Londyńczycy w 150 punktach miasta mogą zobaczyć reklamy promujące Polskę. W Wielkiej Brytanii rozpoczęła się skierowana do Europejczyków kampania wizerunkowa “Polska. Spring into” koordynowana przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Przypatrz się Polsce. Zobacz, ile osiągnęliśmy i co jeszcze możemy dać Europie – do takich działań zachęca kampania pod hasłem “Polska. Spring into”, która będzie prowadzona przede wszystkim w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Belgii, Szwecji i potrwa do końca listopada 2014 roku. Jej autorzy przekonują, że polska energia napędza do pozytywnych zmian. Pokazują też skalę przemian, które dokonały się w naszym kraju na przestrzeni ostatnich 25 lat.
Okazją do przeprowadzenia kampanii są trzy ważne dla Polski rocznice: 25-lecie odzyskania wolności, 15-lecie przystąpienia do NATO i 10-lecie wejścia do Unii Europejskiej.
Kampania rozpoczęła się w Londynie. Na ulicach stolicy Wielkiej Brytanii pojawiły się plakaty zapowiadające spot wizerunkowy o Polsce. Można je zobaczyć m.in. na lotnisku Heathrow, stacjach metra Oxford Circus, Victoria i Leicester Square, czy budkach telefonicznych na ulicach Londynu. Sam spot będzie emitowany od początku czerwca na antenie czterech czołowych stacji o zasięgu panregionalnym: BBC, CNN, Eurosport i Sky News. Film i zwiastującą go kreację stworzyła agencja Saatchi&Saatchi, wyłoniona w drodze konkursu.
W ramach kampanii prowadzone będą też akcje w mediach społecznościowych, działania w przestrzeni publicznej i interaktywne konkursy, nawiązujące głównie do rocznicy czwartego czerwca. Tę część zrealizuje konsorcjum firm Profile Sp. z o.o. i FleishmanHillard Sp. z o.o., wyłonione w przetargu.
Po raz pierwszy tak szeroko zakrojone przedsięwzięcie zorganizowane zostało we współpracy wszystkich kluczowych resortów zaangażowanych w promocję Polski za granicą i wchodzących w skład Rady Promocji Polski. Aktywny udział wzięli w nim również eksperci środowisk marketingowych (Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR, Klub Twórców Reklamy). Projekt jest zgodny z przyjętymi przez Radę Promocji Polski “Zasadami komunikacji marki Polska”. Jego głównym celem jest uwypuklenie unikatowych pozytywnych cech Polaków, a kluczowym elementem zaangażowanie Polaków w kraju i za granicą.
Kampania finansowana jest przede wszystkim ze środków unijnych zaoszczędzonych podczas polskiej prezydencji w Radzie UE (CPF oraz z programu PHARE Inicjatywa II), które wynoszą ok. 8,4 mln zł. Główna część budżetu zostanie przeznaczona na zakup czasu antenowego w mediach zagranicznych.


Komentarze 5
propaganda tuska
"Polska zasila energią"? No ja was proszę... :D
"MSZ reklamuje Polskę hasłem "Polska. Spring into". Brytyjczyk: To jest językowo bez sensu
"Polska. Spring into" - oto nowe hasło promocyjne naszego kraju, którym MSZ postanowiło przypomnieć Europie o tym, że dokładnie 25 lat temu to w Polsce rozpoczął się upadek żelaznej kurtyny. Problem w tym, że jedyne, co możemy tym hasłem przekazać to... ostrzeżenie, że niezbyt dobrze władamy angielszczyzną. Nie rozumieją go nawet Brytyjczycy."
http://natemat.pl/102871,msz-reklam...
"Równie szybko, co MSZ zaczęło chwalić się nową kampanią na swoich stronach, nasi brytyjscy przyjaciele z Londynu zaczęli dopytywać, o co tym razem Polakom chodzi. Nie jest jednak tajemnicą, że nawet na Wyspach poprawnie językiem angielskim posługuje się coraz mniej osób, więc o opinię postanowiliśmy poprosić eksperta.
Hasło "Polska. Spring into" próbował dla nas rozszyfrować dr Benjamin Stanley z University of Sussex i uczestnik Marie Curie Intra-European Fellowships, dla którego Polska bywa drugą ojczyzną. - Zasadniczo ten slogan jest bez sensu - stwierdza wprost Brytyjczyk. Naukowiec tłumaczy, że jeśli nawet ktoś koniecznie będzie chciał je zrozumieć, to wyda mu się ono urwane. - Po "spring into" powinno coś następować. Nasuwa się "spring into action", ale nie ma to nic wspólnego z tematem kampanii - dodaje.
Dr Stanley przyznaje co prawda, że w pewnych sytuacjach "spring into" może być równoznaczne z "jump into", co mogłoby sugerować, że odbiorców kampanii Polska zachęca do wkroczenia do działania. Jednak i w tym przypadku nie wystarczy tak krótkie zdanie. - Tu nie ma żadnej oczywistej gry słów, która mogłaby uzasadniać użycie tego wyrażenia. To nic nie znaczy, naprawdę - podsumowuje."
Powielając jeden z komentarzy pod tekstem- "MSZ- thank you from the mountain" :D
I oficjalnie welcome all the penises of the Civic Platform !!!
Spring into polish shitty reality ;P