCha gdyby facet znal angielski to by sie umowil z ognista hiszpanka, namietna tajka albo z krzyzowka chinska-afrykanska a nie z polska zarozumiala wywloka. A co do placenia to rownouprawnienie jest pyk pyk.
no wlasnie facet proponuje McDonalds czyli zamyka sie w pewnym przedziale cenowym, panienka natomiast odmawia po czym proponuje restauracje i wpierdziela za jednym zamachem jego ciezko zapracowana dniowke. Jej zdaniem facet bylby z klasa gdyby zabulil w milczeniu a potem uslyszal cial amore bylo milo. Niestety czasy Arsena Lupina juz minely i dzis jestesmy bardziej praktyczni niz nonszelanccy.
sluchajcie,tak powaznie za jakas godzineke mam randkeeee......... pierwsza od czasu bylego,pierwsza z gosciem poznanym przez Internet(!),pierwsza z facetem którego jeszcze nie widzialm na oczy...
Ów szczesciarz zaprosil mnie na cyrk w Edynburgu(Moscow cos tam) na godz 6,juz jestem gotowa,alee..... wczoraj na obiad robilam kurczaka w czosnku!!! i dlonie me wydzielaja ten wlasnie zapach!!!!!
macie jakis byskawiczny sposób na usuniecie problemu??? nie mam za wiele czasu ale licze na Was!
p.s nie jestem z ediego,wiec polecicie moze tez jakas knajpke gdzie mozemy zjesc? ( on tez nie mieszka w edim..)