33-letni informatyk z Polski, który od kilku lat mieszka i pracuje w Wielkiej Brytanii odważył się dokonać podsumowania kraju swojego długotrwałego pobytu. Brytyjczycy, posiadający najwyraźniej duży dystans do siebie, bardzo dobrze przyjęli jego komentarz.
Polak zwrócił uwagę na co najmniej kilka aspektów życia w Wielkiej Brytanii. Poruszył kwestię maniakalnego wręcz instalowania kranów z gorącą i lodowatą wodą, wspomniał też o sumienności Brytyjczyków, którzy do pracy przychodzą nawet z 40-stopniową gorączką. Swój wpis zamieścił w serwisie Reddit.
O dziwo, krytyka Polaka wywołała u Brytyjczyków sympatyczny i ciepły odzew. Mieszkańcy Wielkiej Brytanii zgodzili się w wielu punktach z dociekliwym Polakiem.
Grażyna P.
Omawiany post znajdziecie na Reddit.



Komentarze 12
mnie zachwyciły komentarze:)
To coś jak satyra "Na króla"?
czytam "40 stopni gorączki" a myślałem, że o 40minut spóźnienia chodzi :)
Lol :).
Febris continua !