Do góry

RANDKA

Temat zamknięty
23.08.2009, 15:35

sluchajcie,tak powaznie za jakas godzineke mam randkeeee......... pierwsza od czasu bylego,pierwsza z gosciem poznanym przez Internet(!),pierwsza z facetem którego jeszcze nie widzialm na oczy...
Ów szczesciarz zaprosil mnie na cyrk w Edynburgu(Moscow cos tam) na godz 6,juz jestem gotowa,alee..... wczoraj na obiad robilam kurczaka w czosnku!!! i dlonie me wydzielaja ten wlasnie zapach!!!!!
macie jakis byskawiczny sposób na usuniecie problemu??? nie mam za wiele czasu ale licze na Was!

p.s nie jestem z ediego,wiec polecicie moze tez jakas knajpke gdzie mozemy zjesc? ( on tez nie mieszka w edim..)

sargon33
16
#18128.08.2009, 13:19

tylko denerwuje mnie ta 2licowosc

sargon33
16
#18228.08.2009, 13:20

bechacha
to bedziesz na wlasciwym miejscu Cyrk masz zapewniony, i 54 funty zaoszczedzisz

sargon33
16
#18328.08.2009, 13:21

zapach pietruszki ten zacny zapach wywabia

sargon33
16
#18428.08.2009, 13:21

sam gotuje w domciu to wiem

sargon33
16
#18528.08.2009, 13:23

Pozdrawiaqm was wszystkich goraca, bechache zycze udanej randki tym razem, musze leciec pa

Profil nieaktywny
ItakFigurowicz
#18628.08.2009, 13:26
syn.szefa
4 144
syn.szefa 4 144
#18728.08.2009, 13:41

farciarz z ciebie eryk, ze nie masz kompleksow.
Ja mam kompleks duzego penisa, zanizonej samooceny pomimo IQ 280 i ciaglego niezadowolenia z bycia typem idealnym.
Dobrze ze do chociaz od paluchow mi czosnkiem nie jebie po chyba bym sie pochlastal :_)

KsioncProboszcz
1 219
#18828.08.2009, 13:44

Para zakochanych spaceruje po parku:
- Kochany, pocaluj mnie jak Romeo piekna Julie...
- To znaczy?
- Hmm... a moze przytul jak Abelard swa Heloize...
- Czyli jak?
- Jak?! Srak! Czytales qrwa cos w ogole?
- Tak! Nasza Szkape. Ugryzc cie w dupe?

Krejzi
2 899
Krejzi 2 899
#18928.08.2009, 13:46

swinski chce poznac twojego penisa i twoje IQ

torino
267
torino 267
#19028.08.2009, 16:35

nawet jeśli stwierdził że ona nie jest dla niego to jest coś takiego jak dobre wychowanie które wymaga od nas abyśmy potrafili sie nawet zachować w chwilach dla nas niezręcznych
to ze ona mu się np nie podoba lub jest cos nie tak nie oznacza że ona ma płacić rachunek w restauracji , zamawiać posiłek dla dwojga itp , brakuje panom czasem czegoś co sie nazywa " dżentelmen "

She
50
She 50
#19128.08.2009, 17:00

A niektórym brakuje czasem czegoś co się nazywa "deklinacja"...

Profil nieaktywny
viator
#19228.08.2009, 17:34

żeby tylko deklinacji... :)

...

a gdzie i co to jest donskies? i musi być 9, nie może być wcześniej?

BeChaCha.
Perth
194
#19328.08.2009, 17:47

donskies to pub w okolicach centrum(rockowe kimaty wiec nie bedzie zbyt busy dzis?),moze inne propozycje? 8? P.s ale nie bedziecie bili???

Profil nieaktywny
viator
#19428.08.2009, 17:50

ale ja wiem tylko gdzie w Perth jest Tesco :D

Profil nieaktywny
viator
#19528.08.2009, 17:52

dobra szybko gdzie co i jak, bo zaraz słońce się schowa... ide grzać silnik, za 5 min wracam

BeChaCha.
Perth
194
#19628.08.2009, 17:58

w perth sa 3 tesca... Ale nastroj pokojowy tak? :-)

Profil nieaktywny
viator
#19728.08.2009, 18:02

trzy?!? eeee to to jest na wylocie na M90

Profil nieaktywny
viator
#19828.08.2009, 18:04

wrzuć mi numer tel na emaila... bo chce zaraz ruszać, słońce, słońce ucieka ...to mnie poprowadzisz, będzie jeszcze ktoś?

BeChaCha.
Perth
194
#19928.08.2009, 18:08

z tego co widac na forum to tylko tys odwazny
wrzuc maila

Profil nieaktywny
viator
#20028.08.2009, 18:12

masz w profilu, śpiesz się...

BeChaCha.
Perth
194
#20128.08.2009, 18:15

ktos jeszcze sie wybiera???

French
205
French 205
#20228.08.2009, 18:25

fiddle
#146 | 22:03, 27.08.2009

Ech....i dlatego umawiam sie tylko ze szkotami....;)

i niech ci ziemia lekką będzie kolezanko. Powątpiewam zeby twoja angielszczyzna byla na tyle dobra by dogadac sie z nimi w 100%, mam za to nadzieje, ze jest na tyle dobra zeby odroznic tępaka od inteligenta. Zastanawiajace w swietle opisanej w tym poscie historii, jest twoje stwierdzenie, ze wlasnie dlatego umawiasz sie wylacznie ze szkotami. Dedukujac w sposob prosty dochodze do wniosku, ze umawiasz sie z nimi dla michy. Rewanzujesz sie jakos za ich hojność ?

Filmowiec, jak czytam takie kretynskie wypowiedzi jak twoja, to az mnie krew zalewa. Sluchaj no chlopcze, moze i pracujesz w fabryce na tasmie z zerowym angielskim, ale jak mowia, nie mierz innych swoja miara.
Nie zebym miala cos do polskich mezczyzn, wrecz przeciwnie. I choc bardzo chcialabym poznac Polaka, ktory oczarowalby mnie swoim intelektem, poziomem kultury osobistej, obyciem i swietnym angielskim (po to zeby mogl sie dogadac z moimi przyjaciolmi), to niestety, takiego z pewnoscia znalazlabym latwiej w Polsce, gdyz faceci na emigracji sa dosc..hmmm..specyficzni...poprostu nie moj typ. Brytyjczycy maja tu przewage, dlatego tez filmowiec, umawiam sie, wiaze i sypiam z takowymi. No a jak Polka wiaze sie z Brytyjczykiem to odrazu nasuwaja sie skojarzenia typu 'ciekawe jak sie porozumiewaja'...'chyba mu tylko dupy daje' albo 'jest z nim dla kasy'?...a jak Polak jest z Brytyjka, to takie opinie juz nie kraza.

Otoz filmowiec, moj (i pewnie niejednej Polki) angielski jest tak dobry jak polski, a moj akcent ponoc wskazuje na to, ze jestem rdzennym londynczykiem...powod do dumy, wiec sie chwale. Po drugie, zarabiam wystarczajaco duzo i niepotrzebny mi facet z kasa...zreszta nie umiem wydawac cudzych pieniedzy.

Wiec uzyj rozumku czasem zanim obrazisz polskie kobiety.
Pozdrawiam.

BeChaCha.
Perth
194
#20329.08.2009, 14:55

gdzie byli ci wszyscy cwaniaki wczoraj??? viator tylko jeden odwazny byl i mimo ze nie mielsmy zbyt duzej okazji na poznanie sie i swoich pogladów, mam nadzieje ze nie widzi we mnie tylko rozpuszczonej ksiezniczki lecacej na czyjas kase...

Profil nieaktywny
viator
#20429.08.2009, 17:46

coż... najłatwiej jest... siedząc przed ekranem. Perespektywa otwartej konfrontacji jest zapewne zbyt przerażająca... :)

W kazdym razie dla zainteresowanych: tak spotkaliśmy się wczoraj z BeChaChą i ciesze się, że powstrzymałem się od złośliwych komentarzy bo okazały by się krzywdzące...
Faktycznie nie było zbyt wiele czasu na poznanie swoich poglądów ale z całą stanowczością mogę stwierdzić, że na tą Babeczkę można liczyć ;)

.
4 596
. 4 596
#20529.08.2009, 17:58

to zawsze mile dowiedziec sie, ze komus udalo sie wyjscie "w ciemno" :)
my spotykamy sie juz jakis czas i zawsze chetnie witamy nowe osoby chcace spedzic milo czas:
http://www.emito.net/pl/networks/16...

fiddle
80
fiddle 80
#20629.08.2009, 18:07

Filmowiec....Jaki jest moj angielski to Cie akurat nie powinno interesowac......a umawiam sie z nimi nie dla kasy, ale wlasnie, ze by nie bylo obciachu...

BeChaCha.
Perth
194
#20729.08.2009, 18:33

co Wy sie tak czepiacie tego angielskiego?? mialam chlopaka Szkota z którym dogadywalismy sie w 100% ! zreszta ja nie myje talerzy na tylach jakiejs marnej chinskiej restauracji ale musze codziennie rozmawiac z anglojezycznymi klientami,wiec to chyba tez o czyms swiadczy. On sie nigdy nie musial mnie wstydzic , a wrecz przeciwnie. Przestancie sie tak czepaic i negowac znajomosc j.angielskigo. Po 3-4 latach to i krowa zaczela by mówic w tym jezyku :)

BeChaCha.
Perth
194
#20829.08.2009, 18:33

co Wy sie tak czepiacie tego angielskiego?? mialam chlopaka Szkota z którym dogadywalismy sie w 100% ! zreszta ja nie myje talerzy na tylach jakiejs marnej chinskiej restauracji ale musze codziennie rozmawiac z anglojezycznymi klientami,wiec to chyba tez o czyms swiadczy. On sie nigdy nie musial mnie wstydzic , a wrecz przeciwnie. Przestancie sie tak czepaic i negowac znajomosc j.angielskigo. Po 3-4 latach to i krowa zaczela by mówic w tym jezyku :)

BeChaCha.
Perth
194
#20929.08.2009, 18:34

ups

2 razy sie wcisnelo.... :)

p.s dzieki Viator

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis