filmowiec, to mozna sie zakochac przez jakikolwiek komunikator? Gadam z roznymi ludzmi (teraz troche rzadziej, bo mi sie cos cholera tnie:(), ale traktuje to naprawde zabawowo, poza tym, w ogole nie wierze w jakies witrualne zwiazki, nie wydaje mi sie, zeby mozna bylo cokolwiek powiedziec o czlowieku nawet po spedzeniu z nim 14 godzin na rozmowie przez komunikator, ale po przegadaniu w realu tych 14 godzin, pewnie troche moglbys:), poza tym, skad wiesz, ze to naprawde byla "laska"? A moze to jakis facet podobny do Ciebie? albo gruba baba, zakompleksiona, z tuzinem dzieciakow za sciana? Chyba ja potrzebuje przy rozmowie patrzec tez w oczy, widziec mimike i gestykulacje, po prostu - miec czlowieka w zasiegu wzroku; A zakochanie przychodzi dopiero po tym wszystkim? Pamietasz scene w swietlicy, kiedy prymityw rozmawial z Toba, dokad nie powiedziales, kto Ty zacz? To to by bylo jako puenta:-)
Jakie macie doświadczenia z tym komunikatorem bo wiem, że nie jedna osoba zakochała się przez gg, niejedna rozwiodła. Ja sam sie zakochałem ze trzy razy.