most do Nieba -pytasz
a cóż więcej
mi potrzeba
marzenia niosą dusze
tam gdzie mieszkają
Anioły
i nic już robić nie muszę
popłynę losu kołem
spotkam tam także Księżyc
świetlisty
serca przewodnik
więc fajnie mi
tam będzie
i Wam to udowodnię
już jestem tak wysoko
gdzie przecież
Bóg przebywa
spogląda na nas
Opatrzności Oko
więc szybko tam odpływam..
Serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników
*♥*__ *♥*_*♥*__*♥*_*♥*__ *♥*
Z całego serca życzę dobrego,
miłego tygodnia, pełnego ciepła
płynącego z ludzkich serc
♥» ▬▬ «•*•» ▬▬▬ «•*•»▬▬ « ♥
MOJE ŻYCIE
Przerażały mnie nie raz,
Życia mego dziwne koleje
I nie zawsze rozumiałam,
Dlaczego tak się dzieje.
Tyle razy padałam,
Pod kolejnym ciosem
I nigdy nie wiedziałam,
Czy jeszcze się podniosę.
Pozwalałam się nieść
Każdej życia fali,
Bo wiedziałam kto czuwa
Nade mną w oddali.
Teraz wiem na pewno:
-Bóg ma swoje plany
I odzyskamy spokój i siłę,
Gdy mu swoje życie oddamy.
PŁYNIE POEZJA W LABIRYNCIE ŻYCIA
Płynie poezja w labiryncie życia
a życie poezją płynie
nie ma nic do ukrycia
w kolejnej życia godzinie
czasem płynie cichutko
bezgłośnie i bezszelestnie
to znowu ból targa
niejednym ludzkim jestestwem
prawda że w labiryncie
życie jednostki się plącze
zawsze podąża za nim ...poezja
aby sie z nim połączyć
bo życie jest poezją
no a poezja życiem
czy na jawie czy we śnie
wszyscy poetycznie śnicie
poezja i życie
splatają się jak warkocz
bo warto pisać wiersze
i żyć tym bardziej warto !
♥¸.•*´+`*•.¸ ♥•.+.•♥ ¸.•*´+`*• .¸♥
NADZIEJA
---------
Nadziejo
Siostro Miłości
i Wiary
Nigdy mnie
nie opuszczaj
Siebie mi Podaruj
nie uciekaj Proszę
niech Cię zawsze
w Sercu noszę
napełnij mnie sobą
do końca
i bądż jak Miłość
Gorąca
i bądż Ufna
jak Siostra Wiara
niech Tobą po Brzegi
napełni się Czara
i choć Cię czasem
zwą Matką Głupich
tego powiedzonka
Mądry Nie Kupi
ponoć przecież
Ostatnia Umierasz
więc Siebie mi
NIE ODBIERAJ !!
Trudno oceniać poezję ponieważ słowa dojrzewają jak wino. Potrzebują czasu. Przeczytałem chyba wszystkie opublikowane na tym forum utwory. Jakakolwiek by to nie była twórczość jest zawsze lepsza od tej zjadliwej szmiry i prymitywizmu zawartego w niektórych komentarzach o smaku i zapachu gnojowicy.
Z tym trzeba się liczyć oczywiście i nie izolować. Dobra i należycie uzasadniona krytyka jest lepsza od taniego pochlebstwa, oczywiście. Niczego nie napiszę co byłoby radą lub oceną. Tego wymaga od siebie zawsze sam autor. Pisanie uważam to nie sklejanie literek w słowa, słowa z zdania, itd. Pisanie jest w pewnym sensie samotną, bólem nawet wspartą, wędrówką. Energetyczną wędrówką w nieznane i nieodkryte obszary, na które autor chce zaprosić .
irena pabin....powiem tak:
GRATULUJE. gratuluje odwagi. Odwage trzeba miec ,zeby tak intymnie mowic, pisac klecic....
Odwaga wiaze sie tez z otwartoscia.Otwartosc uwalnia....léki , bole, niepewnosci ,zal ,ale mowi tez o nadziei....tak trzymaj .Pozdrawiam -milego dnia wszystkim odwaznym , otwartym , szczerym, majacym zaufanie.
z mojego profilu
Kiedyś o tym wciąż myślałam,
Hej! Nadstawcie uszko!
Co ja z sobą wtedy zrobię,
Jak będę staruszką?
Będę miała siwe włosy
i zmarszczek bez liku,
Wszyscy będą mieć mnie w nosie,
Umrę i po krzyku.
Ale lata ciągle lecą,
Hej! Nadstawcie uszy!
Ciągle jeszcze jestem młoda
I nic mnie nie ruszy!
Zamiast zrzędzić no i stękać,
ciągle tylko klikam,
A jak do mnie coś tam mają
Buzię im zamykam.
Czasem sobie farby mieszam,
włosy przemaluję.
Spadkobiercy niech się cieszą
że ich nie rujnuję!
Czytam wiersze,piszę maila,
do kogoś z daleka,
Mimo tylu lat na karku
Chce się do człowieka...
I dlatego wszystkim radzę,
Hej,nadstawcie uszko!
Zawsze warto być kobietą,
Broń Boże staruszką! hi hi..
/dostałam od znajomego /
Zabiorę Cię w krainę marzeń
gdy na kominku ogień płonie
kiedy herbata jest w samowarze
i stara płyta gra w patefonie
w zamkniętych oczach Cię zobaczę
a świat w kolorach pomarańczy
czystym lazurem niebo płacze
w deszczu rusałka nam zatańczy
płomieniem iskier noc obudzi
dla nas tajemną grę półcienia
Świat będzie pełen dobrych ludzi
we mgle utoną złe wspomnienia
zabiorę nas w krainę marzeń
tych naszym życiem malowanych
krainę dobrych ciepłych zdarzeń
dla nas na nowo zakochanych
Uśmiechnij się do swoich wspomnień
Niech uśmiech rozjaśni ci Twoją twarz
Wszystko minęło? A ma to znaczenie?
Spójrz... tyle radości przed sobą masz.
Jutro może być piękniejsze od wczoraj
Słońce codziennie odsłania swą twarz
Co noc, księżyc pojawia się na niebie
Czy od tych chwil, piękniejsze znasz?
Spójrz na zachody skąpane czerwienią
Popatrz na gwiazdy, tam swoją masz
Kwiaty tak pięknie zakwitły dla ciebie
Od tych widoków, piękniejsze znasz?
Wieczory zapachniały słodką maciejką
Na ulicach pełno rozświetlonych lamp
Nie pozwól by opanowała cię ciemność
Radośnie, z uśmiechem, do światła idź.
Nie daj się omotać samotności cieniem
Popatrz, ludzie przechodzą obok ciebie
Wyciągnij tylko rękę, powiedz, że Jesteś
A poczujesz sercem, że życie jest piękne.
Bo chyba jest? :*
Z A P O M N I A Ł A M
****************
Kopnięta
słowem neurotyka
boleję nad sobą
pluję krwią
cudzej nienawiści
chorej
bliskiego niezrozumienia
ciskam się
jak wyrzucona
na brzeg ryba
nie umiem złapać
powietrza wolności
zbyt długo leżałam
na piasku
wyschły skrzela zrozumienia
nic już nie chcę
zapomniałam
jak się pływa
nie ratujcie mnie....
...chyba....
DROGA
Idę Mleczną Drogą
podążam ku Światłu
droga czasem jest prosta
innym razem niełatwa
niekiedy miłości krzaki
ranią wystawiając ciernie
a łapa nietolerancji
szarpie niemiłosiernie
idę przed siebie dróżką
wór smutków dźwigam i bólów
na braku zrozumienia się potykam
i nie oczekuję cudów
podążam nieraz na skróty
by mniej bolały rany
by prędzej dojść do celu
osiągnąć by nirvanę
spotykam drogowskazy nieme
co plączą moje myśli
i mylą moje drogi
czasem wracam skąd przyszłam
to znów płynę z wiatrem
który w moje żagle
dmucha z całej siły
a los mnie ponagla
znowu się rozbijam
na konarze troski
którą ktoś wydumał
sądząc że jest boski
to płynę jak okręt
po morza odmętach
czasem płynę równo
czasem droga kręta
znowu twarz przeorze
lemiesz złośliwości
potem znowu dobrze
pełnia szczęśliwości
moja droga
patrząc z boku
czasem pełna jest uroku
czasem smutna
żalu pełna
czy dróg wiele
czy jest jedna?
JOanna K...nie walczé z wiatrakami...
#37 | Dziś - 08:09
irena pabin....powiem tak:
GRATULUJE. gratuluje odwagi. Odwage trzeba miec ,zeby tak intymnie mowic, pisac klecic....
Odwaga wiaze sie tez z otwartoscia.Otwartosc uwalnia....léki , bole, niepewnosci ,zal ,ale mowi tez o nadziei....tak trzymaj .Pozdrawiam -milego dnia wszystkim odwaznym , otwartym , szczerym, majacym zaufanie.
Obawiam sie ze irenka ma jedynie odwage przeklejac znalezione w necie wiersze.
JOanna K...nie walczé z wiatrakami...
#37 | Dziś - 08:09
irena pabin....powiem tak:
GRATULUJE. gratuluje odwagi. Odwage trzeba miec ,zeby tak intymnie mowic, pisac klecic....
Odwaga wiaze sie tez z otwartoscia.Otwartosc uwalnia....léki , bole, niepewnosci ,zal ,ale mowi tez o nadziei....tak trzymaj .Pozdrawiam -milego dnia wszystkim odwaznym , otwartym , szczerym, majacym zaufanie.
Obawiam sie ze irenka ma jedynie odwage przeklejac znalezione w necie wiersze.
Człowiek może być ubogi, nie dlatego, że nic nie zjadł, tylko przez to, że go nie szanują, że go poniżają, że nim gardzą. Cechą ubóstwa jest milczenie. Jest to stan niemożności wypowiedzenia się"
i dlatego robię to co robię wklejam bez podania autora a może
żona moderatora to usunie
żona moderatora .
#48 | Dziś - 10:16
smialo,niech wkleja.
tylko do cholery niech zrodlo poda.
Hej ........ żona moderatora .
#54 | Dziś - 12:02
zona pozostaje tylko zona.
a podanie autora zwyczajnie sie im nalezy, z przyzwoitisci. to czyjas praca, pasja , dzielo. jesli tak bardzo jestes ta tworczoscia urzeczona , czy nie uwazasz ze powinnas wysilic sie na zamieszczenia nazwisk autorow, chociazby z szacunku do nich właśnie tego nie robię bo to z moich prywatnych zbiorów kopiuję i nazwisk autorów nie ujawnię wystarczy ?
Usiadła babcia przed "kompem"
tym w dziadku złość wzbudziła -
No jeszcze jej "neta" włączcie
po świecie się będzie włóczyła!...
Uśmiecha się babcia na to -
"Wolę to od cerowania skarpetek"-
I dalej k l a w i s z k i wciska
myszką k l i k a j ą c do kompletu..
"Idź lepiej pierogi kleić"
zrzędzi jej dziadek nad uchem.
"Na starość kobicie odbiło
k l i k a tu miast gotować zupę!"
Babunia w ekran patrzy
coś czyta coś wklepuje
na zrzędy i docinki nie zważa
pod nosem się podśmiewuje....
Usiadł dziadek też patrzy
po chwili tak powiada -
"Jam głodny bez kolacji
a ona z maszyną gada"!..
Spogląda babcia na męża
zalotnie nóżkę zakłada
"Nie teraz kochanie za godzinę
bo właśnie b l o o g a zakładam!...
Tu dziadek osłabł z głodu
i twarzą upadł na ławę
"To chociaż moja babo
na kolację zrób mi dziś kawę
prawda że ładny