Urodzony w Warszawie w 1907 roku Feliks Topolski był w grupie najważniejszych i najbardziej reprezentatywnych artystów polskiej, powojennej emigracji w Londynie. Jako absolwent warszawskiej Szkoły Sztuk Pięknych w 1935 r. został artystycznym korespondentem „Wiadomości Literackich” w Wielkiej Brytanii. Po zilustrowaniu srebrnego jubileuszu panowania Jerzego V zdecydował się pozostać na Wyspach.
W czasie II wojny światowej Feliks Topolski malował bombardowany przez Niemców Londyn. Wyposażony przez króla Jerzego VI w odpowiednie zgody podróżował po wielu krajach, upamiętniając wydarzenia wojenne w swoim szkicowniku. Jako oficjalny „ilustrator wojny” sportretował m.in. Władysława Andersa i Władysława Sikorskiego, przelewał na kartki walki na Bliskim Wschodzie, w Egipcie i Birmie. Odwiedził w mundurze Chiny i Indie, wraz z 2. Korpusem znalazł się we Włoszech. Zilustrował też dramatyczne wydarzenia końca wojny w Belgii, Holandii i Niemczech.
Dokumentował bieżące wydarzenia za pomocą rysunku, podnosząc reporterską ilustrację do poziomu prawdziwej sztuki. Jego prace powstawały zawsze “w akcji”, szybko i na miejscu, artysta nigdy ich później nie przerysowywał. Posiadają tym samym walor robionej na gorąco notatki, zawsze celnej i autentycznej. - “Feliks Topolski 14.08.1907—24.08.1989” - culture.pl.
Rysunki Topolskiego charakteryzowały się „reportażowym szkicem”. I w tym też stylu relacjonował proces nazistowskich zbrodniarzy w Norymberdze oraz oswobodzenie jeńców obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen przez Amerykanów. Polski artysta projektował jedwabne szaliki dla firmy Jacqmar i US Army, a z dochódu z ich sprzedaży wspierał ofiary wojenne. Topolski sportretował wiele osobistości, a wśród nich był też Winston Churchill.
Po zakończeniu II wojny światowej Topolski pozostał na Wyspach wśród kilkuset polskich artystów. W 1947 roku otrzymał brytyjskie obywatelstwo. W Londynie pod adresem 150-152 Concert Hall Aproach otworzył swoją pracownię artystyczną. Była to jedna z nielicznych tego typu pracowni w stolicy Wielkiej Brytanii. W każdy ostatni piątek miesiąca, przy winie i cygarach omawiano tam wydarzenia na świecie, rozprawiano o polityce, literaturze i sztuce.
Wśród znajomych Feliksa Topolskiego był George Bernard Shaw, Graham Greene, Evelyna Waugha, czy Anthony Powell. Pracownię Polaka odwiedzał też mąż królowej Elżbiety II, książę Filip. Mówi się, że panowie nawet się zaprzyjaźnili. Książę Edynburga ponoć lubił bywać w pracowni Topolskiego, gdyż czuł się tam swobodnie. Do wesołych i zakrapianych winem spotkań dołączali też David Niven i Peter Ustinov.
Feliks Topolski zmarł w 1989 roku. W jego dawnej pracowni od 2013 roku funkcjonuje bar Topolski Gallery and Bar. Na ścianach lokalu wciąż jeszcze wisi część dzieł polskiego ekspresjonisty. Prace Topolskiego można też znaleźć w Tate Gallery, a nawet w Pałacu Buckingham.


Komentarze
Zgłoś do moderacji