Kristoferson, policz: jeśli uda Ci się na kazdym funcie zaoszczędzić 5-10 gr, to na 1000 GBP jest to kwota 50-100 PLN... Nie wiem, ile zamierzasz przywieźć, ale zastanów się, czy warto dla 50 złociszy łamać sobie głowę skomplikowanymi operacjami finansowymi albo biegać po mieście w poszukiwaniu najkorzystniejszego kursu... Kup po prostu funciaki i zaoszczędzisz sobie stresu. Powodzenia.
Niedługo pojawi się post o wymianie rupii indyjskich na hrywny ukraińskie, potem randy RPA i docelowo funty... ech... Rozumiem, ze kazdy grosz się liczy, ale jeśli mam biegać po mieście 2 dni, zeby zaoszczędzić 100 zotych, to wolę przepracować 8 godzin nawet za najnizszą stawkę... Mimo wszystko (i szczerze): powodzenia!
Mój profil to raczej rodzaj prowokacji, zamierzonej błazenady itd.
Tak naprawde nie jestem szkodliwy i bardzo chętnie udzielam pomocy jezeli ktoś naprawde jej wymaga. Wartym zaznaczenia jest fakt, ze czytając niektóre wpisy na forum dochodze do wniosku, ze Cyklon B rozwiązał by wiele spraw i problemów..
Pozdrawiam
wyolbrzymiasz...to tylko kupno w polsce erykow i potem kupno funtow w szkocji..poniewaz mam okazje kupic taniej ojro zapytalem czy mi sie oplaci..nie chce za wszelka cene zaoszczedzic i innych walut nie bralem pod uwage :) a wymiana ojro na funty chyba by mi zajela ciut mniej niz tobie..pozdro
dokladnie jak mowisz kolezanko...tutaj ludzie dla 100-200 zlotych wiecej biora nocki w Biedronce!! majac juz caly dzien na kasie....maja wybor??? ZADNEGO...brakuje im 2-3 lat do emerytury a gdzie indziej ich nikt nie przyjmie..ja na szczescie nie musialem nigdy pracowac za takie ochlapy, ale przyznaje ze 100 to niemalo..dzis 140 zaplacilem za dentyste :D
Nieskomplikowane dla mnie byłoby wpłacenie kasy na konto w Polsce i płacenie tutaj kartą. A gotówki wziąłbym... hm... 300-350 GBP, eby mieć na "w razie czego" (gdyby gdzieś nie mozna było płacić kartą). Tak zresztą zrobiłem, gdy wylądowałem w Szkocji. Kurs kazdego dnia był inny - raz wychodziłem lepiej, raz gorzej, ale nie stresowałem się, ze ktos mnie okradnie, ze zgubię portfel itd. Jednak kazdy odpowiada za siebie. Więc jeszcze raz: powodzenia!
co do tego niemieckiego oszczedzania nie widze tu wogole zadnego powiazania...nic by mnie to nie kosztowalo przeciez :) no chyba ze uszczerbkiem na zdrowiu jest dla ciebie posiadanie 2000 ojro...a co do tego konta to jestem zainteresowany...konto zlotowkowe jak rozumiem...jaki jest przelicznik przy wyplacaniu z bankomatu i zcy sa jakies dodatkowe oplaty za taka operacje? thx
ayame
Broń Boze...nie czuje sie dotkniętny czy urazony.....hehehehe
Za stary jestem juz na obrazanie.....
Poza tym nigdy się nie gniewam i nie obrazam. Wyznaje metode , ze gniewają się osoby głupie i puste, poniewaz bardziej męczy się ten co się gniewa od tego na którego się gniewają....
hiihihihi
Pozdrawiam
Kuba34 : przybywam na wyspy aby je zwiedzic, nauczyc sie lepiej jezyka i dopiero na ostatnim miejscu zarobic...i nie bede rozczarowany jak po pol roku bede na zero..pod warunkiem ze zobacze wspaniale widoczki i poznam troche ten kraj..a co do mieszkania tam na stale...sadzac po tym co pisza ludzie na forum nt. szkotow nie chce tam mieszkac
Kristoferson: zerknąłem na polskie konto i widzę, ze jak kupowałem prezent gwiazdkowy dla zony, to mi policzyli 5,84 zł za funta. A przy pobieraniu gotówki to zalezy od banku, ale jakoś tak 3%, jednak nie mniej niz (i tu nie pamiętam: 10 zł???) i nie więcej niz (XX zł). Jeśli mnie pamięć nie myli, to nie warto wybierać z bankomatu małych sum. Ale i tak otworzysz sobie tutaj konto zaraz po rozpoczęciu pracy i przestaniesz przeliczać (i ponosić koszty przeliczeń). Powodzenia.