Do góry

Język polski w brytyjskich szkołach? Deklaracja prezydenta

Karol Nawrocki powiedział, że Wielka Brytania „jest na drodze do wprowadzenia języka polskiego jako języka obcego do systemu edukacji”. Dodał, że popiera ten kierunek i uważa go za korzystny dla dzieci z polskich i polsko-brytyjskich rodzin mieszkających na Wyspach.

W relacji opublikowanej przez The Guardian po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Keirem Starmerem pojawiła się wypowiedź, która odbiła się szerokim echem w polskich mediach. Prezydent Polski, rozmawiając z dziennikarzami przed siedzibą premiera w Londynie, wyraził przekonanie, że Wielka Brytania „jest na drodze do wprowadzenia języka polskiego jako języka obcego do systemu edukacji”. Dodał, że popiera ten kierunek i uważa go za korzystny dla dzieci z polskich i polsko-brytyjskich rodzin mieszkających na Wyspach.

W artykule podkreślono, że rozmowy dotyczyły wielu obszarów współpracy — od bezpieczeństwa i przemysłu obronnego, po wymianę handlową i relacje społeczne. W tym kontekście pojawiła się również kwestia obecności języka polskiego w brytyjskich szkołach. Choć wypowiedź prezydenta była zdecydowana, dotychczas nie pojawiło się żadne oficjalne potwierdzenie tej zapowiedzi ze strony brytyjskiego rządu ani ministerstwa edukacji.

„Kosztowne oraz czasochłonne szkoły sobotnie”

Sprawa zyskała rozgłos w mediach społecznościowych, zwłaszcza po publikacji entuzjastycznego posta Polskiego Radia dla Zagranicy. Napisano w nim, że podczas spotkania zapadła „deklaracja” o włączeniu języka polskiego do brytyjskiego systemu edukacji jako pełnoprawnego języka obcego. W poście określono to jako przełom i alternatywę dla „kosztownych oraz czasochłonnych szkół sobotnich”. Taki ton spotkał się z krytyką ze strony polskiej społeczności w Wielkiej Brytanii.

Blanka Majewska zauważyła: „Chyba brak wiedzy na temat języka polskiego w angielskiej szkole, odkąd pamiętam można go zdawać jako język obcy podczas GCSE. Oczywiście szkoły nie oferują go jako opcji w programie, bo to język niszowy i nie ma możliwości, by dzieciaki wszystkich mniejszości mogły mieć lekcje”.

Ela Grabinska-Raubusch dodała: „Może dobrze byłoby przypomnieć sobie, że polskie szkoły sobotnie nie tylko uczą języka polskiego. Polska Macierz Szkolna istnieje już w WB prawie 80 lat i utrzymuje również programy kształcenia z historii, geografii, literatury, tradycji i kultury polskiej. (…) Prezydent nie odkrył nic nowego”.

Z kolei Chris Sagan zwrócił uwagę na sytuację w Szkocji: „Nie mamy GCSE ani A-levels, ani też ich bezpośrednich odpowiedników. (…) Nie istnieją jednak żadne kwalifikacje z języka polskiego. (…) Polska społeczność w Szkocji od dziesięcioleci zabiega o wprowadzenie certyfikowanego szkockiego kursu języka polskiego do szkół, bez powodzenia”.

W podobnym tonie wypowiedziała się Gosia Hudson: „Od lat można zdawać GCSE i A levels. To żadna nowość. A wątpię, by było wystarczająco zainteresowania, aby wprowadzić język polski jako język obcy obok hiszpańskiego, francuskiego czy niemieckiego w brytyjskich szkołach”.

Komentarze pokazują, że temat nauczania języka polskiego w brytyjskim systemie szkolnym jest złożony i wzbudza różne emocje. Z jednej strony pojawiła się wyraźna deklaracja ze strony polskiego prezydenta, z drugiej – brak oficjalnych zapowiedzi ze strony władz brytyjskich oraz praktyczne ograniczenia, takie jak niewielka dostępność egzaminów, kwestie finansowe i różnice systemowe między Anglią a Szkocją.

Katalog firm i organizacji Dodaj wpis

Komentarze 2

tutturu.
544
tutturu. 544
#118.01.2026, 16:46

Spotkanie Alfonsa Kalora Pucia Batyra trwało 20 minut. W tym czasie załatwił też ponoć ocieplenie na wiosnę, chociaż chodzą słuchy, że wpadł tam jedynie po to, żeby dostarczyć pralkę.

Nieznamir
16 970
Nieznamir 16 970
#219.01.2026, 12:16

jakby się wychował w Anglii, to już dawno policyjna pała zdjęłaby mu ten usmieszek z gęby. u nas się szczypalismy z takimi i mamy teraz obciach na cały świat.