Analizie czynników, które sprawiły, że przybysze z wewnątrz Unii Europejskiej stanowią tak duży odsetek ludności Zjednoczonego Królestwa, poświęcił swój artykuł dziennikarz BBC.
Dominic Casciani pisze:
Analizie czynników, które sprawiły, że przybysze z wewnątrz Unii Europejskiej stanowią tak duży odsetek ludności Zjednoczonego Królestwa, poświęcił swój artykuł dziennikarz BBC.
Dominic Casciani pisze:
Dziś druga część rozważań na temat szkockiej “independence”. Dziś o tym, czy niepodległa Szkocja wyjdzie z Unii, czy wejdzie z powrotem i - jeśli tak - na jak długo.
[img id=1714000]Wg zwolenników niepodległości 18 miesięcy ma być wystarczającym czasem na przeprowadzenie uzgodnień i “przejście” Szkocji do UE jako kraj niepodległy. Fot. © luzitanija - Fotolia.com[/img]
[box caption=”“]Tu znajdziesz pierwszą część artykułu:
33-letni informatyk z Polski, który od kilku lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii odważył się dokonać podsumowania kraju swojego długotrwałego pobytu. Brytyjczycy, posiadający najwyraźniej duży dystans do siebie, bardzo dobrze przyjęli jego komentarz.
Dowiadując się więcej na temat demencji oraz czyniąc nawet niewielkie zmiany w naszym otoczeniu możemy zmienić wiele w życiu ludzi cierpiących na tę chorobę.
Bój o Szkocję wkracza w ostateczną fazę. Nowo opublikowane wyniki sondaży instytutu YouGov wskazują, że odsetek osób chcących zagłosować na “Tak”, osiągnął poziom 47 proc. To najwyższy wskaźnik poparcia w historii.
Wynik ten zaskakuje, szczególnie w zestawieniu z sondażem z początku sierpnia, gdy przewaga zwolenników pozostania w unii nad separatystami wynosiła 22 punkty procentowe (61-39).
Już za dwa tygodnie cała Wielka Brytania wstrzyma oddech: mieszkańcy Szkocji pomaszerują do “polling stations” i oddadzą głos w sprawie niepodległości Szkocji. Czy przegłosują “tak” czy “nie” - tego nie wie nikt. Sondaże cały czas pokazują przewagę obozu pro-unijnego, jednak jego przewaga spada, a równocześnie istnieje grupa niezdecydowanych, których ostateczna decyzja zaważyć może na losach całego referendum. No, to jak: Szkocja będzie czy nie będzie niepodległa?
Matka pracuje w domu jako kucharz, kierowca, ogrodnik, sprzątaczka, nauczycielka i prywatny detektyw równocześnie – twierdzi portal Insure.com. Powinna zarabiać rocznie 64 tys. USD czyli około 192 tys. zł.
Zadanie kobiet polegające na dowiadywaniu się, co właściwie robią i planują dzieci (na przykład czy nie zamierzają zrobić czegoś niebezpiecznego) utożsamiono z zawodem prywatnego detektywa. Stąd ten domowy obowiązek ma najwyższą stawkę godzinową – jedna godzina pracy warta jest około 25 dolarów amerykańskich.
Dziś dalszy ciąg rozmowy z Alistairem Carchmichaelem, którego pytamy o to, dlaczego brytyjski rząd chciałby, aby Szkocja pozostała częścią Wielkiej Brytanii, co stanie się z Polakami po referendum i dlaczego powinni w nim brać udział, a także jakie to uczucie czekać na 18 września?
[img id=1710621]Alistair Carmichael i Justyna Sroka. Fot. Krzysztof Mielnik-Kośmiderski[/img]
O swoich poglądach na kwestię niepodległości Szkocji, w rozmowie z “The Guardian” wypowiedział się poprzednik Davida Camerona na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii, Gordon Brown.
Wypowiedzi Browna przytacza w swym artykule Simon Hattenstone:
Wszyscy, którzy mają zamiar wziąć udział w szkockim referendum niepodległościowym, powinni zarejestrować swój udział w głosowaniu do godz. 23.59 we wtorek, 2 września.
Dotychczas, wg informacji podanej przez BBC, swój udział w głosowaniu, które odbędzie się 18 września br. zgłosiło rekordowe 4,1 mln mieszkańców Szkocji.