Ja pamietam Misiewicza i...
- Mamy ogromne problemy z pozyskaniem podsekretarzy stanu do ministerstw, bo są tak niskie zarobki, że nikt nie chce przejść - mówił kilka dni temu Henryk Kowalczyk na antenie TVN24 BiŚ. Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów dodał, że 5 tys. zł na rękę to za mało, by kogokolwiek zachęcić do pracy dla Polski. Dziś rzeczywiście ministerialny urzędnik zarabia więcej niż... premier rządu.
Minister Kowalczyk głośno powiedział to, za co tak mocno skrytykowana została kilka miesięcy temu Elżbieta Bieńkowska. Dzisiejsza europejska komisarz na jednej z ujawnionych taśm kelnerów mówiła, że za 6 tys. zł pracować może tylko złodziej albo idiota. A rozmawiający z nią ówczesny szef CBA Paweł Wojtunik narzekał na pensje wiceministrów, twierdząc, że są żałosne.
jezeli sama tego nie zauwazasz, to nic ciebie nie przekona...
wystarczy wspomniec setki Misiewiczow po kilkadziesiat tysiecy zlotych miesiecznie ssacych ciezko zarabiane przez Polakow pieniadze z podatkow. Niekompetentni, aroganccy, bez kwalifikacji i za sie nie zlapia to spartola. Wystarczy wspomniec arcyzlodzieja Biereckiego ktorego SKOKI kosztowaly polskich podatnikow kilka miliardow zlotych, wystarczy wpomniec niekompetentnego Jurgiela, niekompetentnego ale swietnie przyssanego do koryta z pieniedzmi Szyszko tuczacego sie na drewnie z Puszczy Bialowieskiej. wystarczy wspomiec o rzeszach niekompetentch kumoterskich pociotkow ulokowanych w spolka panstwowych. Bez wiedzy, kompetencji ale z apetytem. Wystarczy wspomniec Rydzyka hojnie wspamaganego milionami wyciaganymi z kieszeni Polakow. Szukasz wiecej dowodow?
Idz wyslij syna na sped faszystow z ONRu niech wrzeszczy "yebac lewakow i chwasty z PO oderwane od koryta"
Pożyczona jest własnie klasycznym przykładem takiego pro pisowskiego bezmózga, który twierdzi, że czyta niezależne źródła i ze wszystko jest pieknie i cacy, a tam gdzie nie jest to wina Tuska, przepisów, czy czego tam jeszcze, ale na pewno nie złej woli...
I to najważniejsze. Zawsze wojsko jakoś mogło pomóc przy tego typu katastrofach, nagle niemoc i zwalanie winy, że wojewoda nie poprosił...jasne.
Napisałem komentarz, ale jednak nie. Nie będę bił piany.
Jeśli czerpiecie Państwo wiedzę o wydarzeniach w Pl, z duuużym dystansem podchodźcie do mediów. A na pewno możliwie różnicujcie źródła.
Śmiem twierdzić, że zasadniczo, dla zwykłego ludka niewiele się zmieniło. Jedynie - jak zauważył Pan Antoni - to że coraz więcej medialnej propagandy polaryzującej społeczeństwo. A jak mówi przysłowie: "dziel i rządź" i jest to na rękę umiłowanym przywódcom wszelkich sortów.
Zachęcam wszystkich do brania udziału w wyborach!
p.s. Nie sądzę, że patriotyzm musi się równać pogardzie wobec innych, a więc mających inne poglądy, wierzenia, orientacje, pochodzenie i.t.d. Ale nadmuchiwanie człowieka (rozmaitymi) poglądami prawie zawsze idzie w parze z pompowaniem ego na zasadzie "wierz w to, my mamy RACJĘ, którą będziesz miał i Ty". Pycha (i wynikająca z niej pogarda), jak zauważył Tomek_L to pierwszy z grzechów... Szanujmy się nawzajem.
Ma, ma, aż do skutku. Na każdego jest metoda, ale tylko spokój nas uratuje. Jeśli na wstępie powiesz komuś że jest głupkiem bo popiera PiS, to nawet jeśli będziesz miał rację to już go nie przekonasz. Weź pod uwagę, że nie wszyscy są mądrzy, ale to nie znaczy że ich nie ma. Wręcz przeciwnie, a w dodatku są bardziej podatni na manipulację. A pogarda i spychanie na margines powoduje, że są w stanie uwierzyć komukolwiek kto okaże im trochę szacunku.
od lat tocze z wami boje i pomimo dziesiatkow godzin, setek faktow, dziesiatkow statystyk nic nie osiagnalem. to slepa wiara, podobna religii, choc nawet w tym temacie mialem wieksze sukcesy.
szacunku nie mam tylko do glupkow ktorzy zamykaja sie na rzeczywistosc, bo tak im jest wygodniej i nie szanuja tych ktorzy maja inne od nich, oparte na logice i faktach poglady.
co do pogardy, masz 100% racje. wyborcy pisu to wlasnie ci ktorzy czuja sie pogardzani, lekcewazeni, ci ktorzy nie zalapali sie na zyski z przemian w takim stopniu jak ci zaradni, wyksztalceni i madrzejsi. do tego dochodzi typowa polska zawisc, nawet jesli zazdrosci sie osiagniec komus pracowitemu, samemu sie obijajac. o kosciele ktory na takich ludziach zeruje i nimi manupuluje juz nie chce mi sie wspominac.
dialog miedzy tymi dwiema grupami jest bezcelowy.
PO popelnilo blad zostawiajac tych ludzi samym sobie. homo sovieticus oczekuje ze "wladza zrobi cos dla nich" tak jak za komuny. pieniadze za nic sa najlepszym dla nich rozwiazaniem, wiec do upadlego beda bronic pisu. nie obchodzi ich konstytucja i nie rozumieja polityki zagranicznej, wystarczy im powiedziec ze Niemiec jest zly i powienien nam zaplacic...
Spin doktorzy pisu bezlitosnie to wykorzystali.
Nie wiem, czy ze mną też toczysz, ja nie czuję się bojownikiem :)
Nie głosowałem na tę partię, ale z powodów technicznych raczej popieram rząd, bo moim zdaniem nagonka nikogo nie przekonuje a polaryzuje opinie i "utwierdza w wierze". W gospodarkę o wiele bardziej uderzyłby chaos, a nie zamordyzm, który w odpowiednim układzie biznesowi może nawet sprzyjać. Zdaję sobie sprawę, że dużo prawdy jest w słowach krytyki. Ale niestety albo na szczęście nie jest to sama prawda. Może jestem zwykłym głupkiem i się mylę, ale pewne zmiany są potrzebne. W każdym razie wybory w 2019 roku, czyli już za 2 lata. Zachęcam każdego do głosowania. A wcześniej potrzebny jest właśnie dialog, żeby ludzie nie kierowali się emocjami, a rozumem (na ile go komu starczy). Jeśli uważasz że dialog jest bezcelowy, popatrz na sondaże...
sondaze porazaja, fakt. szczegolnie ze duza czesc ludzi ktorzy zaglosowaliby madrze, nie glosuje, min dlatego ze uwaza ze nie ma na kogo. cala klasa polityczna jest do wymiany, ale solidnie sie zabunkrowala na swoich pozycjach i chetnych tez nie bardzo widac. Polacy uznali za norme to ze polityk=klamca i zlodziej w duzej skali, wiec nic dziwnego ze wielu uwaza ze nie ma sensu glosowac, a uczciwy czlowiek tez nie bardzo ma szanse przebic sie w systemie wodzowskim partii, ktory daje szanse tylko dupowlazom i cynicznym cwaniakom.
Moze jestem ekstremista w pewnym sensie, ale uwazam ze bez rewolucji i zniszczenia obecnego chorego systemu, nie ma szans na poprawe. Zamiana PiS na PO i jej przybudówki poprawilaby sytuacje w takim samym sensie jak zamiana jednej paskudej choroby na druga, nieco mniej paskudna. byloby lepiej bez watpienia, ale czy o to chodzi...?
#2713 Nie jestem propisowska tylko propolska (nawet nie glosowalam na PIS), zauwazam to co kazdy obiektywny obserwator jest w stanie ujrzec, ze w Polsce ostatnio sie dzieje lepiej, pod wzgledem gospodarczym na pewno....
Czytam rozne zrodla I te z lewej strony tez, wszystkie wskazniki makroekonomiczne nam sprzyjaja a tutaj wiekszosc propagandzistow twierdzi cos innego I kresli czarne scenariusze....
Jeszcze dwa lata I zobaczycie.... bedzie :
The people have spoken, and the message is clear....
W nawiązaniu do 2609 (sorry za źródło, ale chodziło mi o W.S.). Trochę stare ale pasuje:
http://www.fronda.pl/a/sumlinski-wyjasnia-dlaczego-atakuje-sie-antoniego...
Kto chce niech wierzy.
Sierakowski napisał zgrabnie, ale nie przekonuje mnie. No ale jeśli to prawda, to bardzo źle. Ruscy mistrzowie podstępu trzymają się dobrze.
Wobec wielu wydarzen Emito bezwstydnie milczy - pomoz innym byc na biezaco z istotnymi wydarzeniami dnia/ tygodnia.