czasem mam wrazenie ze nic nie ma sensu ... co tak naprawde sie w zyci liczy ... jestem szczera nie potrafie zdradzac oddana bardzo wrazliwa ..... czasem nadopiekuncza czesto jestem zle odbierana i czasami robie nie swiadome glupoty... co ma sens powiedzcie nie potrafie klamac zdradzac i zawodzic ale czesto osobom takim dobrze sie zyje ....
hmmm... po prostu nie daje rady w zoladku motylki i ciagle czekanie co bedzie dalej ,zawsze mnie to spotyka nikomun nic nie zrobilam a wrecz przeciwnie zawsze w zyciu staralam sie ludzia pomagac a wychodzi to wszystko przeciwnie i dlaczego to zawsze ma ktos prawo wyboru a nie ja ..... pozdrawiam
przestan pierdolic i mowic jak to jestes dla wszystkich dobrai jacy to wsyscy dla ciebie sa zli. Jak szukasz poklasku albo zrozumienia w internecie - to zawsze znajda sie tu jakies ofiary zyciowe, ktore sie beda z toba uzalac nad tym jaki to swiat jest okrutny i wszyscy sa zli procz nich. Pytanie brzmi czy chesz byc oferma czy nie. Jak nie to wez sie w garsc, wyjdz do ludzi bo nikt do ciebie nie przyjdzie chyba, ze dasz oglaszenie.
monis...jak juz gdzies pisalam..i to calkiem niedawno...nikt nigdy nam nie obiecal ze zycie bedzie piekne i kolorowe....warto wziasc kredki w swoje raczki i kolorowac swoje dni...najgorsze to zalamac sie...zniechecic...i myslec czy warto tak zyc.....przeciez wszyscy wiemy ze zycie jakieby nie bylo jest piekne i jest cudem......wystarczy nasze pozytywne nastawienie,,,nasza podswiadomosc potrafi czynic cuda...mysl ze bedzie wszystko ok i sciagaj dobro...jesli pokochalas a zostalas zostawiona....pomysl ze nie byl Ciebie wart....ze ..gdzies w swiecie jest ten ..dla ktorego bedziesz naj...naj...naj....usmiechnij sie...po deszczu slonce jest.......pozdrowionka
monis to, ze masz gorsze dni wcale nie znaczy, ze jestes oferma zyciowa, a zawsze beda tacy co nie zrozumieja i tylko walna tluczkiem w glowe, omin tych, ktorzy chca Ci krzywde wyrzadzic swoje tylko ego zlosliwosciami karmiac, swiat bywa okrutny, ale pozytywne nastawienie wiele zmienia, trzeba sie przemoc i usmiechnac do siebie, do swiata, a wtedy swiat zrobi to samo :)
czy ktos zna lekarstwo na rozczarowanie smutek ... i tak naprawde nie wiadomo co jeszcze :-((( co zrobic zeby nie myslec ,zeby nie oszalec .....